Dowcipy o ślubie
Icek idzie ze swatem do ewentualnej narzeczonej. Już od początku wizyty widać, że nie jest przekonany do małżeństwa, ale nie bardzo wie, jak się wykręcić. W końcu mówi:
- Niech się rozbierze.
Potencjalna panna młoda, choć zawstydzona, godzi się wszakże. Kiedy już stoi tak, jak ją Pan Bóg stworzył, Icek kręci głową:
- Nos mnie się nie podoba...
- Niech się rozbierze.
Potencjalna panna młoda, choć zawstydzona, godzi się wszakże. Kiedy już stoi tak, jak ją Pan Bóg stworzył, Icek kręci głową:
- Nos mnie się nie podoba...
225
Dowcip #33151. Icek idzie ze swatem do ewentualnej narzeczonej. w kategorii: „Humor o ślubie”.
Chłopak pyta blondynkę:
- Wyszłabyś za bogatego idiotę?
- Trudno powiedzieć... A ile masz pieniędzy?
- Wyszłabyś za bogatego idiotę?
- Trudno powiedzieć... A ile masz pieniędzy?
19
Dowcip #33002. Chłopak pyta blondynkę w kategorii: „Humor o ślubie”.
Spotyka się dwóch młodych Rosjan.
- Witaj Misza! Co u ciebie słychać, nie widzieliśmy się tyle czasu...
- Za tydzień żenię się.
- Ooo, spotkałeś wreszcie jakąś interesującą kobietę?
- Nieee... Kumple chcą się napić...
- Witaj Misza! Co u ciebie słychać, nie widzieliśmy się tyle czasu...
- Za tydzień żenię się.
- Ooo, spotkałeś wreszcie jakąś interesującą kobietę?
- Nieee... Kumple chcą się napić...
26
Dowcip #32558. Spotyka się dwóch młodych Rosjan. w kategorii: „Kawały o ślubie”.
Student poznał dziewczynę i postanowił ją poślubić. Napisał więc do swoich rodziców list z prośbą o radę. Po kilku dniach otrzymał odpowiedź od ojca: ”Synu! Jesteśmy bardzo zadowoleni, że znalazłeś sobie dziewczynę. Twojej matce i mnie razem zawsze było bardzo dobrze. Najlepsze chwile mojego życia przeżywam z moją ukochaną żoną. Dużo szczęścia Jasieńku na nowej drodze życia. Całujemy Ciebie i Twoją przyszłą żonę.
P.S. Przed chwilą Twoja matka wyszła z pokoju. Do diabła, chłopcze, rób cokolwiek, ale nie żeń się!”.
P.S. Przed chwilą Twoja matka wyszła z pokoju. Do diabła, chłopcze, rób cokolwiek, ale nie żeń się!”.
59
Dowcip #32504. Student poznał dziewczynę i postanowił ją poślubić. w kategorii: „Śmieszne kawały o ślubie”.
Król ogłosił wszem i wobec, że wyda swoją jedyną, umiłowaną aczkolwiek nie najpiękniejszą córę za jednego ze swoich poddanych. Zwołał ich wszystkich przed swój pałac i przemówił trzymając małe, białe piórko w ręku:
- Ten, któremu to oto piórko opadnie na skroń, dostąpi zaszczytu poślubienia księżniczki...
Po tych słowach wypuścił król piórko w tłum. I wiatr zerwał się niezwykły, a wokół dało się słyszeć z tysięcy ust:
- Fuu, Fuu, Fuuu...
- Ten, któremu to oto piórko opadnie na skroń, dostąpi zaszczytu poślubienia księżniczki...
Po tych słowach wypuścił król piórko w tłum. I wiatr zerwał się niezwykły, a wokół dało się słyszeć z tysięcy ust:
- Fuu, Fuu, Fuuu...
215
Dowcip #32425. Król ogłosił wszem i wobec, że wyda swoją jedyną w kategorii: „Dowcipy o ślubie”.
