Dowcipy o blondynkach
Na skrzyżowaniu na czerwonym świetle spotykają się dwie blondynki siedzące za kierownicami swoich aut.
- Jaki ładny kolor!
Zapala się pomarańczowe.
- O, ten jeszcze ładniejszy!
Zapala się zielone.
- Spójrz! Ten kolor też jest niezły!
Znów zapala się czerwone.
- Ten już widziałyśmy. Możemy jechać!
- Jaki ładny kolor!
Zapala się pomarańczowe.
- O, ten jeszcze ładniejszy!
Zapala się zielone.
- Spójrz! Ten kolor też jest niezły!
Znów zapala się czerwone.
- Ten już widziałyśmy. Możemy jechać!
37
Dowcip #5047. Na skrzyżowaniu na czerwonym świetle spotykają się dwie blondynki w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Dwie blondynki oglądają film pornograficzny i kiedy się skończył jedna blondynka mówi do drugiej:
- Czemu płaczesz?
- Myślałam, że się pobiorą.
- Czemu płaczesz?
- Myślałam, że się pobiorą.
39
Dowcip #5067. Dwie blondynki oglądają film pornograficzny i kiedy się skończył w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do parku i na ławce pisze CH*J CI W DUPĘ. Czeka i nic.
37
Dowcip #5069. Przychodzi blondynka do parku i na ławce pisze CH*J CI W DUPĘ. w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Wiesz co robi blondynka, która dowiaduje się, że za chwilkę koniec Świata?
- Zaczyna pakować walizki.
- Zaczyna pakować walizki.
27
Dowcip #5077. Wiesz co robi blondynka, która dowiaduje się w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do lekarza i pokazuje na pierś i mówi ze tu ja boli pokazuje na brzuch ze tu ja boli i pokazuje na głowę ze tu ja boli a lekarz na to.
- Ma pani złamany palec.
- Ma pani złamany palec.
412
Dowcip #5096. Przychodzi blondynka do lekarza i pokazuje na pierś i mówi ze tu ja w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Blondynka świeżo upieczona absolwentka prawa jazdy wybiera się na pierwszą jazdę po mieście. Po godzinie oburzona opowiada swojemu narzeczonemu:
- Ależ w tym mieście jest mało miejsca.
- A to dlaczego? - pyta narzeczony.
- Wyobraź sobie, skręcam w prawo - drzewo, skręcam w lewo znów drzewo, jadę do przodu - drzewo, cofam - drzewo. - Opowiada.
Na to narzeczony:
- Spokojnie kochanie to tylko choinka zapachowa.
- Ależ w tym mieście jest mało miejsca.
- A to dlaczego? - pyta narzeczony.
- Wyobraź sobie, skręcam w prawo - drzewo, skręcam w lewo znów drzewo, jadę do przodu - drzewo, cofam - drzewo. - Opowiada.
Na to narzeczony:
- Spokojnie kochanie to tylko choinka zapachowa.
45
Dowcip #5106. Blondynka świeżo upieczona absolwentka prawa jazdy wybiera się na w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada napalony facet i mówi do niej:
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie sądzę właśnie jedziemy do weterynarz obciąć mu ogonek.
- Wiesz, bardzo chciałbym być na jego miejscu.
Na to blondynka odpowiada:
- Nie sądzę właśnie jedziemy do weterynarz obciąć mu ogonek.
27
Dowcip #5107. Siedzi sobie blondynka ze swoim pieskiem w autobusie i nagle wsiada w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Dlaczego blondynka jak dostanie kulą w łeb umiera dopiero po 5 minutach?
- Bo kula szuka mózgu.
- Bo kula szuka mózgu.
25
Dowcip #5141. Dlaczego blondynka jak dostanie kulą w łeb umiera dopiero po 5 w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Jakie dwie rzeczy znajdujące się w powietrzu mogą spowodować ciążę u blondynki?
- Jej nogi.
- Jej nogi.
45
Dowcip #5161. Jakie dwie rzeczy znajdujące się w powietrzu mogą spowodować ciążę u w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka, płacze.
- Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę.
- Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni.
- Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę.
36