Dowcipy o facetach
Do biura projektowego wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na stół tysiące projektów. Pani z biura po przejrzeniu części dokumentacji szyderczym głosem:
- I co? Pewnie ma być gotowe na jutro?
Facet zdziwiony i oburzony odpowiada:
- Jakbym chciał na jutro, to bym przyszedł jutro!
- I co? Pewnie ma być gotowe na jutro?
Facet zdziwiony i oburzony odpowiada:
- Jakbym chciał na jutro, to bym przyszedł jutro!
1624
Dowcip #24939. Do biura projektowego wpada facet z wielkimi planszami w kategorii: „Kawały o mężczyznach”.
Czego żaden facet nie chce słyszeć na pierwszej randce:
1. To dobrze, że dzisiaj się spotkaliśmy. Mój narzeczony właśnie wyszedł z więzienia i nie chcę być w takim dniu sama.
2. Po drodze do domu wpadniemy do przychodni, dobrze? Muszę odebrać wyniki testu.
3. Zanim coś powiesz, chciałabym ustalić pewne zasady...
4. W innym świetle musisz być całkiem przystojny.
5. Polerujesz swoją łysinkę czy ona tak świeci sama z siebie?
6. Cudownie! To ulubiona restauracja mojego męża!
7. Kiedy jeszcze byłam chłopcem.
8. Przepraszam cię, ale nie mogę, mam ważne spotkanie. Umówiłam cię za to z moją kuzynką Wacławą. Spotykałeś się kiedyś z zapaśniczką?
1. To dobrze, że dzisiaj się spotkaliśmy. Mój narzeczony właśnie wyszedł z więzienia i nie chcę być w takim dniu sama.
2. Po drodze do domu wpadniemy do przychodni, dobrze? Muszę odebrać wyniki testu.
3. Zanim coś powiesz, chciałabym ustalić pewne zasady...
4. W innym świetle musisz być całkiem przystojny.
5. Polerujesz swoją łysinkę czy ona tak świeci sama z siebie?
6. Cudownie! To ulubiona restauracja mojego męża!
7. Kiedy jeszcze byłam chłopcem.
8. Przepraszam cię, ale nie mogę, mam ważne spotkanie. Umówiłam cię za to z moją kuzynką Wacławą. Spotykałeś się kiedyś z zapaśniczką?
1715
Dowcip #14721. Czego żaden facet nie chce słyszeć na pierwszej randce w kategorii: „Śmieszne żarty o facetach”.
Plaża nudystów. Dwoje do siebie:
- Pani mi się bardzo podoba.
- Tak, widzę to.
- Pani mi się bardzo podoba.
- Tak, widzę to.
722
Dowcip #20813. Plaża nudystów. w kategorii: „Śmieszne kawały o facetach”.
Dlaczego pan Bóg stworzył pierwszego mężczyznę?
- Bo musiał zacząć od zera!
- Bo musiał zacząć od zera!
2116
Dowcip #8651. Dlaczego pan Bóg stworzył pierwszego mężczyznę? w kategorii: „Śmieszne żarty o facetach”.
Rozmawia dwóch znajomych:
- Gdzie spędziłeś wakacje?
- A wiesz byłem przez tydzień na Krecie.
- Oj! Biedny ten kret.
- Gdzie spędziłeś wakacje?
- A wiesz byłem przez tydzień na Krecie.
- Oj! Biedny ten kret.
1633
Dowcip #25843. Rozmawia dwóch znajomych w kategorii: „Żarty o facetach”.
Dlaczego faceci najczęściej wybierają markę samochodową BMW?
- Bo to jedyna nazwa, którą umieją przeliterować!
- Bo to jedyna nazwa, którą umieją przeliterować!
1626
Dowcip #9363. Dlaczego faceci najczęściej wybierają markę samochodową BMW? w kategorii: „Dowcipy o mężczyznach”.
Rozmawiają dwie znajome dziewczyny lubujące się w zaliczaniu nowych chłopaków.
- Jola, ale numer! Wczoraj byłam z tym Patrykiem... No wiesz ten wysoki!
- I co?
- Ty wiesz jakie on ma długie jaja!
- No! Już mi się obiły o uszy!
- Jola, ale numer! Wczoraj byłam z tym Patrykiem... No wiesz ten wysoki!
- I co?
- Ty wiesz jakie on ma długie jaja!
