Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Dżinie


Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć, no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn.
- Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem, a turyści porządni i bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione.
Ślązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze.
Dżinn:
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie.
Ślązak:
- To nalej wody do pełna.
852

Dowcip #1328. Warszawiak w kategorii: „Dowcipy o Dżinie”.

Przez pustynię idzie Jaś - turysta. Nagle zobaczył lampę, potarł ją i wyskoczył dżin.
- No dobra, spełnię twoje trzy życzenia!
- OK, chcę do Kaliforni.
Dżin bierze go za rękę i prowadzi.
- Ale ja chcę szybko!
- To biegnijmy! - odparł dżin.
611

Dowcip #6376. Przez pustynię idzie Jaś - turysta. w kategorii: „Humor o Dżinie”.

Pewien facet miał strasznie dziwnego penisa - w kształcie lampy, choć o wiele mniejszego niż normalna lampa. Któregoś wieczora zaczął go pocierać i po około pięciu minutach wyskoczył z niego kompletnie przemoczony dżinn. Otrzepał się, przetarł oczka i dalej dziękować wybawcy za uwolnienie, choć przypadkowe.
- Co mogę dla ciebie zrobić mój Panie? - pyta wdzięczny dżinn.
Facet zaczął się krygować, że to niby nieśmiały, że nie wie jak nazwać rzeczy po imieniu, ale w końcu palnął
- Chciałbym mieć ciut dłuższego kutasa.
- Masz załatwione - odrzekł dżinn wycierając posklejane włosy na brodzie.
Facet zasnął zdrowo. O szóstej budzi się do roboty, wstaje, patrzy, a tam piękny interes, sięga aż do kolan. W pracy, około dwunastej czuje, że coś go po kostce łaskocze. Zaniepokojony zwalnia się z pracy i jedzie do domu. Wbiega do łazienki i grzebie w koszu, gdzie wyrzucił dżina owiniętego w papier toaletowy.
- Proszę Pana- pyta grzecznie - czy ja mogę jeszcze o małą przysługę poprosić?
- Tak, słucham?
- To ja bym poprosił jeszcze o ciut dłuższe nogi.
74

Dowcip #30958. Pewien facet miał strasznie dziwnego penisa - w kształcie lampy w kategorii: „Śmieszne żarty o Dżinie”.

Pewien człowiek spacerował sobie po plaży, gdy zobaczył całą zakorkowaną butelkę. Rozejrzał się dookoła i nie widząc nikogo otworzył ją. Z butelki wyfrunął Dżin i odzywa się w te słowa:
- Dzięki twojej uprzejmości jestem wolny! Spełnię jedno Twoje życzenie.
Mężczyzna pomyślał i mówi:
- Zawsze chciałem spędzić wakacje na Hawajach, ale boję się samolotów, a na statkach dostaję klaustrofobii i choroby morskiej. Gdyby jednak był dojazd autostradą, to bym sobie pojechał.
Dżin zastanowił się i mówi:
- Chyba nie da rady. Ocean jest za głęboki, za dużo materiałów by było potrzeba. Czy nie możesz wymyślić czegoś innego?
Mężczyzna pomyślał jeszcze chwilkę i mówi:
- Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanawia. Chciałbym zrozumieć kobiety, co je rozśmiesza, czemu płaczą bez powodu, czemu mają taki temperament i w ogóle wszystko.
Dżin zamyślił się:
- Chcesz mieć na tej autostradzie dwa, czy cztery pasy?
218

Dowcip #3203. Pewien człowiek spacerował sobie po plaży w kategorii: „Śmieszne kawały o Dżinie”.

Na wycieczce w Egipcie, podczas zwiedzania piramid, Kowalski znalazł sekretną komnatę, a w niej zakurzoną lampę. Potarł ją i okazało się, że to czarodziejska lampa Alladyna, z której wyskoczył dżin:
- Dziękuję ci Panie za uwolnienie mnie z tej pułapki. W dowód wdzięczności mogę spełnić jedno twoje życzenie.
- Super! - ucieszył się Kowalski. - Uczyń mnie mistrzem w profesji, której żaden mężczyzna przede mną nie podołał.
Dżin skłonił się, wypowiedział zaklęcie i zrobił z Kowalskiego gospodynię domową.
613

Dowcip #4038. Na wycieczce w Egipcie, podczas zwiedzania piramid w kategorii: „Żarty o Dżinie”.

