Dowcipy o żabie
Przychodzi żaba do lekarza ze skarpetą na głowie, a lekarz się jej pyta:
- Co się pani stało?
A żaba:
- Nie widzisz, ciemnoto, że to napad?
- Co się pani stało?
A żaba:
- Nie widzisz, ciemnoto, że to napad?
615
Dowcip #11778. Przychodzi żaba do lekarza ze skarpetą na głowie w kategorii: „Śmieszne kawały o żabie”.
Facet około pięćdziesiątki idzie wieczorem ulicą nagle patrzy, a tu żaba leży. Podniósł ją, a ona przemówiła ludzkim głosem:
- Jak mnie pocałujesz to zamienię się w piękną kobietę.
Facet zdębiał w pierwszym momencie, a po chwili mówi wkładając żabę do kieszeni:
- W moim wieku wolę mieć gadającą żabę.
- Jak mnie pocałujesz to zamienię się w piękną kobietę.
Facet zdębiał w pierwszym momencie, a po chwili mówi wkładając żabę do kieszeni:
- W moim wieku wolę mieć gadającą żabę.
213
Dowcip #13328. Facet około pięćdziesiątki idzie wieczorem ulicą nagle patrzy w kategorii: „Żarty o żabie”.
Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. Nagle mu zgasły silniki i samolot spada. Potężna kraksa, gość stracił przytomność. Budzi się, patrzy: plaża, woda, w głębi wyspy drzewa, kokosy, strumyczek. Myśli: ”Jakoś przeżyję.” Mijają tygodnie, a jemu coraz bardziej źle w samotności. Któregoś dnia postanowił obejść wyspę. Doszedł na drugi koniec, patrzy, a tam niedaleko druga wyspa i małe ludziki na plaży. Szybko pobiegł do awionetki, wziął lornetkę, wraca, patrzy, a tam całe plemię nagich murzynek i żadnego faceta. No to myk do wody, płynie lecz nagle pojawiają się płetwy rekinów. Wystraszył się, wrócił na plażę i myśli, jakby tu się dostać na drugą wyspę. Nagle z krzaków wyskakuje złota żabka. Złapał ją i ona do niego:
- Jak mnie wypuścisz to masz jedno życzenie. Jedno jedyne.
Gość myśli. Nagle przyszedł mu do głowy pomysł:
- A weź mi tu pierdyknij mostek.
Żaba wygina się do tyłu i mówi:
- Ale żeś,a wymyślił.
- Jak mnie wypuścisz to masz jedno życzenie. Jedno jedyne.
Gość myśli. Nagle przyszedł mu do głowy pomysł:
- A weź mi tu pierdyknij mostek.
Żaba wygina się do tyłu i mówi:
- Ale żeś,a wymyślił.
415
Dowcip #4156. Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. w kategorii: „Dowcipy o żabie”.
Miał król trzy córki. Postanowił je za mąż wydać. Dał każdej po strzale. Jako pierwsza strzelała najstarsza. Strzała wpadła do banku, a jej mężem został bankier. Następnie strzelała średnia. Strzała wpadła do biura, a jej mężem został biznesmen. Ostatnia strzelała najmłodsza. Strzała wpadła w błoto. Podeszła do bajora, patrzy, a tam żaba. Standard. Od małego każdą królewnę uczą, co należy zrobić w takiej sytuacji. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała żabę. Nic się nie stało. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała jeszcze raz. Znowu bez efektu. Żaba mówi:
- Widocznie jestem mocno zaczarowany.Trzeba będzie possać.
- Widocznie jestem mocno zaczarowany.Trzeba będzie possać.
511
Dowcip #7977. Miał król trzy córki. Postanowił je za mąż wydać. w kategorii: „Humor o żabie”.
Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechaną żabą oraz skarbonką i mówi do burdelmamy:
- Dzień dobry. Czy jest pani chora na AIDS?
- Dziecko, po co ci pani chora na AIDS?
- No bo jeśli będę uprawiał seks z panią chorą na AIDS to będę chory na AIDS, tak?
- Tak.
- A czy jeśli moja opiekunka przyjdzie do mnie jak co dzień i będzie mnie molestować to czy będzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy jeśli mój tato będzie uprawiał seks z moją opiekunką, to czy on też będzie chory na AIDS?
- Tak.
- A czy jeśli moja mama będzie uprawiać seks z moim tatą to czy ona też będzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy jeśli śmieciarz przyjedzie jak w każdą środę i będzie uprawiał seks z moją mamą to czy będzie chory na AIDS?
- Tak.
- No i o tego sukinsyna mi chodziło, bo mi żabę rozjechał.
- Dzień dobry. Czy jest pani chora na AIDS?
- Dziecko, po co ci pani chora na AIDS?
- No bo jeśli będę uprawiał seks z panią chorą na AIDS to będę chory na AIDS, tak?
- Tak.
- A czy jeśli moja opiekunka przyjdzie do mnie jak co dzień i będzie mnie molestować to czy będzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy jeśli mój tato będzie uprawiał seks z moją opiekunką, to czy on też będzie chory na AIDS?
- Tak.
