Dowcipy o Żydach
Salcia na łożu śmierci zwraca sie do męża!
- Mojsze, obiecaj mi, że jak ja umrę, to na mój pogrzeb pójdziesz pod rękę z moją mamą.
- No skoro taka jest ostatnia Twoja wola, to zrobię to, ale musisz wiedzieć moja droga Salciu, że przez to to ja radości z tego pogrzebu mieć nie będę.
- Mojsze, obiecaj mi, że jak ja umrę, to na mój pogrzeb pójdziesz pod rękę z moją mamą.
- No skoro taka jest ostatnia Twoja wola, to zrobię to, ale musisz wiedzieć moja droga Salciu, że przez to to ja radości z tego pogrzebu mieć nie będę.
1032
Dowcip #13822. Salcia na łożu śmierci zwraca sie do męża! w kategorii: „Kawały o Żydach”.
Spotykają się dwaj starsi Żydzi .
- Mosze Nissenbaum umarł. Idziesz na pogrzeb?
- Czemu mam iść? On na mój przyjdzie?
- Mosze Nissenbaum umarł. Idziesz na pogrzeb?
- Czemu mam iść? On na mój przyjdzie?
1044
Dowcip #13825. Spotykają się dwaj starsi Żydzi . w kategorii: „Żarty o Żydach”.
Wzór na ucieczkę Żyda?
- Długość komina razy prędkość wiatru przez obwód w pasie.
- Długość komina razy prędkość wiatru przez obwód w pasie.
3167
Dowcip #21846. Wzór na ucieczkę Żyda? w kategorii: „Humor o Żydach”.
Co to jest żyd wbity w drzwi?
- Judasz.
- Judasz.
1144
Dowcip #16380. Co to jest żyd wbity w drzwi? w kategorii: „Śmieszne kawały o Żydach”.
- Jak się nazywa Żyd w kosmosie?
- Spejs.
- Spejs.
1148
Dowcip #16992. - Jak się nazywa Żyd w kosmosie? w kategorii: „Śmieszne żarty o Żydach”.
Z pamiętnika esesmana.
”Była mroźna grudniowa noc. Żydzi raźno trzaskali w kominku ...”
”Była mroźna grudniowa noc. Żydzi raźno trzaskali w kominku ...”
3792
Dowcip #16171. Z pamiętnika esesmana. w kategorii: „Kawały o Żydach”.
Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
- Ponieważ wstydził się iść z nimi przez miasto.
- Ponieważ wstydził się iść z nimi przez miasto.
10120
Dowcip #18032. Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze? w kategorii: „Dowcipy o Żydach”.
Nauczyciel wezwał Szwarcmanową do szkoły i mówi do niej:
- Pani Szwarcmanowa ten pani Mosze, to strasznie brudny jest.
- Jaki on brudny? Sama go myłam.
Nauczyciel wziął chusteczkę, skropił wodą kolońską i przetarł nią szyję Moszka. Chusteczka zrobiła się szara od brudu.
- No i co, pani Szwarcmanowa?
- Phy, chemicznie to każdy potrafi!.
- Pani Szwarcmanowa ten pani Mosze, to strasznie brudny jest.
- Jaki on brudny? Sama go myłam.
Nauczyciel wziął chusteczkę, skropił wodą kolońską i przetarł nią szyję Moszka. Chusteczka zrobiła się szara od brudu.
- No i co, pani Szwarcmanowa?
- Phy, chemicznie to każdy potrafi!.
1221
Dowcip #19407. Nauczyciel wezwał Szwarcmanową do szkoły i mówi do niej w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Żydach”.
Icek mówi do Kona:
- Wiesz co, Kon? Jakby twoja Salcie dała mi się raz klepnąć w goły tyłeczek, to ja kładę na stół tysiąc złotych.
Kon poszedł do Salcie i wraca.
- Icek, ona się zgadza, ale tylko raz.
No i kładzie się Salcie Ickowi na kolanach, wypina goły tyłek, a Icek głaszcze i głaszcze.
- No klepnij już! - ponagla Kon.
- Nie no, klepniecie kosztuje tysiąc.
- Wiesz co, Kon? Jakby twoja Salcie dała mi się raz klepnąć w goły tyłeczek, to ja kładę na stół tysiąc złotych.
Kon poszedł do Salcie i wraca.
- Icek, ona się zgadza, ale tylko raz.
No i kładzie się Salcie Ickowi na kolanach, wypina goły tyłek, a Icek głaszcze i głaszcze.
- No klepnij już! - ponagla Kon.
- Nie no, klepniecie kosztuje tysiąc.
529
Dowcip #19419. Icek mówi do Kona w kategorii: „Śmieszny humor o Żydach”.
Przychodzi do redakcji pewnej gazety stary Żyd, bardzo zmartwiony, oczy zapłakane, siada u redaktora naczelnego i mówi:
- Zmarła moja żona, chciałbym umieścić nekrolog.
Redaktor popatrzył na staruszka i mówi:
- Wie Pan, dziś mamy taką promocję, ze pierwsze pięć słów jest darmowe płaci Pan dopiero od szóstego słowa.
Żyd zamyślił się i mówi:
- No cóż to może tak, ”Zmarła Helena Rubinstein”
- Ale to dopiero trzy słowa, ma Pan jeszcze dwa za darmo. - podpowiada redaktor, może Pan coś jeszcze doda.
Na to Żyd po namyśle:
- ”Sprzedam Opla”
- Zmarła moja żona, chciałbym umieścić nekrolog.
Redaktor popatrzył na staruszka i mówi:
- Wie Pan, dziś mamy taką promocję, ze pierwsze pięć słów jest darmowe płaci Pan dopiero od szóstego słowa.
Żyd zamyślił się i mówi:
- No cóż to może tak, ”Zmarła Helena Rubinstein”
- Ale to dopiero trzy słowa, ma Pan jeszcze dwa za darmo. - podpowiada redaktor, może Pan coś jeszcze doda.
Na to Żyd po namyśle:
- ”Sprzedam Opla”
643