Dowcipy o żonie
Żona do brydżysty:
- Uprzedzam cię, jeśli nadal będziesz spędzał noce na grze w brydża, to znajdę sobie kochanka!
- Dobrze, dobrze... Tylko żeby to nie był jeden z moich kolegów, z którymi gram w brydża!
- Uprzedzam cię, jeśli nadal będziesz spędzał noce na grze w brydża, to znajdę sobie kochanka!
- Dobrze, dobrze... Tylko żeby to nie był jeden z moich kolegów, z którymi gram w brydża!
611
Dowcip #18610. Żona do brydżysty w kategorii: „Żarty o żonie”.
Żona do męża:
- Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie w łóżku z innym mężczyzną?
- Wyrzuciłbym przez okno jego i jego laskę ...
- Jaką laskę?
- Białą. Taką, co niewidomi używają ...
- Co byś zrobił, gdybyś zastał mnie w łóżku z innym mężczyzną?
- Wyrzuciłbym przez okno jego i jego laskę ...
- Jaką laskę?
- Białą. Taką, co niewidomi używają ...
214
Dowcip #24307. Żona do męża w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Żona Mańka pojechała w delegację. Maniek śle sms’a: ”Gdzie są sztućce?” Przychodzi odpowiedź: ”Nocuj w domu!”. Maniek ni cholery nie zrozumiał. Następnego dnia znowu pisze: ”GDZIE SZTUĆCE?!” Znowu odpowiedź:”Nocuj w domu!” Znowu nic nie skapował. W końcu żona wraca, Maniek rozjuszony wita ją w progu:
- Gdzie są sztućce?
- Pod naszym prześcieradłem!
- Gdzie są sztućce?
- Pod naszym prześcieradłem!
320
Dowcip #24309. Żona Mańka pojechała w delegację. Maniek śle sms’a: ”Gdzie są sztućce? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żonie”.
- Wiesz co kochanie, nie mogę patrzeć jak sama męczysz się przy sprzątaniu. Idę z kolegami na piwo.
105
Dowcip #12082. - Wiesz co kochanie w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
- Wiesz stary - skarży się młody żołnierz koledze - Moja jedyna mówi mi ciągle, że nie ma się w co ubrać.
Na to odpowiada starszy:
- Moja przestała po trzecim apelu mundurowym.
Na to odpowiada starszy:
- Moja przestała po trzecim apelu mundurowym.
145
Dowcip #12092. - Wiesz stary - skarży się młody żołnierz koledze - Moja jedyna mówi w kategorii: „Żarty o żonie”.
Podminowany przeprowadzoną przed chwilą rozmową telefoniczną młody szef niedawno uruchomionej spółki ”joint venture” wzywa przez intercom sekretarkę. Do gabinetu wchodzi osóbka naprawdę bardzo apetyczna, z nogami do samej ziemi, odrobinę roznegliżowana i ubierająca się z wyzywającą elegancją.
- Moja żona zrobiła mi piekielną awanturę, pani Małgosiu. - uskarża się szef. - Twierdzi, że jest pani moją kochanką. I jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.
- Dlatego, że pana niesłusznie podejrzewa, szefie? - pyta pani Małgosia.
- Dlatego, że się do tej pory myliła. - odpowiada szef i zdecydowanym gestem sadza ją sobie na kolanach.
- Moja żona zrobiła mi piekielną awanturę, pani Małgosiu. - uskarża się szef. - Twierdzi, że jest pani moją kochanką. I jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.
- Dlatego, że pana niesłusznie podejrzewa, szefie? - pyta pani Małgosia.
- Dlatego, że się do tej pory myliła. - odpowiada szef i zdecydowanym gestem sadza ją sobie na kolanach.
59
Dowcip #15719. Podminowany przeprowadzoną przed chwilą rozmową telefoniczną młody w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
Do pana Jasińskiego przychodzi lekarz i mówi:
- Panie Jasiński, został pan ojcem!
- Super! Muszę zaraz powiedzieć o tym żonie!
- Panie Jasiński, został pan ojcem!
- Super! Muszę zaraz powiedzieć o tym żonie!
715
Dowcip #15636. Do pana Jasińskiego przychodzi lekarz i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Małżeństwo w łóżku:
- Patrz, stanął mi!
- To dawaj, przysuń się do mnie szybko ...
- Ciszej! Bo jeszcze pozna cię po głosie!
- Patrz, stanął mi!
- To dawaj, przysuń się do mnie szybko ...
- Ciszej! Bo jeszcze pozna cię po głosie!
621
Dowcip #24010. Małżeństwo w łóżku w kategorii: „Kawały o żonie”.
Kłamstewko:
Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółkę żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trojkę do późna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, że ją odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło się coraz milej. Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go na lampkę wina. Wypili całe wino i koniec końców wylądowali w łóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:
- O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!
- Masz rację. Kiepska sytuacja. Twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka. Ale jak ty się jej wytłumaczysz?
- Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.
- O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.
Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona.
- Gdzie byłeś!
- Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.
Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
- Pokaż ręce!
- Nie kłam świnio! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!
Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółkę żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trojkę do późna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, że ją odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło się coraz milej. Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go na lampkę wina. Wypili całe wino i koniec końców wylądowali w łóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:
- O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!
- Masz rację. Kiepska sytuacja. Twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka. Ale jak ty się jej wytłumaczysz?
- Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.
- O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.
Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona.
- Gdzie byłeś!
- Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.
Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:
- Pokaż ręce!
- Nie kłam świnio! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!
639
Dowcip #11907. Kłamstewko w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
Żona:
- Co to ma znaczyć, wracasz do domu prawie kompletnie pijany.
Mąż:
- To nie moja wina, kochanie, zabrakło mi pieniędzy.
- Co to ma znaczyć, wracasz do domu prawie kompletnie pijany.
Mąż:
- To nie moja wina, kochanie, zabrakło mi pieniędzy.
518