Dowcipy o blondynkach
Blondynka poszła na targ by zakupić parę rzeczy do jedzenia. Po rozejrzeniu się podchodzi do sprzedawcy i pyta:
- A co to takie zielone i okrągłe?
- Melony. -odpowiada sprzedawca.
- A to poproszę pięć, osobno zapakować.
Po chwili blondynka znowu pyta:
- A co to takie, to okrągłe i czerwone?
- Jabłka.
- To poproszę osiem, osobno zapakować.
- A to co? - pyta blondynka
- Mak, ale nie jest na sprzedaż.
- A co to takie zielone i okrągłe?
- Melony. -odpowiada sprzedawca.
- A to poproszę pięć, osobno zapakować.
Po chwili blondynka znowu pyta:
- A co to takie, to okrągłe i czerwone?
- Jabłka.
- To poproszę osiem, osobno zapakować.
- A to co? - pyta blondynka
- Mak, ale nie jest na sprzedaż.
111
Dowcip #27152. Blondynka poszła na targ by zakupić parę rzeczy do jedzenia. w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Blondynka przekroczyła prędkość. Policjant macha lizakiem, a blondynka zatrzymuje się i pyta:
- Gdzie pana podwieźć?
- Gdzie pana podwieźć?
110
Dowcip #27155. Blondynka przekroczyła prędkość. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Blondynka zamówiła pizzę. Sprzedawca pyta się czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałów.
Ona opowiada:
- Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
Ona opowiada:
- Sześć, bo dwunastu to ja nie zjem.
09
Dowcip #27165. Blondynka zamówiła pizzę. w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Blondynkę przyjęto do pracy przy malowaniu pasów na drodze. Pierwszego dnia pomalowała piętnaście kilometrów, drugiego trzy kilometry, trzeciego tylko kilometr.
- Co się z panią dzieje? Coraz gorzej pani pracuje!
- Eee tam. Pracuję tyle samo, tylko do wiaderka mam coraz dalej.
- Co się z panią dzieje? Coraz gorzej pani pracuje!
- Eee tam. Pracuję tyle samo, tylko do wiaderka mam coraz dalej.
17
Dowcip #27166. Blondynkę przyjęto do pracy przy malowaniu pasów na drodze. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Idą dwie blondynki przez pustynię i nagle zza hałdy lew wyskakuje. Jedna bierze piach do ręki i sru po oczach. Idą dalej. Znowu zza hałdy lew wyskoczył i ta sama piach w rękę i sru po oczach. Sytuacja powtarza się parę razy. Dochodzą blondy do wzgórza, a za nim stado lwów. No może ze trzysta sztuk. Odwraca się jedna i ucieka, a druga jak wryta stoi. Ta co ucieka, wrzeszczy:
- Hela dawaj! Co z Tobą?
- Ja piachem nie rzucałam.
- Hela dawaj! Co z Tobą?
- Ja piachem nie rzucałam.
111
Dowcip #27365. Idą dwie blondynki przez pustynię i nagle zza hałdy lew wyskakuje. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Brunetka i Blondynka idą na mecz Anglia vs Polska. Polacy przegrywają sześć do zera. A blondynka na to:
- Uuu super.
- Z czego się cieszysz, przecież mamy zero?
- Lepiej zero niż nic.
- Uuu super.
- Z czego się cieszysz, przecież mamy zero?
- Lepiej zero niż nic.
222
Dowcip #25357. Brunetka i Blondynka idą na mecz Anglia vs Polska. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Idzie blondynka i brunetka do laboratorium. Brunetka zauważyła wykrywacz kłamstw. Siada brunetka i mówi:
- A ja myślałam, że jestem ładna ...
Pik, pik ...
Mówi dalej:
- A ja myślałam, że jestem piękna ...
Pik, pik ...
Siada blondynka i mówi:
- A ja myślałam, że ...
Pik, pik ...
- A ja myślałam, że jestem ładna ...
Pik, pik ...
Mówi dalej:
- A ja myślałam, że jestem piękna ...
Pik, pik ...
Siada blondynka i mówi:
- A ja myślałam, że ...
Pik, pik ...
17
Dowcip #25558. Idzie blondynka i brunetka do laboratorium. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do sklepu obuwniczego. Ogląda buty na szpilkach. Po około trzydziestu minutach podchodzi do niej kasjerka:
- Czy mogę w czymś pomóc?
- Tak. - Odpowiada zmieszana blondynka - Potrzebuję buty na szpilce.
Kasjerka szuka i szuka. Po dwudziestu minutach znalazła buty. Pokazuje blondynce i pyta:
- Czy takie odpowiadają pani gustowi?
- Ile ta szpilka ma centymetrów?
- Jedenaście. - Odpowiada spokojnie kasjerka.
- Jedenaście centymetrów nad ziemią! Ja mam lęk wysokości!
- Czy mogę w czymś pomóc?
- Tak. - Odpowiada zmieszana blondynka - Potrzebuję buty na szpilce.
Kasjerka szuka i szuka. Po dwudziestu minutach znalazła buty. Pokazuje blondynce i pyta:
- Czy takie odpowiadają pani gustowi?
- Ile ta szpilka ma centymetrów?
- Jedenaście. - Odpowiada spokojnie kasjerka.
- Jedenaście centymetrów nad ziemią! Ja mam lęk wysokości!
38
Dowcip #25632. Przychodzi blondynka do sklepu obuwniczego. Ogląda buty na szpilkach. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Jedzie mąż z blondynką na wakacje. Blondynka z oczami tuż przy mapie rozpaczliwie czegoś szuka, wodzi palcem po papierze, wygląda tak, jakby zaraz miały puścić jej nerwy.
- Kochanie, co jest? Czego szukasz? - pyta mąż zaniepokojony.
- No bo mówiłeś, Że zgubiliśmy się na mapie. I naprawdę nas tu nie ma!
- Kochanie, co jest? Czego szukasz? - pyta mąż zaniepokojony.
- No bo mówiłeś, Że zgubiliśmy się na mapie. I naprawdę nas tu nie ma!
36
Dowcip #18766. Jedzie mąż z blondynką na wakacje. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
- W pewnym mieście wynaleziono maszynę do wykrywania kłamstw. Jeśli ktoś powie kłamstwo umrze.
Siada brunetka:
- Myślę, że jestem zgrabna.
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę, że jestem mądra.
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę.
Zabiło ją.
Siada brunetka:
- Myślę, że jestem zgrabna.
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę, że jestem mądra.
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę.
Zabiło ją.
1318