Dowcipy o śmierci
Lekarz dzwoni do swojego pacjenta:
- Witam Pana, mam już wyniki pańskich badań. Mam dobre i złe wieści!
- Super! To najpierw niech mi Pan doktor przekaże tę dobrą wiadomość.
- Ok. Według wyników badań zostało Panu tylko 24 godzin życia.
- To straszne! Co może być gorszego? Jak brzmi zatem ta zła wiadomość?
- Próbuję się z Panem skontaktować od wczoraj...
- Witam Pana, mam już wyniki pańskich badań. Mam dobre i złe wieści!
- Super! To najpierw niech mi Pan doktor przekaże tę dobrą wiadomość.
- Ok. Według wyników badań zostało Panu tylko 24 godzin życia.
- To straszne! Co może być gorszego? Jak brzmi zatem ta zła wiadomość?
- Próbuję się z Panem skontaktować od wczoraj...
524
Dowcip #33956. Lekarz dzwoni do swojego pacjenta w kategorii: „Śmieszny humor o umieraniu”.
Jasiu pyta mamy:
- Mamo, co byś zrobiła gdyby przyszła do Ciebie w nocy śmierć z kosą?
- Umarłabym.
- Mamo, co byś zrobiła gdyby przyszła do Ciebie w nocy śmierć z kosą?
- Umarłabym.
3053
Dowcip #16849. Jasiu pyta mamy w kategorii: „Humor o umieraniu”.
Na łożu śmierci leży stary człowiek. Wokół gromadzi się cała jego rodzina. On otwiera oczy i zaczyna słabym głosem:
- Tobie kochano córko chciałbym dać sto tysięcy,
- Tobie synu chciałbym dać tyleż samo,
- Tobie kochany wnuku chciałbym dać dziesięć tysięcy.
Wszyscy z żalem i miłością, spojrzeli na dziadka, a ten w pewnym momencie przymknął oczy i wyszeptał:
- Chciałbym, chciałbym, tylko skąd tyle k***a wziąć?
- Tobie kochano córko chciałbym dać sto tysięcy,
- Tobie synu chciałbym dać tyleż samo,
- Tobie kochany wnuku chciałbym dać dziesięć tysięcy.
Wszyscy z żalem i miłością, spojrzeli na dziadka, a ten w pewnym momencie przymknął oczy i wyszeptał:
- Chciałbym, chciałbym, tylko skąd tyle k***a wziąć?
1955
Dowcip #33916. Na łożu śmierci leży stary człowiek. w kategorii: „Śmieszne żarty o umieraniu”.
Maż wraca od lekarza i mówi, że zostało mu tylko dwadzieścia cztery godziny życia. Kocha się więc z żoną, wspaniale namiętnie. Po kilku godzinkach mąż ponowienie przytula się do żonki i mówi:
- Może jeszcze raz kochanie... Pozostało mi tylko szesnaście godzin...
Żonka coś tam odburknęła, ale nic z tego. Ponownie za kilka godzin ta sama sytuacja, ale żonka nie daje za wygraną, tłumacząc mu, że dopiero co się kochali. Po następnych kilku godzinach, on znów usiłuje przytulić się i prosi:
- No... Może tym razem kochanie... Pozostały mi tylko cztery godziny...
Na co żonka już zirytowana tym jego marudzeniem, odwraca się i mówi:
- Słuchaj... Ja muszę rano wstać do pracy, a Ty nie...
- Może jeszcze raz kochanie... Pozostało mi tylko szesnaście godzin...
Żonka coś tam odburknęła, ale nic z tego. Ponownie za kilka godzin ta sama sytuacja, ale żonka nie daje za wygraną, tłumacząc mu, że dopiero co się kochali. Po następnych kilku godzinach, on znów usiłuje przytulić się i prosi:
- No... Może tym razem kochanie... Pozostały mi tylko cztery godziny...
Na co żonka już zirytowana tym jego marudzeniem, odwraca się i mówi:
- Słuchaj... Ja muszę rano wstać do pracy, a Ty nie...
529
Dowcip #33327. Maż wraca od lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o śmierci”.
W krakowskim zoo padła w zeszłym tygodniu słonica. Spóźniony reporter zastał na wybiegu tylko strasznie smutnego dozorcę.
- To piękne, że był pan do niej tak przywiązany! - wzruszył się reporter.
- Eee, mam ją zakopać...
- To piękne, że był pan do niej tak przywiązany! - wzruszył się reporter.
- Eee, mam ją zakopać...
2824
Dowcip #33362. W krakowskim zoo padła w zeszłym tygodniu słonica. w kategorii: „Dowcipy o umieraniu”.
W Rosji.
Podchodzi facet do kiosku, kupuje gazetę, ogląda pierwszą stronę i wyrzuca. Zdziwiony, sprzedawca pyta się go:
- Dlaczego kupił Pan gazetę i od razu ją wyrzucił do kosza?
- Proszę pana, oglądałem tylko nekrologi.
- Ale nekrologów nie ma na pierwszej stronie!
- Wiem, ale ten na który czekam ... będzie.
Podchodzi facet do kiosku, kupuje gazetę, ogląda pierwszą stronę i wyrzuca. Zdziwiony, sprzedawca pyta się go:
- Dlaczego kupił Pan gazetę i od razu ją wyrzucił do kosza?
- Proszę pana, oglądałem tylko nekrologi.
- Ale nekrologów nie ma na pierwszej stronie!
- Wiem, ale ten na który czekam ... będzie.
423
Dowcip #33918. W Rosji. w kategorii: „Śmieszny humor o umieraniu”.
Dzwonek do drzwi, facet otwiera, a tam tłusty babsztyl w fioletowej bluzce, jasnozielonej spódniczce mini ze skaju, kozakach bahama - yellow, z kudłami ufarbowanymi na kolor pomarańczowy sygnalizacyjny i chupa - chuppsem w umalowanej na wrzosowo paszczy.
- A pani to kto?!
- Twoja śmierć!
- Boże, taka beznadziejna śmierć!
- A pani to kto?!
- Twoja śmierć!
- Boże, taka beznadziejna śmierć!
612
Dowcip #15612. Dzwonek do drzwi, facet otwiera w kategorii: „Śmieszne kawały o śmierci”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Co masz zamiar zrobić do śmierci?
- Wiele rzeczy, ale przed samą śmiercią najem się ziaren kukurydzy.
- Dlaczego?
- Dla efektu. Poddam się kremacji.
- Co masz zamiar zrobić do śmierci?
- Wiele rzeczy, ale przed samą śmiercią najem się ziaren kukurydzy.
- Dlaczego?
- Dla efektu. Poddam się kremacji.
232
Dowcip #33903. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Śmieszny humor o umieraniu”.
Co mówi kat ustawiając skazańca pod szubienicą?
- Głowa do góry!
- Głowa do góry!
1128
Dowcip #14543. Co mówi kat ustawiając skazańca pod szubienicą? w kategorii: „Śmieszne kawały o śmierci”.
- Co oznacza skrót ZUS?
- ... ?
- Zakład Utylizacji Seniorów!
- ... ?
- Zakład Utylizacji Seniorów!
913