
Dowcipy o Jasiu
Na lekcji pani Katechetka ma dla dzieci zagadkę:
- Co to jest... Ma rude kitki, łazi po drzewach, je orzechy...
Zgłasza się Jasiu i mówi:
- To jest na 99% wiewiórka, ale jak znamy panią Katechetkę, to jest Pan Jezus chodzący po drzewach.
- Co to jest... Ma rude kitki, łazi po drzewach, je orzechy...
Zgłasza się Jasiu i mówi:
- To jest na 99% wiewiórka, ale jak znamy panią Katechetkę, to jest Pan Jezus chodzący po drzewach.
2643
Dowcip #11382. Na lekcji pani Katechetka ma dla dzieci zagadkę w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka:
1. Mój dziadek ma 100 cm wzrostu!
2. A mój ma tylko 50 cm.
3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody.
1. Mój dziadek ma 100 cm wzrostu!
2. A mój ma tylko 50 cm.
3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody.
1629
Dowcip #11221. Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Na lekcji biologii pani pyta Jasia:
- Jasiu, do jakiej rodziny należy wieloryb?
- Żartuje pani?! Ja nie znam nikogo, kto miałby krewnego wieloryba.
- Jasiu, do jakiej rodziny należy wieloryb?
- Żartuje pani?! Ja nie znam nikogo, kto miałby krewnego wieloryba.
720
Dowcip #22079. Na lekcji biologii pani pyta Jasia w kategorii: „Żarty o Jasiu”.
Jaś bawi się na podwórku z młodszym od siebie Krzysiem.
W pewnym momencie pyta:
- Pobawimy się w zoo?
- A jaka to zabawa? - dopytuje się malec.
- Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę udawał małpę, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów!
W pewnym momencie pyta:
- Pobawimy się w zoo?
- A jaka to zabawa? - dopytuje się malec.
- Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę udawał małpę, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów!
2439
Dowcip #11543. Jaś bawi się na podwórku z młodszym od siebie Krzysiem. w kategorii: „Dowcipy o Jasiu”.

Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy:
- Nie słuchałem się mamy i przeklinałem.
Ksiądz zapukał.
A Jasiu:
- Cholera, co mnie straszysz?!
- Nie słuchałem się mamy i przeklinałem.
Ksiądz zapukał.
A Jasiu:
- Cholera, co mnie straszysz?!
1828
Dowcip #27390. Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Kolega do Jasia:
- Ile razy mam Cię prosić, żebyś mi oddał pożyczone pieniądze?
- A przypomnij sobie, ile razy Cię prosiłem, żebyś mi je pożyczył?
- Ile razy mam Cię prosić, żebyś mi oddał pożyczone pieniądze?
- A przypomnij sobie, ile razy Cię prosiłem, żebyś mi je pożyczył?
2119
Dowcip #11199. Kolega do Jasia w kategorii: „Żarty o Jasiu”.

Jasio pyta kolegę:
- Mówiłeś ostatnio ze twoja złota rybka zachorowała. Jak się teraz czuje?
- Dziękuje, już stanęła na nogi.
- Mówiłeś ostatnio ze twoja złota rybka zachorowała. Jak się teraz czuje?
- Dziękuje, już stanęła na nogi.
1524
Dowcip #11127. Jasio pyta kolegę w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Jasiu pyta się mamy:
- Mamo, czemu mój pies od trzech dni się nie rusza?
- Bo śpi - odpowiada mama.
- A czemu od trzech dni latają nad nim muchy?
- Mamo, czemu mój pies od trzech dni się nie rusza?
- Bo śpi - odpowiada mama.
- A czemu od trzech dni latają nad nim muchy?
4430
Dowcip #11128. Jasiu pyta się mamy w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.

Jasio pyta się taty:
- Co by się stało jak by mamie tak urwało rękę?
Tata mówi:
- Jasiu, nie mów tak, kto by nam gotował obiad.
Jasio znowu pyta:
- A jakby mamie tak urwało nogę?
Tata mówi:
- Jasiu nie mów tak, mamusia by nie mogła chodzić do pracy.
Jasio pyta znowu:
- Co by się stało ja by przejechał mamę pociąg?
Tata głaszcząc synka odpowiada:
- Ty mój marzycielu.
- Co by się stało jak by mamie tak urwało rękę?
Tata mówi:
- Jasiu, nie mów tak, kto by nam gotował obiad.
Jasio znowu pyta:
- A jakby mamie tak urwało nogę?
Tata mówi:
- Jasiu nie mów tak, mamusia by nie mogła chodzić do pracy.
Jasio pyta znowu:
- Co by się stało ja by przejechał mamę pociąg?
Tata głaszcząc synka odpowiada:
- Ty mój marzycielu.
3734
Dowcip #11134. Jasio pyta się taty w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Przychodzi Jasio do sklepu i kładzie na blacie wsze i mówi:
- Poproszę Coca - Cole.
A ekspedientka na to:
- Za co?
- Za wsze Coca - Cola.
- Poproszę Coca - Cole.
A ekspedientka na to:
- Za co?
- Za wsze Coca - Cola.
1525
Dowcip #8594. Przychodzi Jasio do sklepu i kładzie na blacie wsze i mówi w kategorii: „Humor o Jasiu”.
