Dowcipy o Kowalskim
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam straszny problem z pamięcią.
- A czy to się objawia? - odpowiada lekarz.
- A no kurcze położę rano książkę potem szukam jej cały dzień, ni cholery nie pamiętam gdzie ją położyłem.
- Panie toż to żaden problem chodź pan na korytarz, ja panu pokaże prawdziwy problem.
Wychodzą razem przed gabinet na ławce siedzi gość macający się jak nie po głowie to pod pachami i tak cały czas. Lekarz krzyczy.
- Kowalski, co ty się tak macasz?
- Aj panie doktorze, sikać mi się chce, wiem, że mały jest gdzieś we włosach ale gdzie?
- Panie doktorze, mam straszny problem z pamięcią.
- A czy to się objawia? - odpowiada lekarz.
- A no kurcze położę rano książkę potem szukam jej cały dzień, ni cholery nie pamiętam gdzie ją położyłem.
- Panie toż to żaden problem chodź pan na korytarz, ja panu pokaże prawdziwy problem.
Wychodzą razem przed gabinet na ławce siedzi gość macający się jak nie po głowie to pod pachami i tak cały czas. Lekarz krzyczy.
- Kowalski, co ty się tak macasz?
- Aj panie doktorze, sikać mi się chce, wiem, że mały jest gdzieś we włosach ale gdzie?
28
Dowcip #16235. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Żarty o Kowalskim”.
Żona do Kowalskiego:
- Słuchaj ty jesteś maniak seksualny!
- Tak mnie nazywasz? To bierz swoje siostry i wynocha z mojego łóżka!
- Słuchaj ty jesteś maniak seksualny!
- Tak mnie nazywasz? To bierz swoje siostry i wynocha z mojego łóżka!
24
Dowcip #16272. Żona do Kowalskiego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Kowalskim”.
Pani Kowalska rozmawia z sąsiadką:
- Mój mąż ma niesamowite szczęście! Dopiero wczoraj wykupił ubezpieczenie, a już dzisiaj wpadł pod samochód.
- Mój mąż ma niesamowite szczęście! Dopiero wczoraj wykupił ubezpieczenie, a już dzisiaj wpadł pod samochód.
312
Dowcip #16399. Pani Kowalska rozmawia z sąsiadką w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.
Mąż wraca do domu wcześniej. Zastaje swą żonę nagą w łóżku. Pyta więc:
- Dlaczego leżysz w łóżku nago o tej porze?
- No bo nie mam się w co ubrać.
- Jak to nie? Zobaczmy.
Mąż podchodzi do szafy. Otwiera ją.
- No popatrz: spodnie, spódnica, bluzka, spódnica, dzień dobry panie Kowalski, spodnie, spódnica.
- Dlaczego leżysz w łóżku nago o tej porze?
- No bo nie mam się w co ubrać.
- Jak to nie? Zobaczmy.
Mąż podchodzi do szafy. Otwiera ją.
- No popatrz: spodnie, spódnica, bluzka, spódnica, dzień dobry panie Kowalski, spodnie, spódnica.
15
Dowcip #16492. Mąż wraca do domu wcześniej. Zastaje swą żonę nagą w łóżku. w kategorii: „Humor o Kowalskim”.
Kowalski przyszedł do Nowaka i mówi:
- Żona zdała prawo jazdy.
- Jak jeździ?
- Jak piorun, przyciąga ją każde drzewo.
- Żona zdała prawo jazdy.
- Jak jeździ?
- Jak piorun, przyciąga ją każde drzewo.
04
Dowcip #16515. Kowalski przyszedł do Nowaka i mówi w kategorii: „Kawały o Kowalskim”.
Przychodzi facet do monopolu i mówi:
- Dzień dobry, nazywam się Jan Kowalski poproszę połówkę.
- Ale po co się Pan przedstawia?
- Nie chcę być anonimowy.
- Dzień dobry, nazywam się Jan Kowalski poproszę połówkę.
- Ale po co się Pan przedstawia?
- Nie chcę być anonimowy.
06
Dowcip #16517. Przychodzi facet do monopolu i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.
Przychodzą do Kowalskiego dwaj policjanci i pukają:
- Kto tam?
- Policja.
- Czego chcecie?
- Porozmawiać.
- W ilu jesteście?
- We dwóch.
- To porozmawiajcie między sobą.
- Kto tam?
- Policja.
- Czego chcecie?
- Porozmawiać.
- W ilu jesteście?
- We dwóch.
- To porozmawiajcie między sobą.
16
Dowcip #16560. Przychodzą do Kowalskiego dwaj policjanci i pukają w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.
Poranek w jednostce. Kapitan urządza apel:
- Kolejno odlicz!
- Raz.
- Dwa.
- Trzyyy.
- Żołnierzu, co jest z wami?!
- Byemmm wszorajjjj u siełżanta Kowalskieho.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza:
- Kolejno odlicz!
- Raz.
- Dwaaa.
- Żołnierzu, a wam co dzisiaj?!
- Byemmm wszorajjjj u siełżanta Kowalskieho.
- Nie no, ja sobie muszę poważnie porozmawiać z sierżantem Kowalskim!
Kolejny ranek:
- Choleeeejjnooo odliszszsz.
- Kolejno odlicz!
- Raz.
- Dwa.
- Trzyyy.
- Żołnierzu, co jest z wami?!
- Byemmm wszorajjjj u siełżanta Kowalskieho.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza:
- Kolejno odlicz!
- Raz.
- Dwaaa.
- Żołnierzu, a wam co dzisiaj?!
- Byemmm wszorajjjj u siełżanta Kowalskieho.
- Nie no, ja sobie muszę poważnie porozmawiać z sierżantem Kowalskim!
Kolejny ranek:
- Choleeeejjnooo odliszszsz.
212
Dowcip #16892. Poranek w jednostce. w kategorii: „Śmieszne kawały o Kowalskim”.
Pielęgniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi:
- Dzwoni Kowalska, żona tego Kowalskiego, którego dziś odwieźliśmy do domu. Po zdjęciu bandaży z głowy okazało się, że to nie jej mąż!
- Jest bardzo zdenerwowana?
- Przeciwnie, bardzo nam dziękuje!
- Dzwoni Kowalska, żona tego Kowalskiego, którego dziś odwieźliśmy do domu. Po zdjęciu bandaży z głowy okazało się, że to nie jej mąż!
- Jest bardzo zdenerwowana?
- Przeciwnie, bardzo nam dziękuje!
37
Dowcip #11791. Pielęgniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o Kowalskim”.
Kowalski skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, nie minął miesiąc od naszego ślubu, a ja ogłuchłem na prawe ucho!
- Na prawe? - dziwi się lekarz. - Czy pańska żona jest leworęczna?
- Panie doktorze, nie minął miesiąc od naszego ślubu, a ja ogłuchłem na prawe ucho!
- Na prawe? - dziwi się lekarz. - Czy pańska żona jest leworęczna?
23