Dowcipy o Polaku, Rusku i Niemcu
Idzie Polak, Rusek i Niemiec przez puszczę, nagle wyskakują kokosanki do Niemca i mówią.
- Jesteśmy kokosanki spod ciemnych kokosów, skocz mi na pizdę nie tykając włosów.
Niemiec skoczył i dotknął. Idzie Rusek wyskakują kokosanki i mówią.
- Jesteśmy kokosanki spod ciemnych kokosów, skocz mi na psiutę nie tykając włosów.
Skoczył i dotknął. Idzie Polak wyskakują kokosanki i mówią.
- Jesteśmy kokosanki spod ciemnych kokosów, skocz mi na psiutę nie tykając włosów.
A Polak na to.
- Ja jestem Polakiem i kocham swój kraj, skocz mi na ptaszka nie tykając jaj.
- Jesteśmy kokosanki spod ciemnych kokosów, skocz mi na pizdę nie tykając włosów.
Niemiec skoczył i dotknął. Idzie Rusek wyskakują kokosanki i mówią.
- Jesteśmy kokosanki spod ciemnych kokosów, skocz mi na psiutę nie tykając włosów.
Skoczył i dotknął. Idzie Polak wyskakują kokosanki i mówią.
- Jesteśmy kokosanki spod ciemnych kokosów, skocz mi na psiutę nie tykając włosów.
A Polak na to.
- Ja jestem Polakiem i kocham swój kraj, skocz mi na ptaszka nie tykając jaj.
818
Dowcip #13738. Idzie Polak, Rusek i Niemiec przez puszczę w kategorii: „Śmieszne dowcipy Polak, Rusek i Niemiec”.
Trzy myszy: ruska, niemiecka i polska wchodzą do baru. Ruska wchodzi i krzyczy:
- Barman seta i serek!
Barman:
- Cicho w koncie śpi, kot jak się obudzi to cie zje.
Mysz podbiega do baru wypija setę, serek w łapę i w nogi. To samo powtarza się z niemiecką. Polska mysz z buta w drzwi i krzyczy:
- Barman seta i serek.
Barman:
- Cicho w koncie śpi, kot jak się obudzi to cie zje.
Na to mysz:
- Barman trzy sety i budzić mi zaraz kota.
- Barman seta i serek!
Barman:
- Cicho w koncie śpi, kot jak się obudzi to cie zje.
Mysz podbiega do baru wypija setę, serek w łapę i w nogi. To samo powtarza się z niemiecką. Polska mysz z buta w drzwi i krzyczy:
- Barman seta i serek.
Barman:
- Cicho w koncie śpi, kot jak się obudzi to cie zje.
Na to mysz:
- Barman trzy sety i budzić mi zaraz kota.
121
Dowcip #8672. Trzy myszy: ruska, niemiecka i polska wchodzą do baru. w kategorii: „Śmieszne kawały Polak, Rusek i Niemiec”.
Diabeł porywa Polaka, Ruska i Niemca, i mówi:
- Tam jest mój ogród. Każdy z was zerwie swój ulubiony kwiat i zrobi z nim to, co mu rozkażę. Inaczej was nie uwolnię.
Pierwszy był Polak. Zerwał tulipana, a diabeł kazał mu wsadzić go sobie w odbyt. Następny był Rosjanin. Ten zerwał różę. Diabeł kazał mu z nią zrobić to samo, co Polakowi. Siłuje się więc z nią, ale w końcu dał radę. Nagle zaczął się bezgranicznie śmiać. Diabeł się pyta, z czego się tak śmieje, a on na to:
- Bo Niemiec idzie z kaktusem!
- Tam jest mój ogród. Każdy z was zerwie swój ulubiony kwiat i zrobi z nim to, co mu rozkażę. Inaczej was nie uwolnię.
Pierwszy był Polak. Zerwał tulipana, a diabeł kazał mu wsadzić go sobie w odbyt. Następny był Rosjanin. Ten zerwał różę. Diabeł kazał mu z nią zrobić to samo, co Polakowi. Siłuje się więc z nią, ale w końcu dał radę. Nagle zaczął się bezgranicznie śmiać. Diabeł się pyta, z czego się tak śmieje, a on na to:
- Bo Niemiec idzie z kaktusem!