- No! Już mi się obiły o uszy!
1016
Dowcip #57. Rozmawiają dwie znajome dziewczyny lubujące się w zaliczaniu nowych w kategorii: „Żarty o mężczyznach”.
Każdy mężczyzna w swoim życiu musi:
- Rozebrać swój pierwszy samochód na sztuki,
- Wyciąć kwiatki z firanek mamusi,
- Okno wybić, chomika udusić,
- Kogoś przestraszyć - do krzyku zmusić,
- Kumplowi przywalić, browar obalić,
- Po ryju zebrać, pół lasu spalić,
- Zakochać się i kosza dostać,
- Spróbować znowu i mężem zostać,
- Zasadzić drzewo i spłodzić syna,
- Uwalić się z żalu, że wyszła dziewczyna,
- Urwać film i rzygać pół nocy,
- Przeżyć gorycz seksualnej niemocy,
- Od ludzi dowiedzieć się, że żona go zdradza,
- Że dobry przyjaciel jej teraz wsadza,
- Gacha ze złości na ścianie rozmazać,
- A żonie z domu spierdzielać kazać,
- I po tych przeżyciach dość traumatycznych,
- Stronić od związków monogamicznych.
- Rozebrać swój pierwszy samochód na sztuki,
- Wyciąć kwiatki z firanek mamusi,
- Okno wybić, chomika udusić,
- Kogoś przestraszyć - do krzyku zmusić,
- Kumplowi przywalić, browar obalić,
- Po ryju zebrać, pół lasu spalić,
- Zakochać się i kosza dostać,
- Spróbować znowu i mężem zostać,
- Zasadzić drzewo i spłodzić syna,
- Uwalić się z żalu, że wyszła dziewczyna,
- Urwać film i rzygać pół nocy,
- Przeżyć gorycz seksualnej niemocy,
- Od ludzi dowiedzieć się, że żona go zdradza,
- Że dobry przyjaciel jej teraz wsadza,
- Gacha ze złości na ścianie rozmazać,
- A żonie z domu spierdzielać kazać,
- I po tych przeżyciach dość traumatycznych,
- Stronić od związków monogamicznych.
615
Dowcip #18786. Każdy mężczyzna w swoim życiu musi w kategorii: „Kawały o mężczyznach”.
Chłopak z kompanii łączności poszedł z dziewczyną na randkę do parku. Usiedli na ławce i nic do siebie nie mówią. W pewnym momencie on zaczyna:
- Kochanie ...
- Słucham.
- Nic, sprawdzenie słyszalności.
- Kochanie ...
- Słucham.
- Nic, sprawdzenie słyszalności.
1412
Dowcip #30210. Chłopak z kompanii łączności poszedł z dziewczyną na randkę do parku. w kategorii: „Dowcipy o facetach”.
Dwóch facetów spotyka się w barowej toalecie. Stojąc przy pisuarze jeden z nich dyskretnie rzuca okiem, żeby sprawdzić, jak natura obdarzyła tego drugiego. Spogląda i oczom nie wierzy! Zagadnięty właściciel niezwykłego okazu odpowiada:
- No, nie zawsze tak było. To przeszczep. Zrobili mi go w klinice przy ulicy Kwiatowej. Kosztował dwa tysiące dolarów, ale, jak widzisz, warto było. Następnego dnia od samego rana facet biegnie pędem na Kwiatową. A po paru tygodniach panowie znowu spotykają się w tej samej knajpie. Facet chwali się:
- Zrobiłem jak mi poradziłeś. Ale stary! Oni Cię okradli! Mój kosztował tylko tysiąc dolarów!
Idą więc do toalety celem wymiany doświadczeń. I tam sprawa się wyjaśnia:
- Nic dziwnego. To mój stary!
- No, nie zawsze tak było. To przeszczep. Zrobili mi go w klinice przy ulicy Kwiatowej. Kosztował dwa tysiące dolarów, ale, jak widzisz, warto było. Następnego dnia od samego rana facet biegnie pędem na Kwiatową. A po paru tygodniach panowie znowu spotykają się w tej samej knajpie. Facet chwali się:
- Zrobiłem jak mi poradziłeś. Ale stary! Oni Cię okradli! Mój kosztował tylko tysiąc dolarów!
Idą więc do toalety celem wymiany doświadczeń. I tam sprawa się wyjaśnia:
- Nic dziwnego. To mój stary!
113