Dowcipy o dupie
- Co wolisz, fajne cycki czy zgrabną dupcie?
- Zdecydowanie dupcie, mój typ dziewczyn jeszcze nie ma cycków.
- Zdecydowanie dupcie, mój typ dziewczyn jeszcze nie ma cycków.
2010
Dowcip #28261. - Co wolisz, fajne cycki czy zgrabną dupcie? w kategorii: „Dowcipy o dupie”.
Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
- Dzień dobry!
- Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz?
- Dzień dobry!
- Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz?
218
Dowcip #28183. Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga. w kategorii: „Humor o dupie”.
Jaki jest szczyt szybkości?
- Wejść na dziesiąte piętro, wystawić dupę przez okno, zejść na dół i zobaczyć ją.
- Wejść na dziesiąte piętro, wystawić dupę przez okno, zejść na dół i zobaczyć ją.
53
Dowcip #25557. Jaki jest szczyt szybkości? w kategorii: „Żarty o dupie”.
Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny?
- Środek dupy.
- Środek dupy.
715
Dowcip #23950. Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny? w kategorii: „Śmieszny humor o dupie”.
Przychodzi facet do sklepu odzieżowego i pyta się sprzedawcy.
- Są majtki kosmiczne?
- Nie, nie ma, a po co panu kosmiczne?
- Bo moja żona ma dupę nie z tej ziemi.
- Są majtki kosmiczne?
- Nie, nie ma, a po co panu kosmiczne?
- Bo moja żona ma dupę nie z tej ziemi.
27
Dowcip #21184. Przychodzi facet do sklepu odzieżowego i pyta się sprzedawcy. w kategorii: „Śmieszne kawały o dupie”.
Przychodzi do lekarza baba z wielką dupą. Lekarz od drzwi mówi:
- Ale pani ma wielka dupę.
- No wie pan... - spoliczkowała lekarza i wyszła.
Poszła do drugiego lekarza, a ten od drzwi:
- Ale pani ma wielka dupę.
- No wie pan... - spoliczkowała lekarza i wyszła.
Jak baba wyszła lekarze spotkali się i postanowili uprzedzić następnego lekarza, żeby ją przyjął i nie mówił nic o jej dupie. Wchodzi baba do trzeciego lekarza. Ten uprzedzony wcześniej od drzwi mówi:
- Ale pani ma małe piersi.
- A więc widzi pan, właśnie to jest duży problem, bo chciałabym mięć większe. - mówi baba.
- Jest na to jeden sposób. - mówi lekarz - Trzeba codziennie trzeć między piersiami papierem toaletowym.
- I to pomoże? - pyta baba.
- A na dupę pomogło? - odpowiada lekarz.
- Ale pani ma wielka dupę.
- No wie pan... - spoliczkowała lekarza i wyszła.
Poszła do drugiego lekarza, a ten od drzwi:
- Ale pani ma wielka dupę.
- No wie pan... - spoliczkowała lekarza i wyszła.
Jak baba wyszła lekarze spotkali się i postanowili uprzedzić następnego lekarza, żeby ją przyjął i nie mówił nic o jej dupie. Wchodzi baba do trzeciego lekarza. Ten uprzedzony wcześniej od drzwi mówi:
- Ale pani ma małe piersi.
- A więc widzi pan, właśnie to jest duży problem, bo chciałabym mięć większe. - mówi baba.
- Jest na to jeden sposób. - mówi lekarz - Trzeba codziennie trzeć między piersiami papierem toaletowym.
- I to pomoże? - pyta baba.
- A na dupę pomogło? - odpowiada lekarz.
735
Dowcip #33530. Przychodzi do lekarza baba z wielką dupą. w kategorii: „Kawały o dupie”.
Podczas nieobecności żony facet postanawia zrobić jej niespodziankę i pomalować deskę w toalecie. Po skończonej robocie udaje się do kuchni, żeby przygotować sobie zasłużony posiłek. Żona wraca wcześniej niż planowała i najpierw pędzi do kibelka. Siada... No i deska jej się przykleja. Nijak nie daje się oderwać. Żona wściekła i w panice, facetowi udaje się ją wreszcie jakoś zapakować do samochodu, jadą do lekarza. W gabinecie demonstrują problem lekarzowi. Facet pyta:
- Widział pan kiedykolwiek coś takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.
- Widział pan kiedykolwiek coś takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.
316
Dowcip #33344. Podczas nieobecności żony facet postanawia zrobić jej niespodziankę i w kategorii: „Śmieszne kawały o dupie”.
Dlaczego ”dupa: piszemy przez ”U” otwarte?
- Żeby gówno wyleciało.
- Żeby gówno wyleciało.
919
Dowcip #2573. Dlaczego ”dupa: piszemy przez ”U” otwarte? w kategorii: „Dowcipy o dupie”.
Kowalski widzi, że jego księgowy wygląda przez okno.
- Panie księgowy! Lepiej by pan zrobił, gdyby pan tyłkiem przyglądał się przechodniom, a oczami zaglądał do ksiąg rachunkowych.
- Często to robię, panie Kowalski!
- Tak? A co na to przechodnie?
- Mówią: ”Dzień dobry, panie Kowalski”!
- Panie księgowy! Lepiej by pan zrobił, gdyby pan tyłkiem przyglądał się przechodniom, a oczami zaglądał do ksiąg rachunkowych.
- Często to robię, panie Kowalski!
- Tak? A co na to przechodnie?
- Mówią: ”Dzień dobry, panie Kowalski”!
16
Dowcip #19423. Kowalski widzi, że jego księgowy wygląda przez okno. w kategorii: „Humor o dupie”.
Mąż czeka w łóżku na trędowatą żonę, aby się z nią pokochać. Żona w końcu wychodzi z łazienki i odczepia sobie rękę. Mąż czeka dalej... Patrzy a żona odczepia sobie nogę. Zdenerwowany czeka dalej... Żona odczepia sobie drugą nogę. Mąż wkurzony i zniecierpliwiony nagle krzyczy:
- Kochanie! A może rzuciłabyś mi tu dupę?
- Kochanie! A może rzuciłabyś mi tu dupę?
176