Dowcipy o Małgosi
Siedzi Jasiu i Małgosia na kocyku, a Jasiu pyta:
- Małgosia, co masz pod spódniczką?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Gniazdeczko, a ty? Jasiu, co masz pod spodenkami?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Ptaszka.
Małgosia mówi:
- A wiesz, że ptaszek mieszka w gniazdeczku?
- Małgosia, co masz pod spódniczką?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Gniazdeczko, a ty? Jasiu, co masz pod spodenkami?
- Majteczki.
- A pod majteczkami?
- Ptaszka.
Małgosia mówi:
- A wiesz, że ptaszek mieszka w gniazdeczku?
616
Dowcip #4536. Siedzi Jasiu i Małgosia na kocyku, a Jasiu pyta w kategorii: „Żarty o Małgosi”.
Rozmowa dwóch kumpli:
- Nadal jesteś zaręczony z Małgosią?
- Nie, zerwała nasze zaręczyny miesiąc temu. Powiedziała, że jestem biedny.
- Ale dlaczego, powiedziałeś jej chyba, że masz bogatego wujka?
- Powiedziałem - teraz jest moją ciotką.
- Nadal jesteś zaręczony z Małgosią?
- Nie, zerwała nasze zaręczyny miesiąc temu. Powiedziała, że jestem biedny.
- Ale dlaczego, powiedziałeś jej chyba, że masz bogatego wujka?
- Powiedziałem - teraz jest moją ciotką.
949
Dowcip #263. Rozmowa dwóch kumpli w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci:
- Krzysiu, kto to był Mickiewicz?
Krzysiu opowiada:
- Pisarzem.
Pani pyta Jasia:
- Prus, Jasiu?
No to Jasiu odpowiada:
- Też był pisarzem.
W końcu zapytała Małgosię.
- Mościcki?
A Małgosia odpowiada:
- Mom, tylko jeszcze małe.
- Krzysiu, kto to był Mickiewicz?
Krzysiu opowiada:
- Pisarzem.
Pani pyta Jasia:
- Prus, Jasiu?
No to Jasiu odpowiada:
- Też był pisarzem.
W końcu zapytała Małgosię.
- Mościcki?
A Małgosia odpowiada:
- Mom, tylko jeszcze małe.
1453
Dowcip #333. Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci w kategorii: „Kawały o Małgosi”.
Siedzi Jaś z Małgosią w kinie i Jaś mówi:
- Małgosiu, włóż mi rękę w majtki.
Małgosia włożyła, a Jaś na to:
- Czujesz?
- Czuję.
- Twardy?
- Twardy.
- Gruby?
- Gruby.
- Długi?
- Długi.
- Ciepły?
- Ciepły.
- Dawno się tak nie zesrałem.
- Małgosiu, włóż mi rękę w majtki.
Małgosia włożyła, a Jaś na to:
- Czujesz?
- Czuję.
- Twardy?
- Twardy.
- Gruby?
- Gruby.
- Długi?
- Długi.
- Ciepły?
- Ciepły.
- Dawno się tak nie zesrałem.
2235
Dowcip #555. Siedzi Jaś z Małgosią w kinie i Jaś mówi w kategorii: „Żarty o Małgosi”.
Jaś i Małgosia całują się. Nagle Jasio mówi:
- Małgosiu chyba połknąłem Twoją gumę do żucia.
Małgosia:
- To nie guma, ja mam katar.
- Małgosiu chyba połknąłem Twoją gumę do żucia.
Małgosia:
- To nie guma, ja mam katar.
721
Dowcip #603. Jaś i Małgosia całują się. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Rodzice podsłuchali że Jasiu umawia się na wieczór z Małgosią, więc postanowili zostawić im wolną chatę i poszli do kina. Kiedy wrócili - ojciec pyta Jasia:
- No i jak było?
- Rewelacja tato - odpowiada Jasiu.
- Ile razy? - pyta ojciec
- 20 - mówi Jasiu.
- Do końca? - pyta zdumiony ojciec.
- Tak, do końca - mówi Jasiu.
- No, a co na to Małgosia? - pyta ojciec.
- Małgosia? Nie przyszła.
- No i jak było?
- Rewelacja tato - odpowiada Jasiu.
- Ile razy? - pyta ojciec
- 20 - mówi Jasiu.
- Do końca? - pyta zdumiony ojciec.
- Tak, do końca - mówi Jasiu.
- No, a co na to Małgosia? - pyta ojciec.
- Małgosia? Nie przyszła.
27
Dowcip #11260. Rodzice podsłuchali że Jasiu umawia się na wieczór z Małgosią w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Wchodzi pani do klasy i widzi, że Małgosia wychodzi zza firanki i poprawia sobie spódniczkę. Po chwili wychodzi Jasio i zapina sobie rozporek. Pani pyta Jasia, co oni tam z Małgosią robili. Jasio:
- Nie wiem, jak to się nazywa, ale to będzie moje hobby do końca życia.
- Nie wiem, jak to się nazywa, ale to będzie moje hobby do końca życia.
09
Dowcip #12631. Wchodzi pani do klasy i widzi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Jaś i Małgosia w parku na ławce siedzą i się obściskują, nagle Jasio nie wytrzymał i włożył Małgosi rękę w majtki. Po chwili wyjmuje i mówi:
- Okresik, okresik...?!
- Niee... rozwolnionko, rozwolnionko.
- Okresik, okresik...?!
- Niee... rozwolnionko, rozwolnionko.
05
Dowcip #12680. Jaś i Małgosia w parku na ławce siedzą i się obściskują w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Małgosia bardzo dużo rozmawiała na lekcjach, dlatego pani profesor wpisała jej uwagę do dzienniczka. Następnego dnia Małgosia pokazuje pani dzienniczek, a tam notatka pod uwagą:
- To jeszcze nic! Usłyszałaby pani moją żonę!
- To jeszcze nic! Usłyszałaby pani moją żonę!
36
Dowcip #14480. Małgosia bardzo dużo rozmawiała na lekcjach w kategorii: „Kawały o Małgosi”.
Jaś zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował i gdzie wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Małgosią. Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikają jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Małgosię i kiedy byli sami powiedział:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam Cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Małgosia pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chce nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z Twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
”Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukierniczkę Małgosi, nie piszę też że jej nie wzięłaś. Faktem jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć.”
Odpowiedź przyszła parę dni później.
”Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Małgosią, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak pozostaje, że gdyby Małgosia spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła.
Buziaczki. Mama”
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam Cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Małgosia pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chce nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z Twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
”Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukierniczkę Małgosi, nie piszę też że jej nie wzięłaś. Faktem jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć.”
Odpowiedź przyszła parę dni później.
”Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Małgosią, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak pozostaje, że gdyby Małgosia spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła.
Buziaczki. Mama”
324