Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Szkotach


Przychodzi Szkot do sklepu, długo się zastanawia, przelicza drobne, wreszcie, ciężko wzdychając, decyduje się i kupuje czerwone wino. Chowa je za pazuchę i wychodzi. Potyka się i upada, uderzając się prosto w klatkę piersiową. Kiedy wkłada rękę za pazuchę, czuje wilgoć. W myślach:
- O Boże, spraw, żeby to była krew ...
09

Dowcip #24742. Przychodzi Szkot do sklepu, długo się zastanawia, przelicza drobne w kategorii: „Śmieszne żarty o Szkotach”.

Dwóch Szkotów założyło się o jednego pensa, który dłużej wytrzyma pod wodą. I obaj utonęli.
715

Dowcip #18976. Dwóch Szkotów założyło się o jednego pensa w kategorii: „Śmieszne kawały o Szkotach”.

Angielski turysta jadąc swym samochodem gubi się wśród górskich bezdroży. W końcu dojeżdża do jakiejś przydrożnej knajpy i pyta siedzącego na schodach gościa:
- Proszę mi powiedzieć, gdzie ja jestem?
- Informacja kosztuje dziesięć pensów!
- Dziękuję, więc jestem pewnie w Szkocji.
06

Dowcip #21587. Angielski turysta jadąc swym samochodem gubi się wśród górskich w kategorii: „Śmieszne żarty o Szkotach”.

Szkot czyta książkę. Od czasu do czasu gasi światło, potem znów je zapala.
- Co ty robisz? - pyta go żona.
- Przecież przewracać kartki można i po ciemku.
315

Dowcip #4061. Szkot czyta książkę. w kategorii: „Humor o Szkotach”.

Środek grudnia. Od dwóch miesięcy Rosja ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze właśnie dzwoni telefon.
- Dzień dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwonię by spytać co by pan chciał dostać na święta.
Ambasador nie jest głupi. Doskonale zna zasady, więc nie będzie żadnego skandalu.
- Proszę posłuchać, Panie Smith: nie chcę żadnego prezentu. Wykluczone! To mogłoby być postrzegane jako łapówka i ja do tego nie dopuszczę. Do widzenia.
Następnego dnia znowu telefon.
- Dzień dobry, to znowu ja, może się pan jednak namyślił i powie co chciałby otrzymać jako prezent gwiazdkowy?
Ambasador cierpliwie wyjaśnia dlaczego nie bierze żadnych prezentów i rozmowa wkrótce się kończy. Następnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest już wyraźnie wkurzony.
- Panie! Myślałem, że sobie już wszystko wyjaśniliśmy! Żadnych prezentów!
Jednak po chwili nieco się uspokaja i spokojnym głosem dodaje:
- No dobrze, niech będzie koszyk owoców. Tak, owoce będą w porządku. Naprawdę.
Teraz ambasador ma nadzieję, dziennikarz da mu spokój. To pewne, wszak owoce są niegroźne i nie spowodują niepotrzebnego skandalu. Dwa dni później The New York Times publikuje:
Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdkę:
”Niemiecki ambasador życzy sobie stabilnej ekonomii na świecie. Francuski ambasador życzy sobie kontynuowania dobrych wschodnio - zachodnich stosunków. Szkocki ambasador życzy sobie aby zniknął problem głodu trzeciego świata. Rosyjski ambasador chce koszyk owoców.”
318

Dowcip #4694. Środek grudnia. w kategorii: „Żarty o Szkotach”.

Pewien Szkot, w kościele nie miał drobnych, więc dał na tacę dwadzieścia funtów. Przez następne pół roku za każdym razem, gdy podchodził do niego kościelny, mówił:
- Zapłaciłem abonament.
27

Dowcip #6492. Pewien Szkot, w kościele nie miał drobnych w kategorii: „Humor o Szkotach”.

Zgłasza się Szkot do urzędu stanu cywilnego w Szkocji aby zgłosić urodziny.
- Chciałem zgłosić urodziny dziecka.
- Dobrze.
Urzędniczka daje mu formularz do wypełnienia. Szkot po wypełnieniu pyta;
- Ile kosztuje takie zgłoszenie?
- Nic - odpowiada.
- To w takim razie zgłaszam bliźniaki!
830

Dowcip #1341. Zgłasza się Szkot do urzędu stanu cywilnego w Szkocji aby zgłosić w kategorii: „Dowcipy o Szkotach”.

Wchodzi Szkot do pociągu z dużym workiem na plecach.. Podchodzi konduktor.
- Musi pan zapłacić za bagaż -
- Wychodź synku i tak trzeba zapłacić .
222

Dowcip #1342. Wchodzi Szkot do pociągu z dużym workiem na plecach.. w kategorii: „Humor o Szkotach”.

Jedzie Szkot rozklekotanym Maluchem przez płatny most. Zatrzymuje go celnik.
- Trzy pensy!
- Sprzedane!
218

Dowcip #1637. Jedzie Szkot rozklekotanym Maluchem przez płatny most. w kategorii: „Śmieszne kawały o Szkotach”.

Przychodzi Szkot do sklepu, kupuje wino, potem chowa je za pazuchę i wychodzi. Wychodząc potyka się prosto na klatkę piersiową. Kiedy wkłada rękę za pazuchę, czuje wilgoć. Wtedy mówi:
- Boże spraw, aby to była krew!
310

Dowcip #2815. Przychodzi Szkot do sklepu, kupuje wino w kategorii: „Żarty o Szkotach”.

Dowcipy o SzkotachŚmieszne dowcipy o SzkotachŚmieszne żarty o SzkotachŚmieszne kawały o SzkotachŻarty o SzkotachKawały o SzkotachŚmieszny humor o SzkotachHumor o Szkotach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki rymowanki» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Zmiana czasu na czas zimowy» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Rymy do słów» Kod alfabetu Morse'a» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Deklinacja rzeczowników» Praca na cały etat dla opiekunki do dzieci» Rozwiązania krzyżówkowe
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost