Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Masztalskim


Dwaj przyjaciele - Masztalski i Ecik siedzą w restauracji i piją wódkę. W pewnej chwili Ecik mówi:
- Wiesz co? Nie podoba mi się to, że codziennie wracając z pracy zastaję cię w sypialni z moją żoną.
- Wiesz Ecik to kwestia gustu. Jednemu się to podoba innemu tamto.
315

Dowcip #13045. Dwaj przyjaciele - Masztalski i Ecik siedzą w restauracji i piją w kategorii: „Kawały o Masztalskim”.

Masztalski wypił kolejne duże piwo i przysnął na restauracyjnym stoliku. Nagle obudził się i zawołał:
- Kelner, rachunek!
- Płaci pan sto pięćdziesiąt złotych - podsumował kelner.
Masztalski zapłacił i znów zasnął.
- Kelner, rachunek! - krzyknął Francik po przebudzeniu.
- Płaci pan sto pięćdziesiąt złotych - zaryzykował kelner.
Masztalski zapłacił, ale po raz kolejny głowa opadła mu na blat stołu.
- Kelner, rachunek! - dało się słyszeć po chwili.
- Płaci pan pięćset złotych - powiedział z błyskiem w oczach kelner.
Masztalski podniósł głowę znad stołu, spojrzał z oburzeniem na tracącego rezon kelnera i krzyknął:
- O nie! Płaca sto pięćdziesiąt złotych!
14

Dowcip #13046. Masztalski wypił kolejne duże piwo i przysnął na restauracyjnym w kategorii: „Śmieszne żarty o Masztalskim”.

Wiesz, Masztalski - zwierza się Zyguś Materzok - ja mom takiego sztygara, że jak się na mnie znerwuje, to mo zaraz czerwony pysk.
- To jeszcze nic - na to Masztalski - jak mój sztygar sie znerwuje, to jo mom zaroz czerwony pysk.
519

Dowcip #3994. Wiesz w kategorii: „Śmieszne żarty o Masztalskim”.

- Czamuś ani roz nie napisoł do mnie ze wczasów? - wymawia Ecik Masztalskiemu.
- Nie miołech twojego adresu.
- Toś nie mógł napisać, żebych ci go posłoł?
- Widzisz, nie przyszło mi to do głowy!
941

Dowcip #788. - Czamuś ani roz nie napisoł do mnie ze wczasów? w kategorii: „Śmieszne żarty o Masztalskim”.

Generał zapowiedział swój przyjazd do jednostki wojskowej na wizytację. W dzień wizyty kapral Masztalski dzwoni do dyżurnego Ecika:
- Jest już ten generał? - pyta.
- Nie, jeszcze nie przyjechał.
Po godzinie znowu dzwoni Masztalski:
- Jest już ten generał?
- Nie, jeszcze nie przyjechał.
Po godzinie znowu dzwoni już zdenerwowany kapral:
- Pierona, jest już ten generał?
- Nie - odpowiada Ecik.
Mija jakiś czas. Pod bramę jednostki podjeżdża czarne auto, wysiada z niego generał w asyście oficerów i podchodzi do wartownika:
- To tyś jest ten generał? - pyta Ecik.
- Tak.
- Chłopie, mosz przegwizdane i ani tam nie idź, kapral Masztalski już trzy razy o ciebie pytoł!
223

Dowcip #1687. Generał zapowiedział swój przyjazd do jednostki wojskowej na w kategorii: „Kawały o Masztalskim”.

- Jak myślisz, - pyta sztygar Masztalskiego - czy Ecik jest człowiekiem dyskretnym i umie zachować tajemnicę?
- No toć! - odpowiada Masztalski.
- W zeszłym roku podwyższyli mu stawka zaszeregowanio i jego staro do dzisiok o tym nie wie.
011

Dowcip #15440. - Jak myślisz w kategorii: „Śmieszne kawały o Masztalskim”.

Masztalski mówi do kolegi:
- Wiesz chciałbym być myszą.
- Dlaczego akurat myszą?
- Bo teściowa boi się myszy.
29164

Dowcip #29450. Masztalski mówi do kolegi w kategorii: „Kawały o Masztalskim”.

Masztalski przechodzi badania testowe. Psychiatra, narysowawszy trójkąt, pyta:
- Co to jest?
- Goła kobieta. Psychiatra rysuje trapez.
- A to co?
- Goła kobieta.
- A to co? - pyta psychiatra narysowawszy koło.
- Goła kobieta.
- Panie Masztalski, pan nie tylko jest chory psychicznie, pan jest na dodatek erotomanem!
- Jo, erotoman? A kto mi te wszystkie świństwa rysowoł?
38

Dowcip #29518. Masztalski przechodzi badania testowe. w kategorii: „Kawały o Masztalskim”.

Masztalski przyszedł do sklepu górniczego. Kupił sobie radio, lodówkę i pyta:
- A mocie, pani, ciemne okulary?
- Mam - na to ekspedientka - ale po dwa tysiące.
- Ogłupieliście!
- Kupić nie musicie, ale przymierzcie.
Mierzy Masztalski i oczom nie wierzy! Ekspedientka goła! Zdejmuje okulary - ekspedientka ubrana... Wsadza na nos - goła!
- Kupuję! - krzyczy rozochocony. Wchodzi Masztalski do mieszkania i zaciera ręce. Już w przedpokoju wkłada okulary na nos, otwiera drzwi do pokoju i widzi - sąsiad goły, żona goła! Zdejmuje okulary - żona goła, sąsiad goły!
- Ale okulary! Tela tysięcy i taki klamor - mruczy. - Jeszcze żech nie zdążył donieść do domu, a już się zepsuły!
115

Dowcip #18807. Masztalski przyszedł do sklepu górniczego. w kategorii: „Humor o Masztalskim”.

Mąż Żelozkowej pyta Masztalskiego:
- Lubisz głupie kobiety?
- Nie.
- A kobiety, które cię w całym mieście obgadują?
- Też nie.
- A takie, które nie potrafią gotować?
- Nie.
- To powiedz mi - kręci głową Żelozko - czemu łazisz za moją żoną?
09

Dowcip #21367. Mąż Żelozkowej pyta Masztalskiego w kategorii: „Śmieszny humor o Masztalskim”.

Żarty o MasztalskimŚmieszne żarty o MasztalskimŚmieszne dowcipy o MasztalskimŚmieszne kawały o MasztalskimHumor o MasztalskimŚmieszny humor o MasztalskimDowcipy o MasztalskimKawały o Masztalskim




Przydatne zasoby» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Następna zmiana czasu» Wyszukiwarka haseł krzyżówkowych» Alfabet Morse'a OnLine» Słownik odmiany wyrazów» Samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Opiekun do osoby starszej» Słownik pojęć i definicji» Zagadki dla dzieci do drukowania» Śmieszne wyliczanki» Stopniowanie przysłówków» Słownik rymów imiona» Słownik wyrazów przeciwstawnych » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost