Dowcipy o facetach
Skąd wiadomo, że mężczyzna jest szczęśliwy?
- A kogo to obchodzi?
- A kogo to obchodzi?
1522
Dowcip #19394. Skąd wiadomo, że mężczyzna jest szczęśliwy? w kategorii: „Śmieszne kawały o mężczyznach”.
Spotykają się dwie przyjaciółki. Jedna mówi do drugiej cała zapłakana:
- Wiesz, odeszłam od Staśka.
- Straszne! Dlaczego?
- Bił mnie tak, że aż schudłam dwa kg.
- To powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz bita przez drania.
- No tak, ale ja mam jeszcze siedem kg nadwagi!
- Wiesz, odeszłam od Staśka.
- Straszne! Dlaczego?
- Bił mnie tak, że aż schudłam dwa kg.
- To powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz bita przez drania.
- No tak, ale ja mam jeszcze siedem kg nadwagi!
2520
Dowcip #14775. Spotykają się dwie przyjaciółki. w kategorii: „Żarty o facetach”.
Pewnego razu, podczas spaceru po Ogrodzie Saskim, który Renata B. odbywała z wodzem swym Andrzejem, ten ostatni potrącił był nobliwą panią, która szła wsparta o ramię dystyngowanego dżentelmena. Mężczyzna, wyglądający na arystokratę, zdjął jedną ze śnieżnobiałych rękawiczek, które miał na rękach, cisnął Przewodniczącemu w twarz i odszedł wraz z prawdopodobnie, małżonką. Andrzej zamarł:
- Co to było? - zapytał.
Jako osoba dobrze wykształcona, Renata pośpieszyła z wyjaśnieniami:
- On Cię chyba Jędrek wyzwał!
- Co ty?! Rękawiczką tylko rzucił!
- Co to było? - zapytał.
Jako osoba dobrze wykształcona, Renata pośpieszyła z wyjaśnieniami:
- On Cię chyba Jędrek wyzwał!
- Co ty?! Rękawiczką tylko rzucił!
1113
Dowcip #23630. Pewnego razu, podczas spaceru po Ogrodzie Saskim, który Renata B. w kategorii: „Śmieszne żarty o facetach”.
Czemu mężczyźni nie mają cellulitu?
- Bo to brzydkie jest ...
- Bo to brzydkie jest ...
3840
Dowcip #23837. Czemu mężczyźni nie mają cellulitu? w kategorii: „Śmieszne żarty o facetach”.
Po co kobiety udają orgazm?
- Bo myślą, że to facetów obchodzi.
- Bo myślą, że to facetów obchodzi.
1017
Dowcip #1379. Po co kobiety udają orgazm? w kategorii: „Żarty o mężczyznach”.
Siedzą dwaj kumple w parku na ławce i jeden mówi do drugiego:
- Wiesz, dzisiaj się boję iść do własnego domu.
- Dlaczego?
- Bo przy obiedzie powiedziałem do żony zamiast ”Podaj mi zupę” to: ”pocałuj mnie w dupę”.
- Stary to jeszcze nic, ja dzisiaj się przejęzyczyłem, zamiast powiedzieć do żony, ”Podaj mi sól”, powiedziałem: ”Zmarnowałaś mi życie ty stara jędzo”.
- Wiesz, dzisiaj się boję iść do własnego domu.
- Dlaczego?
- Bo przy obiedzie powiedziałem do żony zamiast ”Podaj mi zupę” to: ”pocałuj mnie w dupę”.
- Stary to jeszcze nic, ja dzisiaj się przejęzyczyłem, zamiast powiedzieć do żony, ”Podaj mi sól”, powiedziałem: ”Zmarnowałaś mi życie ty stara jędzo”.
49
Dowcip #22365. Siedzą dwaj kumple w parku na ławce i jeden mówi do drugiego w kategorii: „Śmieszne żarty o mężczyznach”.
Siedzi facet w szpitalnej poczekalni i płacze. Podchodzi do niego drugi facet i pyta:
- Czego pan tak płacze? - Panie byłem na badaniu krwi i obdzieli mi palca.
Na to ten drugi zaczyna jeszcze gorzej płakać.
- A dlaczego pan teraz płacze? - pyta zdezorientowany pacjent.
- Bo ja byłem na analizie moczu!
- Czego pan tak płacze? - Panie byłem na badaniu krwi i obdzieli mi palca.
Na to ten drugi zaczyna jeszcze gorzej płakać.
- A dlaczego pan teraz płacze? - pyta zdezorientowany pacjent.
- Bo ja byłem na analizie moczu!
610
Dowcip #21816. Siedzi facet w szpitalnej poczekalni i płacze. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężczyznach”.
Dwóch nowobogackich spotyka się w knajpie. Jeden mówi do drugiego:
- Ładny masz krawat. Ile za niego dałeś?
- 500 zł!
- Ale ty jesteś frajer! Ja bym ci powiedział, gdzie można kupić taki sam krawat za 1500zl.
- Ładny masz krawat. Ile za niego dałeś?
- 500 zł!
- Ale ty jesteś frajer! Ja bym ci powiedział, gdzie można kupić taki sam krawat za 1500zl.
1211
Dowcip #30217. Dwóch nowobogackich spotyka się w knajpie. w kategorii: „Humor o facetach”.
Dlaczego mężczyźni są jak tusz do rzęs?
- Spływają przy pierwszych objawach uczuć.
- Spływają przy pierwszych objawach uczuć.
1421
Dowcip #15945. Dlaczego mężczyźni są jak tusz do rzęs? w kategorii: „Śmieszne kawały o mężczyznach”.
Człowiek staje przed swoim stwórcą i pyta:
- Jaki był sens mojego życia?
- A pamiętasz, jak dziesięć lat temu wybrałeś się w delegację do Iżewska?
- Pamiętam.
- A pamiętasz, jak o mało nie spóźniłeś się na pociąg?
- No ba!
- A pamiętasz tych dwóch typów, z którymi jechałeś w jednym przedziale?
- Oczywiście.
- A jak poszliście razem do wagonu restauracyjnego?
- Ta, coś tam pamiętam.
- I była tam taka dziewczyna, poprosiła o podanie soli.
- Coś mi świta, chyba jej podałem tę sól.
- O! I o to w Twoim życiu chodziło!
- Jaki był sens mojego życia?
- A pamiętasz, jak dziesięć lat temu wybrałeś się w delegację do Iżewska?
- Pamiętam.
- A pamiętasz, jak o mało nie spóźniłeś się na pociąg?
- No ba!
- A pamiętasz tych dwóch typów, z którymi jechałeś w jednym przedziale?
- Oczywiście.
- A jak poszliście razem do wagonu restauracyjnego?
- Ta, coś tam pamiętam.
- I była tam taka dziewczyna, poprosiła o podanie soli.
- Coś mi świta, chyba jej podałem tę sól.
- O! I o to w Twoim życiu chodziło!
5767