Dowcipy o Małgosi
Jaś po raz setny pyta Małgosię:
- Mogę cię pocałować?
Na to dziewczynka:
- Dzisiaj tak. Właśnie się szczepiłam.
- Mogę cię pocałować?
Na to dziewczynka:
- Dzisiaj tak. Właśnie się szczepiłam.
38
Dowcip #14810. Jaś po raz setny pyta Małgosię w kategorii: „Żarty o Małgosi”.
W czasie pisemnego sprawdzianu z polskiego nauczyciel mówi:
- Jasiu, ściągasz od Małgosi?!
- Nie, proszę pana! To ona ode mnie spisywała, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobiła błędów.
- Jasiu, ściągasz od Małgosi?!
- Nie, proszę pana! To ona ode mnie spisywała, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobiła błędów.
48
Dowcip #8145. W czasie pisemnego sprawdzianu z polskiego nauczyciel mówi w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
Jaś z Małgosią idą do kościoła i po drodze wchodzą w krzaki. Małgosia krzyczy:
- Jakie pokrzywy! Jakie pokrzywy!
Jasiu odpowiada:
- Jaki krzywy?! Jaki krzywy?! Jaki mam, taki pcham!
- Jakie pokrzywy! Jakie pokrzywy!
Jasiu odpowiada:
- Jaki krzywy?! Jaki krzywy?! Jaki mam, taki pcham!
1833
Dowcip #8189. Jaś z Małgosią idą do kościoła i po drodze wchodzą w krzaki. w kategorii: „Śmieszny humor o Małgosi”.
Nauczyciel narysował na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik:
- Małgosiu, co to za wzór?
- To jest... No, mam to na końcu języka...
- Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy.
- Małgosiu, co to za wzór?
- To jest... No, mam to na końcu języka...
- Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy.
35
Dowcip #8605. Nauczyciel narysował na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Pani pyta Małgosi:
- Małgosiu co pisał Jan Kochanowski?
Iwona na to:
- Fraczki.
- Małgosiu co pisał Jan Kochanowski?
Iwona na to:
- Fraczki.
188
Dowcip #9062. Pani pyta Małgosi w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Wchodzi Jasiu do sklepu spożywczego i mówi:
- Po proszę ogórka i dwa pomidory.
Pani mu dała.
Później przychodzi z Małgosią i mówi:
- Jeszcze cytrynę dla niej.
- To nie mogłeś wcześniej przyjść? - mówi ekspedientka.
- Za dwa lata już tu nie przyjdę.
- A czemu:
- Mi dojrzeje ogórek, pomidory się splączą, a ona pomiędzy nogami będzie miała ketchup!
- Po proszę ogórka i dwa pomidory.
Pani mu dała.
Później przychodzi z Małgosią i mówi:
- Jeszcze cytrynę dla niej.
- To nie mogłeś wcześniej przyjść? - mówi ekspedientka.
- Za dwa lata już tu nie przyjdę.
- A czemu:
- Mi dojrzeje ogórek, pomidory się splączą, a ona pomiędzy nogami będzie miała ketchup!
3517
Dowcip #11135. Wchodzi Jasiu do sklepu spożywczego i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Jaś chwali się koledze:
- Chodzę z Małgosią, bo jest zupełnie inna niż pozostałe dziewczyny.
- A co w niej innego?
- Ona jedna chce ze mną chodzić!
- Chodzę z Małgosią, bo jest zupełnie inna niż pozostałe dziewczyny.
- A co w niej innego?
- Ona jedna chce ze mną chodzić!
28
Dowcip #11184. Jaś chwali się koledze w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
Kowalski do żony:
- Jak miałaś dyżur w szpitalu, to pozwoliłem Jasiowi urządzić imprezę. Wyobraź sobie, gdy wszedłem do pokoju, żeby zobaczyć jak się dzieciaki bawią. I wiesz, było tam 20 butelek od piwa!
- Nasz Jasio pił piwo?!
- Na szczęście nie pił! Ale za to zdążył rozebrać do bielizny Małgosię sąsiadów.
- Jak miałaś dyżur w szpitalu, to pozwoliłem Jasiowi urządzić imprezę. Wyobraź sobie, gdy wszedłem do pokoju, żeby zobaczyć jak się dzieciaki bawią. I wiesz, było tam 20 butelek od piwa!
- Nasz Jasio pił piwo?!
- Na szczęście nie pił! Ale za to zdążył rozebrać do bielizny Małgosię sąsiadów.
37
Dowcip #11206. Kowalski do żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Przychodzi Jasio do Małgosi:
- Pożycz mi pięć złotych.
- Nie pożyczę!
- Dlaczego?
- Bo mi nie oddasz!
- Skąd wiesz?
- Bo ci nie pożyczę!
- Pożycz mi pięć złotych.
- Nie pożyczę!
- Dlaczego?
- Bo mi nie oddasz!
- Skąd wiesz?
- Bo ci nie pożyczę!
47
Dowcip #11420. Przychodzi Jasio do Małgosi w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
Idzie babcia, Jasio i Małgosia przez park. Jaś pyta babcię:
- Babciu, skąd się biorą dzieci?
- No, bociany je przynoszą - informuje Jasia babcia.
Na to Małgosia do Jasia:
- Powiedz jej prawdę, bo umrze i nie będzie wiedziała.
- Babciu, skąd się biorą dzieci?
- No, bociany je przynoszą - informuje Jasia babcia.
Na to Małgosia do Jasia:
- Powiedz jej prawdę, bo umrze i nie będzie wiedziała.
27