Dowcipy o Fąfarze
Kowalski pyta Fąfarę:
- Kiedy Ty odpoczywasz w ciągu dnia?
- Po obiedzie ona zawsze sypia godzinkę albo półtorej.
- Co za ona?
- No, moja żona!
- Ale ja się pytam kiedy Ty wypoczywasz, a nie Twoja żona.
- No właśnie. Gdy ona śpi, to ja wypoczywam.
- Kiedy Ty odpoczywasz w ciągu dnia?
- Po obiedzie ona zawsze sypia godzinkę albo półtorej.
- Co za ona?
- No, moja żona!
- Ale ja się pytam kiedy Ty wypoczywasz, a nie Twoja żona.
- No właśnie. Gdy ona śpi, to ja wypoczywam.
35
Dowcip #30820. Kowalski pyta Fąfarę w kategorii: „Śmieszne kawały o Fąfarze”.
Kowalski spotyka Fąfarę na wyścigach na Polu Mokotowskim.
- Jak Ci idzie? - Pyta Kowalski.
- Nic nie trafiam.
- Dziwne na wyścigach zawsze przegrywasz, a w pokera zawsze wygrywasz.
- Ale w pokera to ja rozdaję karty.
- Jak Ci idzie? - Pyta Kowalski.
- Nic nie trafiam.
- Dziwne na wyścigach zawsze przegrywasz, a w pokera zawsze wygrywasz.
- Ale w pokera to ja rozdaję karty.
15
Dowcip #19414. Kowalski spotyka Fąfarę na wyścigach na Polu Mokotowskim. w kategorii: „Śmieszny humor o Fąfarze”.
Kowalski i Fąfara zwiedzają wesołe miasteczko. Stają przed karuzelą.
- Ta karuzela - mówi Fąfara należy do Wiśniewskiego. Chodźmy się trochę przejechać.
Po kilku okrążeniach Fąfara zbladł, potem zzieleniał i dostał torsji.
- Zejdź z karuzeli - radzi Kowalski.
- Nie mogę.
- Dlaczego?
- Bo Wiśniewski jest mi winien pieniądze i tylko w ten sposób mogę je odebrać.
- Ta karuzela - mówi Fąfara należy do Wiśniewskiego. Chodźmy się trochę przejechać.
Po kilku okrążeniach Fąfara zbladł, potem zzieleniał i dostał torsji.
- Zejdź z karuzeli - radzi Kowalski.
- Nie mogę.
- Dlaczego?
- Bo Wiśniewski jest mi winien pieniądze i tylko w ten sposób mogę je odebrać.
212
Dowcip #13845. Kowalski i Fąfara zwiedzają wesołe miasteczko. Stają przed karuzelą. w kategorii: „Humor o Fąfarze”.
Idzie Fąfara ulicą szukając zakładu zegarmistrzowskiego. Nagle patrzy, sporej wielkości budynek z wywieszonym ogromnym zegarem w witrynie. Wchodzi, podchodzi do faceta stojącego za ladą i mówi:
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Chciałbym zreperować zegarek.
- A co mnie to obchodzi?
- To nie jest zakład zegarmistrzowski?
- Nie. To jest burdel.
- To czemu pan wywiesił zegar w witrynie?
- A co miałem wywiesić?
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Chciałbym zreperować zegarek.
- A co mnie to obchodzi?
- To nie jest zakład zegarmistrzowski?
- Nie. To jest burdel.
- To czemu pan wywiesił zegar w witrynie?
- A co miałem wywiesić?
211
Dowcip #9301. Idzie Fąfara ulicą szukając zakładu zegarmistrzowskiego. w kategorii: „Śmieszne żarty o Fąfarze”.
Kowalski pyta Fąfarę:
- Stary! Czy to prawda, że spałeś z moją żoną?
- Chyba zwariowałeś! Ona nigdy nie da człowiekowi pospać!
- Stary! Czy to prawda, że spałeś z moją żoną?
- Chyba zwariowałeś! Ona nigdy nie da człowiekowi pospać!
010
Dowcip #32265. Kowalski pyta Fąfarę w kategorii: „Śmieszny humor o Fąfarze”.
Idzie raz Kowalski ulicą i spotyka Fąfarę:
- Dzień dobry, jaki piękny dzień mamy dzisiaj, a pana żona jaką piękną sukienkę miała dziś.
- Dzień dobry panie Kowalski, a widział pan kiedyś na niej coś brzydkiego?
- Tak, pana Edwala!
- Dzień dobry, jaki piękny dzień mamy dzisiaj, a pana żona jaką piękną sukienkę miała dziś.
- Dzień dobry panie Kowalski, a widział pan kiedyś na niej coś brzydkiego?
- Tak, pana Edwala!
05
Dowcip #32096. Idzie raz Kowalski ulicą i spotyka Fąfarę w kategorii: „Kawały o Fąfarze”.
Fąfara i Kowalski szli przez las. Kowalskiego męczył pełny żołądek aż w końcu zatrzymał się w krzakach za potrzebą. Kiedy sprawa się przedłużała zniecierpliwiony Fąfara napisał na ścieżce:
- Pośpiesz się, dogoń mnie.
I poszedł dalej. Kowalski dopisał pod spodem:
- A Ty na mnie zaczekaj!
- Pośpiesz się, dogoń mnie.
I poszedł dalej. Kowalski dopisał pod spodem:
- A Ty na mnie zaczekaj!
1425
Dowcip #32235. Fąfara i Kowalski szli przez las. w kategorii: „Dowcipy o Fąfarze”.
Kierownik Fąfara wzywa do siebie Kowalskiego:
- Panie Kowalski, lubi pan ciepłą wódkę?
- Nie!
- A lubi pan spocone dziewczyny?
- No nie.
- No to się znakomicie składa. Zamiast w lipcu weźmie pan urlop w listopadzie...
- Panie Kowalski, lubi pan ciepłą wódkę?
- Nie!
- A lubi pan spocone dziewczyny?
- No nie.
- No to się znakomicie składa. Zamiast w lipcu weźmie pan urlop w listopadzie...
29
Dowcip #32232. Kierownik Fąfara wzywa do siebie Kowalskiego w kategorii: „Kawały o Fąfarze”.
Fąfara i Kowalski szli razem ulicą i nagle zobaczyli, że z naprzeciwka idzie w ich kierunku dwóch dresiarzy. Fąfara mówi do Kowalskiego:
- Wiesz, może przejdźmy na drugą stronę bo ich jest dwóch a my sami...
- Wiesz, może przejdźmy na drugą stronę bo ich jest dwóch a my sami...
210
Dowcip #32079. Fąfara i Kowalski szli razem ulicą i nagle zobaczyli w kategorii: „Kawały o Fąfarze”.
Fąfara, Kowalski i Ewald, który był łysy jak kolano spotkali się przy wódce. Po trzeciej flaszce Fąfara i Ewald zgodnie zalegli pod stołem. Kowalski postanowił zrobić kawał Fąfarze i ogolił mu głowę na zero. Po chwili krzyczy do Fąfary:
- Panie Fąfara, trzeba wstawać bo się spóźnimy do roboty!
Fąfara się przebudził, złapał się za głowę i nagle jak nie wrzaśnie:
- Co za idiota z tego Kowalskiego, zamiast mnie obudził Ewalda!
- Panie Fąfara, trzeba wstawać bo się spóźnimy do roboty!
Fąfara się przebudził, złapał się za głowę i nagle jak nie wrzaśnie:
- Co za idiota z tego Kowalskiego, zamiast mnie obudził Ewalda!
19