415
Dowcip #9565. Diabeł porywa Polaka, Ruska i Niemca, i mówi w kategorii: „Kawały o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Był sobie Polak, Niemiec i Rusek. Napotkali diabła. Diabeł mówi do nich:
- Jeżeli któryś z was nakłoni słonia Pampoja do powiedzenia ”nie”, będzie nieśmiertelny.
Więc podchodzi Niemiec i mówi:
- Słoniu Pampoju, powiedz ”nie”.
Słoń milczy. Podchodzi Rusek i mówi:
- Słoniu Pampoju, powiedz ”nie”.
Słoń milczy. Podchodzi Polak i mówi:
- Ej ty, Słoniu Pampoju, chcesz dostać dechą po lewym jaju?
Słoń na to:
- Nie!
- Jeżeli któryś z was nakłoni słonia Pampoja do powiedzenia ”nie”, będzie nieśmiertelny.
Więc podchodzi Niemiec i mówi:
- Słoniu Pampoju, powiedz ”nie”.
Słoń milczy. Podchodzi Rusek i mówi:
- Słoniu Pampoju, powiedz ”nie”.
Słoń milczy. Podchodzi Polak i mówi:
- Ej ty, Słoniu Pampoju, chcesz dostać dechą po lewym jaju?
Słoń na to:
- Nie!
823
Dowcip #9782. Był sobie Polak, Niemiec i Rusek. Napotkali diabła. w kategorii: „Humor Polak, Rusek i Niemiec”.
Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabla. Diabeł mówi:
- Jak rozśmieszycie mojego konia to będziecie mogli przejść.
Rusek próbował go rozśmieszyć i nic. Niemiec próbował go rozśmieszyć i nic. Polak rozśmiesza i koń się śmieje.
- Dobrze. - mówi diabeł: - Możecie przejść.
Idą i po trzech miesiącach znowu spotykają diabla:
- Teraz żeby przejść musicie zasmucić tego konia bo się cały czas śmieje.
Rusek pierwszy i nic. Niemiec drugi i nic. Polak go zasmucił ... Wszyscy się pytają jak Ty to zrobiłeś?
- To proste, najpierw powiedziałem mu, że mam większą pałę niż on, wiec się roześmiał, a później gdy mu ją pokazałem to się zasmucił.
- Jak rozśmieszycie mojego konia to będziecie mogli przejść.
Rusek próbował go rozśmieszyć i nic. Niemiec próbował go rozśmieszyć i nic. Polak rozśmiesza i koń się śmieje.
- Dobrze. - mówi diabeł: - Możecie przejść.
Idą i po trzech miesiącach znowu spotykają diabla:
- Teraz żeby przejść musicie zasmucić tego konia bo się cały czas śmieje.
Rusek pierwszy i nic. Niemiec drugi i nic. Polak go zasmucił ... Wszyscy się pytają jak Ty to zrobiłeś?
- To proste, najpierw powiedziałem mu, że mam większą pałę niż on, wiec się roześmiał, a później gdy mu ją pokazałem to się zasmucił.
115
Dowcip #10201. Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabla. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Trener Niemca, Francuza i Polaka zabrał ich do budynku, który miał 30 pieter i mówi:
- Niemiec wybiegnij na samą górę.
Niemiec rozpoczyna bieg, ale zatrzymał się na 10 piętrze bo się zesikał. Trener mówi do Francuza:
- Biegnij na samą górę.
Francuz biegnie i na 20 piętrze zatrzymuje się i mówi, że zrobił kupkę. No to trener mówi do Polaka:
- Biegnij na samą gorę.
Polak biegnie, dobiegł i trener pyta jak to zrobił, a on odpowiada:
- Po prostu trzeba było mieć pampersa!
- Niemiec wybiegnij na samą górę.
Niemiec rozpoczyna bieg, ale zatrzymał się na 10 piętrze bo się zesikał. Trener mówi do Francuza:
- Biegnij na samą górę.
Francuz biegnie i na 20 piętrze zatrzymuje się i mówi, że zrobił kupkę. No to trener mówi do Polaka:
- Biegnij na samą gorę.
Polak biegnie, dobiegł i trener pyta jak to zrobił, a on odpowiada:
- Po prostu trzeba było mieć pampersa!
513
Dowcip #5999. Trener Niemca, Francuza i Polaka zabrał ich do budynku w kategorii: „Żarty o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. Mówi do nich:
- Wypuszczę was dopiero za rok, ale musicie spełnić jeden warunek. Dam wam po psie i musicie przez ten rok nauczyć go jakiejś sztuczki. Musicie również wiedzieć, że każdy z was dostanie jedzenie tylko dla jednej osoby, albo pies będzie jadł, albo ty.