Znalazł murzyn na pustyni butelkę z Dżinem. Dżin jak to Dżin, chce spełnić jego trzy życzenia. Murzyn mówi:
- Chcę być biały, chcę mieć dużo wody i chcę mieć dużo dup!
No i Dżin zamienił go w sedes.
215

Dowcip #30652. Znalazł murzyn na pustyni butelkę z Dżinem. w kategorii: „Śmieszne kawały o Dżinie”.

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
- Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.
Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:
- Proszę wejść.
Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie faceta. Ten pyta ich:
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Tak ... Przepraszamy za to bardzo. - odpowiadają golfiści.
- Hmm ... Właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić trzy życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest świetnie. - odpowiada mąż. - Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku ...
- Nie ma problemu. - mówi dżin. - Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto, czego chcesz?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na świecie służącymi ...
- Mówisz i masz. - odpowiada dżin. - Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym jak o seksie z tobą. - zwraca się do kobiety dżin.
- I co ty na to kochanie? - pyta mąż. - Mamy tyle kasy i domy, może się zgódź?
Tak więc kobieta z dżinem idzie na pięterko ... Całe popołudnie się kochają. Dżin jest wręcz nienasycony. Po czterech godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- Ile macie lat, ty i twój mąż?
- Oboje mamy po trzydzieści pięć.
- Coś ty!? Trzydzieści pięć lat i wierzycie w dżiny?
316

Dowcip #16325. Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. w kategorii: „Żarty o Dżinie”.

Sahara. Pięćdziesiąt stopni Celsjusza. Przez piaskowe wydmy pełzną dwie ledwo żywe jaszczurki. Mimo upału jedna z nich ciągnie za pasek wielką strzelbę, a druga plecak. Dochodzą do oazy, w środku której stoi stara, kamienna studnia z przybitą drewnianą tabliczką z napisem ”czarodziejskie źródełko”. Jaszczurki wpatrują się przez chwilę w arabski tekst:
- Napluję do środka. - mówi ta ze strzelbą.
- Cholera Józek, - złości się druga - nie wystarczy Ci, że rano nasrałeś do lampy Dżina?
612

Dowcip #13808. Sahara. Pięćdziesiąt stopni Celsjusza. w kategorii: „Kawały o Dżinie”.

W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedział sobie przed domem i spoglądał na świat. Około południa żar lał już się z nieba niesamowity i Mateusz podjął decyzję. Wyjął ze skrzyni ostatnie pieniądze, które zostały mu z emerytury, poszedł do obory i odnalazł stary jeszcze przedwojenny, solidny kanister i poczłapał z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kazał sobie nalać pełny kanister złotego, pysznego piwa, zapłacił ostatnimi pieniędzmi i mimo ciężaru i ogromnej spiekoty wesoło podreptał w stronę domu, myśląc już o tym jak wpuści kanister do studni, a potem będzie popijał super schłodzone piweczko. Gdy był już niedaleko chałupy zobaczył leżącą przy drodze zakorkowaną butelkę. Podniósł ją i wyciągnął korek. Wtedy z butelki wyleciał Dżin i odezwał się w te słowa:
- Za to, że mnie uwolniłeś z niewoli spełnię twoje jedno życzenie.
Żar już wręcz kapał z nieba. Mateusz Kita zastanowił się, uśmiechnął się do siebie i powiedział:
- Chciałbym aby ten kanister był zawsze pełny piwa tak jak teraz.
- OK, zrobione - powiedział Dżin i zniknął.
Właśnie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi możliwymi narzędziami próbuje otworzyć ten kanister.
09

Dowcip #13093. W pewnej popegeerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Dżinie”.

Był sobie facet, który właśnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. Pewnego dnia znalazł lampę z dżinem. Dżin wyszedł i powiedział:
- Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji. Podał pierwsze życzenie:
- Dżinie, chcę mieć dom na Hawajach.
Dostał dom, a jego żona dwa. Nie uszczęśliwiło go to, ale podał drugie życzenie:
- Dżinie, chcę dwa biliony dolarów.
Dostał dwa biliony, a jego żona cztery. Jak dotąd facet nie był zbyt szczęśliwy. Dżin mówi:
- Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
- Tak, wiem, wiem.
Facet myśli naprawdę mocno i wreszcie wykrzykuje:
- Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!
16

Dowcip #13094. Był sobie facet, który właśnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Dżinie”.

Kawały o DżinieŚmieszny humor o DżinieŚmieszne żarty o DżinieHumor o DżinieŚmieszne dowcipy o DżinieŚmieszne kawały o DżinieŻarty o DżinieDowcipy o Dżinie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Kiedy następna zmiana czasu» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Stopniowanie przymiotników online» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Wyliczanki dla dzieci» Słownik krzyżówkowicza» Deklinacja wyrazów» Opiekunka do dziecka
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost