Dowcipy o żonie
Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz, ale miałem ostatnio freudowskie przejęzyczenie. Powiedziałem do żony zamiast ”daj zupy” ”daj dupy”!
- To jest freudowskie przejęzyczenie? Stary co ja miałem. Zamiast powiedzieć do starej ”podaj sól” to powiedziałem: ”Ty stara małpo, zniszczyłaś mi całe życie”!
- Wiesz, ale miałem ostatnio freudowskie przejęzyczenie. Powiedziałem do żony zamiast ”daj zupy” ”daj dupy”!
- To jest freudowskie przejęzyczenie? Stary co ja miałem. Zamiast powiedzieć do starej ”podaj sól” to powiedziałem: ”Ty stara małpo, zniszczyłaś mi całe życie”!
610
Dowcip #18603. Rozmawia dwóch kumpli w kategorii: „Śmieszne żarty o żonie”.
Siedzą trzej faceci przy barze, nagle jeden mówi:
- Wiecie, moja żona zdradza mnie z kominiarzem.
- Czemu tak myślisz - pytają pozostali.
- Po powrocie z pracy zauważyłem moją żonę rozebraną na łóżku, a koło niej pełno popiołu i tak się składa, że moim sąsiadem jest kominiarz.
- O kurcze - powiada drugi.
- Moja żona zdradza mnie z moim sąsiadem młynarzem, bo zdarzyło mi się to samo, ale dookoła było pełno mąki.
- O kurcze - powiada trzeci, a moja żona to mnie zdradza z koniem.
- Dlaczego - tak sądzisz - pytają zaciekawieni dwaj.
- Ponieważ - kiedyś gdy wróciłem do domu, to zauważyłem moją żonę rozebraną, a pod łóżkiem leżał dżokej.
- Wiecie, moja żona zdradza mnie z kominiarzem.
- Czemu tak myślisz - pytają pozostali.
- Po powrocie z pracy zauważyłem moją żonę rozebraną na łóżku, a koło niej pełno popiołu i tak się składa, że moim sąsiadem jest kominiarz.
- O kurcze - powiada drugi.
- Moja żona zdradza mnie z moim sąsiadem młynarzem, bo zdarzyło mi się to samo, ale dookoła było pełno mąki.
- O kurcze - powiada trzeci, a moja żona to mnie zdradza z koniem.
- Dlaczego - tak sądzisz - pytają zaciekawieni dwaj.
- Ponieważ - kiedyś gdy wróciłem do domu, to zauważyłem moją żonę rozebraną, a pod łóżkiem leżał dżokej.
424
Dowcip #17912. Siedzą trzej faceci przy barze, nagle jeden mówi w kategorii: „Żarty o żonie”.
Przychodzi facet do biblioteki i mówi:
- Gdzie znajdę książkę pt ”Mąż jest królem żony”.
- Dział z książkami fantastycznymi jest na prawo.
- Gdzie znajdę książkę pt ”Mąż jest królem żony”.
- Dział z książkami fantastycznymi jest na prawo.
413
Dowcip #18602. Przychodzi facet do biblioteki i mówi w kategorii: „Humor o żonie”.
Facet podchodzi do kolegi pyta:
- Zgadzasz się na udział w seksie zbiorowym?
- A kto w nim bierze udział?
- Ja, ty i twoja żona.
- Nie, nie zgadzam się.
- No to cię skreślam z listy.
- Zgadzasz się na udział w seksie zbiorowym?
- A kto w nim bierze udział?
- Ja, ty i twoja żona.
- Nie, nie zgadzam się.
- No to cię skreślam z listy.
725
Dowcip #12470. Facet podchodzi do kolegi pyta w kategorii: „Żarty o żonie”.
Żona Masztalskiego wraca z sanatorium, a Masztalski bach ją w gębę.
- Za co? - pyta Maryjka.
- Gdybych wiedzioł za co, to bych cię zabił!
- Za co? - pyta Maryjka.
- Gdybych wiedzioł za co, to bych cię zabił!
820
Dowcip #22161. Żona Masztalskiego wraca z sanatorium, a Masztalski bach ją w gębę. w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
- Przyrzeknij mi, - prosi umierająca żona swego męża - że w czasie pogrzebu będziesz szedł koło mojej matki ...
- No dobrze, chociaż wiesz, że mi to zepsuje humor na cały dzień.
- No dobrze, chociaż wiesz, że mi to zepsuje humor na cały dzień.
416
Dowcip #22959. - Przyrzeknij mi w kategorii: „Śmieszne żarty o żonie”.
Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
- Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża!
Kobieta bierze zamach i piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. - A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie.
- Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża!
Kobieta bierze zamach i piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. - A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie.
412
Dowcip #17454. Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę w kategorii: „Żarty o żonie”.
Żonę w nocy budzi hałas w kuchni. Wchodzi i widzi pijanego męża, który raz po raz otwiera i zamyka drzwi lodówki, krzycząc do środka:
- Zawieziesz na lotnisko?
Żona machnęła ręką i położyła się z powrotem spać. Rano, gdy się obudziła, ani męża, ani lodówki nie było w domu. Aż zaklęła ze złości:
- A jednak namówił, łajdak!
- Zawieziesz na lotnisko?
Żona machnęła ręką i położyła się z powrotem spać. Rano, gdy się obudziła, ani męża, ani lodówki nie było w domu. Aż zaklęła ze złości:
- A jednak namówił, łajdak!
59
Dowcip #16089. Żonę w nocy budzi hałas w kuchni. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
- Od pewnego czasu moja żona stała się nie do zniesienia. Codziennie rano budzi mnie do pracy w drastyczny sposób.
- Polewa cię wodą?
- Gorzej! Wkłada mi kota pod kołdrę!
- Czy to jest takie przykre?
- Tak, bo ja śpię z psem!
- Polewa cię wodą?
- Gorzej! Wkłada mi kota pod kołdrę!
- Czy to jest takie przykre?
- Tak, bo ja śpię z psem!
824
Dowcip #17851. - Od pewnego czasu moja żona stała się nie do zniesienia. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
Niech pani jedzie ze mną do Zakopanego. Mówi szef do blondynki. Dostanie pani futro z norek.
- A jeśli pana żona się o tym dowie?
- To wtedy ona je dostanie.
- A jeśli pana żona się o tym dowie?
- To wtedy ona je dostanie.
310