Pan Piotr widział w narzeczonej same zalety. Resztę zobaczył po ślubie.
35
Dowcip #21649. Pan Piotr widział w narzeczonej same zalety. w kategorii: „Dowcipy o ślubie”.
Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden z chłopców mówi:
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato!
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato!
16
Dowcip #22521. Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem w kategorii: „Dowcipy o ślubie”.
Ojciec do syna:
- Synu, znalazłem Ci kandydatkę na żonę..
- Tata, jaj se nie rób. Co ty myślisz, że sam sobie żony znaleźć nie potrafię! A kto to zresztą jest?
- Córka Kulczyka.
- A to nie ma sprawy, żenię się.
Nazajutrz ojciec do Kulczyka:
- Mam dla pańskiej córki doskonałego kandydata na męża.
- No wie Pan, na razie nie planuję wydawania córki za mąż. A zresztą kto to jest.
- Jeżeli się Pan zgodzi ta za zięcia będzie pan miał wiceprezesa Orlenu.
- Jeśli tak, to bardzo chętnie.
Na następny dzień ojciec do prezesa Orlenu:
- Panie prezesie, mam doskonałego kandydata na pańskiego zastępcę!
- Ale ja mam już zastępcę i jestem z niego zadowolony.
- Panie prezesie, mój kandydat jest zięciem Kulczyka!
- Co!? Jeśli tak to może zaczynać od jutra!
- Synu, znalazłem Ci kandydatkę na żonę..
- Tata, jaj se nie rób. Co ty myślisz, że sam sobie żony znaleźć nie potrafię! A kto to zresztą jest?
- Córka Kulczyka.
- A to nie ma sprawy, żenię się.
Nazajutrz ojciec do Kulczyka:
- Mam dla pańskiej córki doskonałego kandydata na męża.
- No wie Pan, na razie nie planuję wydawania córki za mąż. A zresztą kto to jest.
- Jeżeli się Pan zgodzi ta za zięcia będzie pan miał wiceprezesa Orlenu.
- Jeśli tak, to bardzo chętnie.
Na następny dzień ojciec do prezesa Orlenu:
- Panie prezesie, mam doskonałego kandydata na pańskiego zastępcę!
- Ale ja mam już zastępcę i jestem z niego zadowolony.
- Panie prezesie, mój kandydat jest zięciem Kulczyka!
- Co!? Jeśli tak to może zaczynać od jutra!
216
Dowcip #22981. Ojciec do syna w kategorii: „Żarty o ślubie”.
Wbiega z hukiem Jasio do domu i od progu woła:
- Mamo, mamo biorę ślub!
- Z kim? - pyta się mama.
- Wiem że będziesz zdziwiona, z Krzysiem. - mówi Jaś.
- Co?! Z Krzysiem? Z tym żydem?
- Mamo, mamo biorę ślub!
- Z kim? - pyta się mama.
- Wiem że będziesz zdziwiona, z Krzysiem. - mówi Jaś.
- Co?! Z Krzysiem? Z tym żydem?
625
Dowcip #28996. Wbiega z hukiem Jasio do domu i od progu woła w kategorii: „Żarty o ślubie”.
Rozmowa córki z matką.
- Mamo, chyba wyjdę za mąż za fajnego faceta. Poznałam go na e-darling, następnie zaczęliśmy się spotykać na Facebooku, a teraz oświadczył mi się przez Skype.
- Super! To weź ślub na Twitterze, a jak ci się mąż znudzi, to po prostu wystaw go na Allegro lub OLX...
- Mamo, chyba wyjdę za mąż za fajnego faceta. Poznałam go na e-darling, następnie zaczęliśmy się spotykać na Facebooku, a teraz oświadczył mi się przez Skype.
- Super! To weź ślub na Twitterze, a jak ci się mąż znudzi, to po prostu wystaw go na Allegro lub OLX...
120