Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o chłopach


Bogaty człowiek chce kupić sobie letni dom na wsi. Znajduje piękny dom nad jeziorem i wypytuje się pewnego chłopa o plagę komarów.
- Ach, to żaden problem. My sadzamy nasza teściową przed drzwiami, smarujemy jej twarz miodem i wtedy wszystkie komary lecą do niej.
Mężczyzna jest zgorszony:
- Na miłość Boską, przecież ona się zadrapie do samej krwi!
- Nie, nie, nie da rady, jest sparaliżowana!
1822

Dowcip #32102. Bogaty człowiek chce kupić sobie letni dom na wsi. w kategorii: „Żarty o chłopach”.

Chłop z synem wożą ziemniaki. Dzwonią od domu do domu pytając. Piękna paniusia zagaduje do syna, że chętnie by wzięła worek, ale nie ma pieniędzy i może zapłacić w naturze. Na to syn:
- Muszę zapytać tatę.
Na to kobieta zdziwiona:
- Dlaczego musisz pytać tatę?
- A bo w zeszłym roku żeśmy tak prze*ebali dwie tony.
119

Dowcip #31638. Chłop z synem wożą ziemniaki. Dzwonią od domu do domu pytając. w kategorii: „Śmieszne kawały o chłopach”.

Siedzący z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodzącej sąsiadki:
- Halina, czy ty jesteś gorącą kobietą?
- No raczej, jak z kibla wstaję, to para leci.
38

Dowcip #24773. Siedzący z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopach”.

Jedzie chłop furmanką, na której wiezie beczkę. Zatrzymuje go policjant i pyta.
- Co tam chłopie wieziecie?
Chłop na to.
- Ano wiozę sok z banana!
- Jaki sok z banana?
- Normalny sok z banana.
- Jak to smakuje? - zapytuje policjant.
- Nie wiem, jeszcze nie próbowałem.
- Nalejcie mi. - prosi policjant
Chłop schodzi z wozu, wyciera jakiś kubek o kufajkę, nalewa płyn z beczki i podaje policjantowi. Policjant po spróbowaniu zaczyna się wykrzywiać, wywracać oczami i machać uszami. Po czym puszcza chłopa. Chłop wsiada na furmankę, trzaska batem i mówi do konia.
- Wiooo Banan.
15

Dowcip #27511. Jedzie chłop furmanką, na której wiezie beczkę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopach”.

Szesnastoletni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając na fotelu, mówi:
- Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
- Na co pan czeka?
- Na zarost.
310

Dowcip #18693. Szesnastoletni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając na w kategorii: „Śmieszne żarty o chłopach”.

Dwóch uczonych jedzie samochodem i nagle zwalone drzewo zagrodziło im drogę. Wysiedli, zaczęli rozprawiać, wygłaszać mądre kwestie, nagle podchodzi do nich wieśniak, bierze drzewo i za jednym zamachem odrzuca na bok. Uczeni spojrzeli na siebie i jeden z nich powiedział:
- Phi, wielka mi rzecz, siłą!
07

Dowcip #22610. Dwóch uczonych jedzie samochodem i nagle zwalone drzewo zagrodziło im w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopach”.

Małych Żydek bawi się w piaskownicy przed obozem. Podchodzi Hans i się pyta.
- Jak masz na imię Żydku?
- Icuś, panie Hans.
- A ile masz lat?
- Za tydzień będę miał sześć lat.
- Nie bądź takim optymistą.
940

Dowcip #9478. Małych Żydek bawi się w piaskownicy przed obozem. w kategorii: „Śmieszny humor o chłopach”.

Autobus. Siedzi sobie starsza pani i widzi, a tam młody chłopak ziewa i ostro otwiera buzię. Ona na to:
- Dziękuje!
Koleś:
- Za co?
- Za to, że Pan mnie nie połknął!
- Małp nie jadam!
- Dziwne wydawało mi się, że świnie wszystko jedzą!
518

Dowcip #7387. Autobus. w kategorii: „Humor o chłopach”.

Chłop u lekarza.
- Doktorze. Od 3 dni nie mogę się wysikać.
- Proszę się rozebrać. Co się Pan dziwisz? Masz Pan go na supeł zawiązany.
- O kurde. Znowu zapomniałem kupić chleb.
511

Dowcip #11845. Chłop u lekarza. w kategorii: „Kawały o chłopach”.

Jest rok 1943. Niezwyciężona armia niemiecka prowadzi pacyfikację rosyjskich wsi. Z czasem zaczęło to ich nudzić, więc wpadli na pomysł aby urozmaicić sobie zadanie. Weszli do kolejnej wsi, kazali wszystkim stanąć w jednym miejscu i rzekli:
- Chłopy - my was wszystkich zaraz zabijemy, ale jest szansa aby się uratować. Jeżeli baba rozpozna swojego chłopa po przyrodzeniu, to my puszczamy tę parę wolno.
Chłopi po namyśle zgodzili się. Niemcy kazali im się rozebrać i założyć na głowy worki po ziemniakach.
Idzie pierwsza BABA:
- Nie mój, nie mój, nie mój, nie mój, mój! - i trafiła.
Idzie druga:
- Nie mój, nie mój, nie mój, mój! - i też trafiła.
Niemcy drapią się po głowach, co jest grane? Idzie trzecia:
- Nie mój, nie mój, mój! - i znowu trafiła.
W tej sytuacji dowódca mówi:
- Wróg nas przechytrzył, ale my nie jesteśmy głupi, więc ty Hans rozbieraj się, wkładaj wór na głowę i stawaj między chłopy - pokrzyżujemy im plany.
Hans rozebrał się, założył wór i puszczają kolejną babę:
- Nie mój, nie mój, nie mój, nie z naszej dierjewni, nie mój, mój!
015

Dowcip #8635. Jest rok 1943. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o chłopach”.

Kawały o chłopachŚmieszny humor o chłopachŚmieszne żarty o chłopachHumor o chłopachŚmieszne dowcipy o chłopachŚmieszne kawały o chłopachŻarty o chłopachDowcipy o chłopach




Przydatne zasoby» Wyrazy bliskoznaczne» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Słownik odmiany wyrazów» Wyrazy przeciwstawne» Zagadki z odpowiedziami do druku dla dzieci» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Następna zmiana czasu» Używane samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Hasła krzyżówkowe» Słownik rymów do wyrażeń» Opiekunowie do seniora» Słownik definicji» Wyliczanki do skakanki» Stopniowanie przysłówków » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost