Dowcipy o Jasiu
Pani na lekcji pyta dzieci:
- Jakie macie zwierzątka w domu?
Na to Małgosia:
- Ja mam psa!
- A ja kota. - mówi Karol.
- A my mamy kurczaka w zamrażalce! - odpowiada Jasio.
- Jakie macie zwierzątka w domu?
Na to Małgosia:
- Ja mam psa!
- A ja kota. - mówi Karol.
- A my mamy kurczaka w zamrażalce! - odpowiada Jasio.
613
Dowcip #22026. Pani na lekcji pyta dzieci w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Jasiu zapisał się do wojska, kierownik mówi:
- W tył zwrot!
Jasiu zwymiotował do tyłu.
- W tył zwrot!
Jasiu zwymiotował do tyłu.
148
Dowcip #25579. Jasiu zapisał się do wojska, kierownik mówi w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
Pani do Jasia w szkole:
- Jasiu odrobiłeś prace domową?
- Tak, proszę pani.
- No to teraz przeczytaj całej klasie co to jest rabatka.
- Rabatka jest to taka mucha.
- Co? Jasiu kto Ci tak powiedział?
- No bo gdy wczoraj zapytałem tatusia co to jest Rabatka to mi powiedział: ”Koło dupy mi to lata”.
- Jasiu odrobiłeś prace domową?
- Tak, proszę pani.
- No to teraz przeczytaj całej klasie co to jest rabatka.
- Rabatka jest to taka mucha.
- Co? Jasiu kto Ci tak powiedział?
- No bo gdy wczoraj zapytałem tatusia co to jest Rabatka to mi powiedział: ”Koło dupy mi to lata”.
834
Dowcip #23502. Pani do Jasia w szkole w kategorii: „Humor o Jasiu”.
W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi:
- Chcę jutro wziąć ślub z Małgosią.
- Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie.
- Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam.
- Chcę jutro wziąć ślub z Małgosią.
- Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie.
- Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam.
417
Dowcip #17534. W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Jaś mówi do Małgosi:
- Wejdź na strych.
- Ale po co? - Protestuje Małgosia.
- No wejdź na strych. - nalega Jasiu.
- No dobrze idę.
- Dobrze, ściągaj majtki.
- Ale po co?
- Ściągaj majtki.
- Ale po co?
- Bo mi jest potrzebna guma do procy.
- Wejdź na strych.
- Ale po co? - Protestuje Małgosia.
- No wejdź na strych. - nalega Jasiu.
- No dobrze idę.
- Dobrze, ściągaj majtki.
- Ale po co?
- Ściągaj majtki.
- Ale po co?
- Bo mi jest potrzebna guma do procy.
1418
Dowcip #21270. Jaś mówi do Małgosi w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Jasiu uprawia seks z Małgosią, bardzo, bardzo brutalny, analny seks, a Małgosia ani nie jęknie, ani nie stęknie.
- Dlaczego? - zastanawia się Jasiu.
Bo Małgosia nie żyje ...
- Dlaczego? - zastanawia się Jasiu.
Bo Małgosia nie żyje ...
4114
Dowcip #28646. Jasiu uprawia seks z Małgosią, bardzo, bardzo brutalny, analny seks w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Pani pyta się Jasia na lekcji:
- Wymień mi znanych Polaków.
A Jasio:
- Boniek, Dejna, Lato, Dudek...
Pani:
- A nic ci nie mówią nazwiska: Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki?
Jasio:
- Nic mi nie mówią... musieli chyba w III lidze grać.
- Wymień mi znanych Polaków.
A Jasio:
- Boniek, Dejna, Lato, Dudek...
Pani:
- A nic ci nie mówią nazwiska: Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki?
Jasio:
- Nic mi nie mówią... musieli chyba w III lidze grać.
425
Dowcip #8588. Pani pyta się Jasia na lekcji w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
Jaś pyta mamę:
- Mamo! Mamo! Dlaczego w nocy tak skaczesz po tatusiu?
- Hmm, bo tatuś jest taki gruby jak dmuchany materac, muszę jakoś spuszczać z niego powietrze.
- Ale mamo, to nie działa, bo jak wychodzisz, to ta pani spod dziesiątki pompuje go znowu!
- Mamo! Mamo! Dlaczego w nocy tak skaczesz po tatusiu?
- Hmm, bo tatuś jest taki gruby jak dmuchany materac, muszę jakoś spuszczać z niego powietrze.
- Ale mamo, to nie działa, bo jak wychodzisz, to ta pani spod dziesiątki pompuje go znowu!
1018
Dowcip #28320. Jaś pyta mamę w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Jasio wraca do domu i krzyczy:
- Nasi górą.
- A gdzie Kaziu? - spytała mama.
- Jeszcze go biją.
- Nasi górą.
- A gdzie Kaziu? - spytała mama.
- Jeszcze go biją.
137
Dowcip #21163. Jasio wraca do domu i krzyczy w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Mały Jasio bawi się w strażaka. Ubrał hełm strażacki, wsiadł do czerwonej przyczepki, którą przywiązał do psa, wielkiego bernardyna i kazał mu się ciągnąć po podwórku. Niestety, bernardyn wył okropnie, co zaalarmowało tatę Jasia. Przyszedł zobaczył, że pies ma okręcony sznurek wokół genitaliów.
- Jasiu, jeśli obwiążesz mu ten sznurek wokół szyi, piesek będzie ciągnął szybciej.
- Tak, ale nie będę miał syreny!
- Jasiu, jeśli obwiążesz mu ten sznurek wokół szyi, piesek będzie ciągnął szybciej.
- Tak, ale nie będę miał syreny!
1812