Dowcipy o Jasiu
Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy:
- Nie słuchałem się mamy i przeklinałem.
Ksiądz zapukał.
A Jasiu:
- Cholera, co mnie straszysz?!
- Nie słuchałem się mamy i przeklinałem.
Ksiądz zapukał.
A Jasiu:
- Cholera, co mnie straszysz?!
1828
Dowcip #27390. Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Kolega do Jasia:
- Ile razy mam Cię prosić, żebyś mi oddał pożyczone pieniądze?
- A przypomnij sobie, ile razy Cię prosiłem, żebyś mi je pożyczył?
- Ile razy mam Cię prosić, żebyś mi oddał pożyczone pieniądze?
- A przypomnij sobie, ile razy Cię prosiłem, żebyś mi je pożyczył?
2120
Dowcip #11199. Kolega do Jasia w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Jasio pyta kolegę:
- Mówiłeś ostatnio ze twoja złota rybka zachorowała. Jak się teraz czuje?
- Dziękuje, już stanęła na nogi.
- Mówiłeś ostatnio ze twoja złota rybka zachorowała. Jak się teraz czuje?
- Dziękuje, już stanęła na nogi.
1524
Dowcip #11127. Jasio pyta kolegę w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Jasiu pyta się mamy:
- Mamo, czemu mój pies od trzech dni się nie rusza?
- Bo śpi - odpowiada mama.
- A czemu od trzech dni latają nad nim muchy?
- Mamo, czemu mój pies od trzech dni się nie rusza?
- Bo śpi - odpowiada mama.
- A czemu od trzech dni latają nad nim muchy?
4530
Dowcip #11128. Jasiu pyta się mamy w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Jasio pyta się taty:
- Co by się stało jak by mamie tak urwało rękę?
Tata mówi:
- Jasiu, nie mów tak, kto by nam gotował obiad.
Jasio znowu pyta:
- A jakby mamie tak urwało nogę?
Tata mówi:
- Jasiu nie mów tak, mamusia by nie mogła chodzić do pracy.
Jasio pyta znowu:
- Co by się stało ja by przejechał mamę pociąg?
Tata głaszcząc synka odpowiada:
- Ty mój marzycielu.
- Co by się stało jak by mamie tak urwało rękę?
Tata mówi:
- Jasiu, nie mów tak, kto by nam gotował obiad.
Jasio znowu pyta:
- A jakby mamie tak urwało nogę?
Tata mówi:
- Jasiu nie mów tak, mamusia by nie mogła chodzić do pracy.
Jasio pyta znowu:
- Co by się stało ja by przejechał mamę pociąg?
Tata głaszcząc synka odpowiada:
- Ty mój marzycielu.
3836
Dowcip #11134. Jasio pyta się taty w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Jasiu przychodzi ze szkoły i pyta:
- Mamo, a co Małgosia ma pod spódniczką?
A mama mówi:
- Dżungle.
Małgosia przyszła ze szkoły i się pyta babci:
- Babciu, co Jasio ma pod spodenkami.
Babcia na to
- Ptaszka.
Babcia z mamą poszły do sklepu. Wracają po 15 min. I mama pyta:
- Dzieci co robicie, a oni odpowiadają:
- Wkładamy ptaszka do dżungli.
- Mamo, a co Małgosia ma pod spódniczką?
A mama mówi:
- Dżungle.
Małgosia przyszła ze szkoły i się pyta babci:
- Babciu, co Jasio ma pod spodenkami.
Babcia na to
- Ptaszka.
Babcia z mamą poszły do sklepu. Wracają po 15 min. I mama pyta:
- Dzieci co robicie, a oni odpowiadają:
- Wkładamy ptaszka do dżungli.
1024
Dowcip #5601. Jasiu przychodzi ze szkoły i pyta w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
W klasie pani pyta dzieci:
- Co jest najszybsze na świecie?
- Nasz samochód - mówi Ptyś.
- Pociąg - mówi Kasia.
- Rakieta - mówi Kazio.
- Myśl - mówi Bronek. - Ponieważ jak pomyślę o Paryżu, to jestem natychmiast w Paryżu. Nic, nie jest szybsze, jak myśl!
Pani jest zachwycona odpowiedzią Bronka, już chce go pochwalić, ale nagle wstaje Jasiu i mówi:
- Mój tata jest jeszcze szybszy! Wczoraj wieczorem podsłuchałem, jak mówił do mamy ”Ach, dzisiaj doszedłem szybciej niż myślałem”.
- Co jest najszybsze na świecie?
- Nasz samochód - mówi Ptyś.
- Pociąg - mówi Kasia.
- Rakieta - mówi Kazio.
- Myśl - mówi Bronek. - Ponieważ jak pomyślę o Paryżu, to jestem natychmiast w Paryżu. Nic, nie jest szybsze, jak myśl!
Pani jest zachwycona odpowiedzią Bronka, już chce go pochwalić, ale nagle wstaje Jasiu i mówi:
- Mój tata jest jeszcze szybszy! Wczoraj wieczorem podsłuchałem, jak mówił do mamy ”Ach, dzisiaj doszedłem szybciej niż myślałem”.
1230
Dowcip #11498. W klasie pani pyta dzieci w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Przychodzi Jasio do sklepu i kładzie na blacie wsze i mówi:
- Poproszę Coca - Cole.
A ekspedientka na to:
- Za co?
- Za wsze Coca - Cola.
- Poproszę Coca - Cole.
A ekspedientka na to:
- Za co?
- Za wsze Coca - Cola.
1525
Dowcip #8594. Przychodzi Jasio do sklepu i kładzie na blacie wsze i mówi w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
W gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął! Wie, że to nie wypada, więc wstaje i mówi:
- Wyjdę na chwilę na dwór, bo mi od tego siedzenia noga zdrętwiała.
- No, no. - przytakują kumple. - Aż se musiała od tego siedzenia pierdnąć!
- Wyjdę na chwilę na dwór, bo mi od tego siedzenia noga zdrętwiała.
- No, no. - przytakują kumple. - Aż se musiała od tego siedzenia pierdnąć!
4025
Dowcip #20766. W gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął! w kategorii: „Dowcipy o Jasiu”.
Jasiu pyta mamę skąd się biorą dzieci. Mama odpowiada:
- Chłopiec wkłada najdłuższą część swojego ciała tam, gdzie dziewczynki siusiają.
Za chwilę przybiega Małgosia krzycząc:
- Mamo, mamo, Jasiu wsadził nogę do sedesu!
- Chłopiec wkłada najdłuższą część swojego ciała tam, gdzie dziewczynki siusiają.
Za chwilę przybiega Małgosia krzycząc:
- Mamo, mamo, Jasiu wsadził nogę do sedesu!
1628