Przychodzi diabeł po roku, wchodzi do Niemca, patrzy Niemiec chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
- No Niemiec, coś nauczył tego psa?
Niemiec mówi osłabionym głosem:
- S ss s siad.
Pies siadł.
- OK jesteś wolny.
Wchodzą do Rosjanina, patrzą Rosjanin chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
- Dobra, a ty czego nauczyłeś psa?
Rosjanin mówi osłabionym głosem do psa:
- L ll ll leżeć.
Pies się położył.
- OK Ruski, jesteś wolny.
Wchodzą do Polaka. Patrzą, Polak gruby jak beka, a pies chudy jak sztacheta.
- Ty to sobie jeszcze rok posiedzisz.
- Zaraz, zaraz.
Polak usiadł sobie wygodnie na kanapie, wziął w dłoń pęto kiełbasy i zaczyna jeść. Pies patrzy na niego i mówi:
- H HH Heniuś, daj gryza.
- Wypuszczę was dopiero za rok, ale musicie spełnić jeden warunek. Dam wam po psie i musicie przez ten rok nauczyć go jakiejś sztuczki. Musicie również wiedzieć, że każdy z was dostanie jedzenie tylko dla jednej osoby, albo pies będzie jadł, albo ty.
Przychodzi diabeł po roku, wchodzi do Niemca, patrzy Niemiec chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
- No Niemiec, coś nauczył tego psa?
Niemiec mówi osłabionym głosem:
- S ss s siad.
Pies siadł.
- OK jesteś wolny.
Wchodzą do Rosjanina, patrzą Rosjanin chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
- Dobra, a ty czego nauczyłeś psa?
Rosjanin mówi osłabionym głosem do psa:
- L ll ll leżeć.
Pies się położył.
- OK Ruski, jesteś wolny.
Wchodzą do Polaka. Patrzą, Polak gruby jak beka, a pies chudy jak sztacheta.
- Ty to sobie jeszcze rok posiedzisz.
- Zaraz, zaraz.
Polak usiadł sobie wygodnie na kanapie, wziął w dłoń pęto kiełbasy i zaczyna jeść. Pies patrzy na niego i mówi:
- H HH Heniuś, daj gryza.
224
Dowcip #7766. Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. w kategorii: „Dowcipy o Polaku, Rusku i Niemcu”.
Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabła. Diabeł mówi:
- Kto namówi słonia żeby powiedział ”nie” to dostanie kufer złota. Pierwszy Niemiec mówi:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego tyłkiem. Drugi Rusek:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego ogonem. Trzeci Polak przychodzi z kijem bejsbolowym i mówi:
- Słoniu bimbaju chcesz dostać po lewym jaju?
Słoń mówi:
- Nie.
- Kto namówi słonia żeby powiedział ”nie” to dostanie kufer złota. Pierwszy Niemiec mówi:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego tyłkiem. Drugi Rusek:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego ogonem. Trzeci Polak przychodzi z kijem bejsbolowym i mówi:
- Słoniu bimbaju chcesz dostać po lewym jaju?
Słoń mówi:
- Nie.
324
Dowcip #1306. Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabła. w kategorii: „Żarty Polak, Rusek i Niemiec”.
Niemiec i Rusek się przechwalają Niemiec mówi:
- Ja mam super dojącą krowę.
Rusek:
- A jam złoty zegarek.
A Polak nic nie ma. Na drugi dzień:
- Ja nie mam mojej krowy.
- A ja nie mam mojego zegarka.
A Polak:
- O kurde, w pół do piątej trzeba nadoić krowę.
- Ja mam super dojącą krowę.
Rusek:
- A jam złoty zegarek.
A Polak nic nie ma. Na drugi dzień:
- Ja nie mam mojej krowy.
- A ja nie mam mojego zegarka.
A Polak:
- O kurde, w pół do piątej trzeba nadoić krowę.
216
Dowcip #1552. Niemiec i Rusek się przechwalają Niemiec mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy Polak, Rusek i Niemiec”.
Diabeł złapał Polaka, Ruskiego, Niemca i mówi:
- Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego, któremu krokodyl nie odgryzie jąder!
Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada Polak.
Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
- Który płynął ostatni?
- Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego, któremu krokodyl nie odgryzie jąder!
Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada Polak.
Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
- Który płynął ostatni?
322