Dowcipy o ślubie
- Tato - zastanawia się synek. - Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna żony, dopóki się z nią nie ożeni?!
- Synu - wzdycha ojciec. - Prawda, ale to się dzieje na całym świecie.
- Synu - wzdycha ojciec. - Prawda, ale to się dzieje na całym świecie.
013
Dowcip #33819. - Tato - zastanawia się synek. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ślubie”.
Młody człowiek pyta proboszcza:
- Czy jedna osoba może czerpać korzyści materialne z pomyłki drugiej?
- Ależ skąd!
- No to, czy może ksiądz zwrócić mi 800 zł, które w grudniu zapłaciłem za mój ślub?
- Czy jedna osoba może czerpać korzyści materialne z pomyłki drugiej?
- Ależ skąd!
- No to, czy może ksiądz zwrócić mi 800 zł, które w grudniu zapłaciłem za mój ślub?
715
Dowcip #33758. Młody człowiek pyta proboszcza w kategorii: „Dowcipy o ślubie”.
Jasiu mówi do taty:
- Tato, chyba ożenię się z babcią.
Tata mówi na to:
- Ależ synku, nie możesz ożenić się z moją matką.
A syn na to:
- A ty z moją mogłeś?!
- Tato, chyba ożenię się z babcią.
Tata mówi na to:
- Ależ synku, nie możesz ożenić się z moją matką.
A syn na to:
- A ty z moją mogłeś?!
757
Dowcip #8178. Jasiu mówi do taty w kategorii: „Kawały o ślubie”.
Tuż przed świętami dziewczyna zwraca się do swojego chłopaka:
- Kochanie, niedługo święta wielkanocne. Może byśmy tak się na święta pobrali?
- Ależ skarbie, nie będziemy sobie psuli świąt.
- Kochanie, niedługo święta wielkanocne. Może byśmy tak się na święta pobrali?
- Ależ skarbie, nie będziemy sobie psuli świąt.
1420
Dowcip #9746. Tuż przed świętami dziewczyna zwraca się do swojego chłopaka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ślubie”.
Mały Jaś pyta ojca:
- Tato, ile kosztuje ślub?
- Nie wiem synu, jeszcze płace.
- Tato, ile kosztuje ślub?
- Nie wiem synu, jeszcze płace.
426
Dowcip #12589. Mały Jaś pyta ojca w kategorii: „Humor o ślubie”.
- Mamo, jak będę duży, to ożynie się z Kasią!
- Synku, ale na ślub muszą się zgodzić dwie osoby!
- Fajnie, to ożenię się jeszcze z Anią!
- Synku, ale na ślub muszą się zgodzić dwie osoby!
- Fajnie, to ożenię się jeszcze z Anią!
1030
Dowcip #21528. - Mamo, jak będę duży, to ożynie się z Kasią! w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ślubie”.
W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi:
- Chcę jutro wziąć ślub z Małgosią.
- Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie.
- Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam.
- Chcę jutro wziąć ślub z Małgosią.
- Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie.
- Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam.
417
Dowcip #17534. W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o ślubie”.
Mówi syn do ojca:
- Tato, chcę się ożenić z Basią.
- Przeproś.
- Co?
- Przeproś!
- Ale za co?
- Nieważne, przeproś.
- Ale o co Ci chodzi?
- Przeproś.
- Daj mi chociaż jakiś powód...
- Po prostu przeproś.
- No dobra. Przepraszam.
- OK. Skoro jesteś w stanie przepraszać bez żadnego powodu to faktycznie jesteś gotów ma małżeństwo.
- Tato, chcę się ożenić z Basią.
- Przeproś.
- Co?
- Przeproś!
- Ale za co?
- Nieważne, przeproś.
- Ale o co Ci chodzi?
- Przeproś.
- Daj mi chociaż jakiś powód...
- Po prostu przeproś.
- No dobra. Przepraszam.
- OK. Skoro jesteś w stanie przepraszać bez żadnego powodu to faktycznie jesteś gotów ma małżeństwo.
422
Dowcip #32015. Mówi syn do ojca w kategorii: „Kawały o ślubie”.
Młoda para przychodzi do urzędu stanu cywilnego. Urzędniczka pyta:
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku w waszym życiu?
- Oczywiście - odpowiada przyszły pan młody. - Zakupiliśmy już dwadzieścia litrów wódki, trzydzieści butelek wina i pięć litrów spirytusu.
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku w waszym życiu?
- Oczywiście - odpowiada przyszły pan młody. - Zakupiliśmy już dwadzieścia litrów wódki, trzydzieści butelek wina i pięć litrów spirytusu.
39
Dowcip #17863. Młoda para przychodzi do urzędu stanu cywilnego. w kategorii: „Śmieszne kawały o ślubie”.
Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stanąć na ślubnym kobiercu. Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi.
- Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przecież mówiłem: za miesiąc!
- Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pamięć!
- Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przecież mówiłem: za miesiąc!
- Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pamięć!
49