Dowcipy o blondynkach
Brunetka i Blondynka idą na mecz Anglia vs Polska. Polacy przegrywają sześć do zera. A blondynka na to:
- Uuu super.
- Z czego się cieszysz, przecież mamy zero?
- Lepiej zero niż nic.
- Uuu super.
- Z czego się cieszysz, przecież mamy zero?
- Lepiej zero niż nic.
122
Dowcip #25357. Brunetka i Blondynka idą na mecz Anglia vs Polska. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Idzie blondynka i brunetka do laboratorium. Brunetka zauważyła wykrywacz kłamstw. Siada brunetka i mówi:
- A ja myślałam, że jestem ładna ...
Pik, pik ...
Mówi dalej:
- A ja myślałam, że jestem piękna ...
Pik, pik ...
Siada blondynka i mówi:
- A ja myślałam, że ...
Pik, pik ...
- A ja myślałam, że jestem ładna ...
Pik, pik ...
Mówi dalej:
- A ja myślałam, że jestem piękna ...
Pik, pik ...
Siada blondynka i mówi:
- A ja myślałam, że ...
Pik, pik ...
17
Dowcip #25558. Idzie blondynka i brunetka do laboratorium. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do sklepu obuwniczego. Ogląda buty na szpilkach. Po około trzydziestu minutach podchodzi do niej kasjerka:
- Czy mogę w czymś pomóc?
- Tak. - Odpowiada zmieszana blondynka - Potrzebuję buty na szpilce.
Kasjerka szuka i szuka. Po dwudziestu minutach znalazła buty. Pokazuje blondynce i pyta:
- Czy takie odpowiadają pani gustowi?
- Ile ta szpilka ma centymetrów?
- Jedenaście. - Odpowiada spokojnie kasjerka.
- Jedenaście centymetrów nad ziemią! Ja mam lęk wysokości!
- Czy mogę w czymś pomóc?
- Tak. - Odpowiada zmieszana blondynka - Potrzebuję buty na szpilce.
Kasjerka szuka i szuka. Po dwudziestu minutach znalazła buty. Pokazuje blondynce i pyta:
- Czy takie odpowiadają pani gustowi?
- Ile ta szpilka ma centymetrów?
- Jedenaście. - Odpowiada spokojnie kasjerka.
- Jedenaście centymetrów nad ziemią! Ja mam lęk wysokości!
38
Dowcip #25632. Przychodzi blondynka do sklepu obuwniczego. Ogląda buty na szpilkach. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Jedzie mąż z blondynką na wakacje. Blondynka z oczami tuż przy mapie rozpaczliwie czegoś szuka, wodzi palcem po papierze, wygląda tak, jakby zaraz miały puścić jej nerwy.
- Kochanie, co jest? Czego szukasz? - pyta mąż zaniepokojony.
- No bo mówiłeś, Że zgubiliśmy się na mapie. I naprawdę nas tu nie ma!
- Kochanie, co jest? Czego szukasz? - pyta mąż zaniepokojony.
- No bo mówiłeś, Że zgubiliśmy się na mapie. I naprawdę nas tu nie ma!
36
Dowcip #18766. Jedzie mąż z blondynką na wakacje. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
- W pewnym mieście wynaleziono maszynę do wykrywania kłamstw. Jeśli ktoś powie kłamstwo umrze.
Siada brunetka:
- Myślę, że jestem zgrabna.
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę, że jestem mądra.
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę.
Zabiło ją.
Siada brunetka:
- Myślę, że jestem zgrabna.
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę, że jestem mądra.
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę.
Zabiło ją.
1318
Dowcip #18849. - W pewnym mieście wynaleziono maszynę do wykrywania kłamstw. w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Blondynka stoi w zatłoczonym tramwaju. W pewnym momencie zwraca się do siedzącego mężczyzny:
- Czy mógłby pan ystąpić mi miejsca? Jestem w ciąży.
Mężczyzna zrywa się, zawstydzony.
- Przepraszam, nie zauważyłem - mówi. - Zresztą niewiele widać. Od kiedy jast pani w ciązy?
- Od pół godziny, ale nogi wciąż się pode mną uginają.
- Czy mógłby pan ystąpić mi miejsca? Jestem w ciąży.
Mężczyzna zrywa się, zawstydzony.
- Przepraszam, nie zauważyłem - mówi. - Zresztą niewiele widać. Od kiedy jast pani w ciązy?
- Od pół godziny, ale nogi wciąż się pode mną uginają.
611
Dowcip #21172. Blondynka stoi w zatłoczonym tramwaju. w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, od jakiegoś czasu wydaje mi się, że mam dwa kręgosłupy.
- To niemożliwe! Ale na wszelki wypadek dam pani skierowanie na prześwietlenie.
Po tygodniu blondynka przynosi lekarzowi zdjęcie rentgena. Lekarz ogląda je i mówi:
- Proszę pani, tampony się wyjmuje, a nie upycha jeden za drugim.
- Panie doktorze, od jakiegoś czasu wydaje mi się, że mam dwa kręgosłupy.
- To niemożliwe! Ale na wszelki wypadek dam pani skierowanie na prześwietlenie.
Po tygodniu blondynka przynosi lekarzowi zdjęcie rentgena. Lekarz ogląda je i mówi:
- Proszę pani, tampony się wyjmuje, a nie upycha jeden za drugim.
526
Dowcip #17409. Przychodzi blondynka do lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Co to jest: brum, plask, brum, plask...?
- Blondynki przechodzące przez ulicę na czerwonym świetle.
- Blondynki przechodzące przez ulicę na czerwonym świetle.
412
Dowcip #17410. Co to jest: brum, plask, brum, plask...? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Rozmawiają dwaj przyjaciele na temat blondynek. Jeden pyta drugiego:
- Czy ty wiesz co to może być takiego, co czuję patrząc głęboko w oczy blondynki?
- Stary, bezgraniczna tęsknota za rozumem.
- Czy ty wiesz co to może być takiego, co czuję patrząc głęboko w oczy blondynki?
- Stary, bezgraniczna tęsknota za rozumem.
711
Dowcip #17411. Rozmawiają dwaj przyjaciele na temat blondynek. w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Dwie blondynki w sklepie rozglądają się za ciuchami. Podchodzi ekspedientka:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu - Gadu!
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu - Gadu!
59