- A czy jeśli moja mama będzie uprawiać seks z moim tatą to czy ona też będzie chora na AIDS?
- Tak.
- A czy jeśli śmieciarz przyjedzie jak w każdą środę i będzie uprawiał seks z moją mamą to czy będzie chory na AIDS?
- Tak.
- No i o tego sukinsyna mi chodziło, bo mi żabę rozjechał.
213
Dowcip #3714. Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechaną żabą oraz skarbonką i mówi w kategorii: „Humor o żabie”.
Samotny, zdesperowany żab dzwoni do wróżki i pyta się jak będzie malować się jego najbliższa przyszłość.
- Spotka Pan piękną, młodą atrakcyjną dziewczynę, która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko.
- To wspaniale! Spotkam ją na jutrzejszej zabawie? - kumka zachwycony.
- Nie. - odpowiada głos w słuchawce - Na zajęciach z biologii.
- Spotka Pan piękną, młodą atrakcyjną dziewczynę, która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko.
- To wspaniale! Spotkam ją na jutrzejszej zabawie? - kumka zachwycony.
- Nie. - odpowiada głos w słuchawce - Na zajęciach z biologii.
17
Dowcip #27029. Samotny w kategorii: „Kawały o żabie”.
Król lew zwołał wszystkie zwierzęta i powiedział
- Te zwierzęta, które uważają że są pięknie niech staną po lewej stronie, a te, które uważają, że są mądre po prawej.
Wszystkie zwierzęta rozeszły się we właściwe strony oprócz żaby. Lew pyta
- Czemu stoisz po środku?
A żaba na to:
- Przecież się nie rozdwoję.
- Te zwierzęta, które uważają że są pięknie niech staną po lewej stronie, a te, które uważają, że są mądre po prawej.
Wszystkie zwierzęta rozeszły się we właściwe strony oprócz żaby. Lew pyta
- Czemu stoisz po środku?
A żaba na to:
- Przecież się nie rozdwoję.
421
Dowcip #6582. Król lew zwołał wszystkie zwierzęta i w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żabie”.
Pani nauczycielka powiedziała dzieciom żeby na jutro
przyniosły swoje zwierzątka i żeby pokazały co one potrafią. Pewien chłopiec przyniósł rybki, które potrafią opłynąć całe akwarium. Dziewczyna
przyniosła psa, który potrafił wykonać wszystkie polecenia. Doszło do Jasia. Jasiu przyniósł żabę. Raz klepnął ją w tyłek, a żaba kła. Drugi raz klepnął żabę w tyłek, a żaba kła.
- Jasiu ale ta żaba zbyt wiele nie potrafi. mówi nauczycielka.
- Ale niech pani zaczeka.
Jasiu trzeci raz klepnął żabę w tyłek, a żaba kłantanamera.
przyniosły swoje zwierzątka i żeby pokazały co one potrafią. Pewien chłopiec przyniósł rybki, które potrafią opłynąć całe akwarium. Dziewczyna
przyniosła psa, który potrafił wykonać wszystkie polecenia. Doszło do Jasia. Jasiu przyniósł żabę. Raz klepnął ją w tyłek, a żaba kła. Drugi raz klepnął żabę w tyłek, a żaba kła.
- Jasiu ale ta żaba zbyt wiele nie potrafi. mówi nauczycielka.
- Ale niech pani zaczeka.
Jasiu trzeci raz klepnął żabę w tyłek, a żaba kłantanamera.
412
Dowcip #2531. Pani nauczycielka powiedziała dzieciom żeby na w kategorii: „Śmieszne żarty o żabie”.
Król lew zorganizował spotkanie dla zwierząt z lasu. Mówi do nich:
- Zebraliśmy się tu po to.
A żaba:
- Zebraliśmy się tu po to.
Lew:
- Aby omówić ważne sprawy.
Żaba:
- Aby omówić ważne sprawy.
Lew:
- Tak więc.
Żaba:
- Tak więc.
Król lew się wkurzył i mówi:
- Nie będę prowadził dłużej tego spotkania jeżeli ten wstrętny, zielony gad, z wyłupiastymi oczami się stąd nie wyniesie.
Żaba na to:
- Krokodyl spadaj.
- Zebraliśmy się tu po to.
A żaba:
- Zebraliśmy się tu po to.
Lew:
- Aby omówić ważne sprawy.
Żaba:
- Aby omówić ważne sprawy.
Lew:
- Tak więc.
Żaba:
- Tak więc.
Król lew się wkurzył i mówi:
- Nie będę prowadził dłużej tego spotkania jeżeli ten wstrętny, zielony gad, z wyłupiastymi oczami się stąd nie wyniesie.
Żaba na to:
- Krokodyl spadaj.
013
Dowcip #27559. Król lew zorganizował spotkanie dla zwierząt z lasu. w kategorii: „Kawały o żabie”.
Mała żabka pyta się mamy:
- Mamo, skąd się wzięłam?
A mama odpowiada:
- Nie uwierzysz! Bocian Cię przyniósł.
- Mamo, skąd się wzięłam?
A mama odpowiada:
- Nie uwierzysz! Bocian Cię przyniósł.
17