Dowcipy o Świętym Mikołaju
Wigilia. Stół zastawiony jadłem wszelakim, rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
- To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł.
Rzuca się do drzwi, otwiera i ... Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak pijany, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk jednak nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpnął go za rękę i powiedział:
- Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną.
- Proszszę Cieebie kuuurna barcco - odparł Święty Mikołaj i podpalił mieszkanie.
- To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł.
Rzuca się do drzwi, otwiera i ... Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak pijany, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk jednak nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpnął go za rękę i powiedział:
- Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną.
- Proszszę Cieebie kuuurna barcco - odparł Święty Mikołaj i podpalił mieszkanie.
714
Dowcip #14076. Wigilia. w kategorii: „Kawały o Świętym Mikołaju”.
Święty Mikołaj, naprawdę dobry francuski piłkarz i bezdomnych facet szli ulicą, kiedy natknęli się na 50 dolarów. Który z nich weźmie pieniądze?
- Bezdomny facet, ponieważ żaden z pozostałych nie istnieje.
- Bezdomny facet, ponieważ żaden z pozostałych nie istnieje.
313
Dowcip #31334. Święty Mikołaj w kategorii: „Śmieszny humor o Świętym Mikołaju”.
Święty Mikołaj przyjeżdża do Etiopii, a tam same chude i wygłodzone dzieci ... Zaciekawiony podchodzi do nich i pyta:
- Dzieci, czemu wy jesteście takie chude?
- Bo myśmy od miesiąca nic nie jadły.
- Co? Nie jadły? To nie będzie prezentów!
- Dzieci, czemu wy jesteście takie chude?
- Bo myśmy od miesiąca nic nie jadły.
- Co? Nie jadły? To nie będzie prezentów!
1127
Dowcip #30200. Święty Mikołaj przyjeżdża do Etiopii w kategorii: „Żarty o Świętym Mikołaju”.
Kochany św. Mikołaju. Proszę o kartkę papieru, długopis, nożyczki i kredki. - pisze w liście Jaś.
Przychodzi mama:
- Dlaczego o to prosisz? - mówi.
- Żebym mógł zrobić rebus dla mojego dziadka.
- A co będzie w tym rebusie?
- Napisz dowcipy, wytnij ”dow” i narysuj rozwiązanie!
Przychodzi mama:
- Dlaczego o to prosisz? - mówi.
- Żebym mógł zrobić rebus dla mojego dziadka.
- A co będzie w tym rebusie?
- Napisz dowcipy, wytnij ”dow” i narysuj rozwiązanie!
5028
Dowcip #31138. Kochany św. Mikołaju. w kategorii: „Kawały o Świętym Mikołaju”.
Po świętach Bożego Narodzenia do psychiatry przychodzi mały Jasio i mówi:
- Panie doktorze, z moim tatą jest coś nie w porządku. Przed kilkoma dniami przebrał się za starego dziadka i twierdził, że nazywa się Święty Mikołaj!
- Panie doktorze, z moim tatą jest coś nie w porządku. Przed kilkoma dniami przebrał się za starego dziadka i twierdził, że nazywa się Święty Mikołaj!
115
Dowcip #25047. Po świętach Bożego Narodzenia do psychiatry przychodzi mały Jasio i w kategorii: „Śmieszne żarty o Świętym Mikołaju”.
Dlaczego podczas II wojny światowej Święty Mikołaj nie przychodził do żydów?
- Bo mijali się w kominie.
- Bo mijali się w kominie.
25108
Dowcip #28522. Dlaczego podczas II wojny światowej Święty Mikołaj nie przychodził do w kategorii: „Śmieszny humor o Świętym Mikołaju”.
Dzień Wigilii w przedszkolu. Dzieciaki wymyte, ubrane odświętnie, wypachnione. Pani cała dumna. Oto przez drzwi wchodzi wyczekiwany Święty Mikołaj. Dzieci się radują. Nagle Mikołaj zza pazuchy wyciąga AK47 i zaczyna strzelać! Wybija wszystko co do nogi! Krew się leje, wrzaski, kwiki i chaos! Mały Jasiu ostatkiem sił wybiega na korytarz, Mikołaj za nim! Już Jasiu dopada do drzwi, ale Mikołaj zdołał go ukatrupić.
Jaki morał?
Święty Mikołaj trafia do wszystkich dzieci.
Jaki morał?
Święty Mikołaj trafia do wszystkich dzieci.
2313
Dowcip #28551. Dzień Wigilii w przedszkolu. w kategorii: „Kawały o Świętym Mikołaju”.
Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem.
- Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.
- Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.
08
Dowcip #12663. Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów w kategorii: „Kawały o Świętym Mikołaju”.
Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Św. Mikołaja. Jako, że list bez znaczka nie miał szansy dojść nigdzie, więc z koleżankami stwierdziły, że przeczytają. Jak postanowiły tak zrobiły, no i czytają:
”Drogi Święty Mikołaju.
Piszę do Ciebie ten list, ale pewnie i tak nie dojdzie, bo nie stać mnie nawet na znaczek. Pochodzę z bardzo biednej rodziny i nie stać nas nawet na jedzenie. Ale zawsze marzyłem Św. Mikołaju, żeby dostać pod choinkę narty, łyżwy i kombinezon narciarski i piszę ten list, bo może tym razem stanie się cud i spełnią się moje marzenia...”
Panie z poczty przeczytały, wzruszyły się losem Jasia i postanowiły zrobić mu niespodziankę, i kupić mu prezenty pod choinkę. Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jakiś czas ta sama pani z poczty patrzy, a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Św. Mikołaja, więc znowu wzięła list i z koleżankami czyta:
”Drogi Święty Mikołaju.
Dziękuję Ci bardzo za wspaniałe prezenty. Dziękuję za narty, łyżwy i ten kombinezon którego nie dostałem, ale który na pewno wysłałeś. Nie przejmuj się Św. Mikołaju, to nie twoja wina. Ja wiem pewien, że te wredne baby poczty go wzięły...”.
”Drogi Święty Mikołaju.
Piszę do Ciebie ten list, ale pewnie i tak nie dojdzie, bo nie stać mnie nawet na znaczek. Pochodzę z bardzo biednej rodziny i nie stać nas nawet na jedzenie. Ale zawsze marzyłem Św. Mikołaju, żeby dostać pod choinkę narty, łyżwy i kombinezon narciarski i piszę ten list, bo może tym razem stanie się cud i spełnią się moje marzenia...”
Panie z poczty przeczytały, wzruszyły się losem Jasia i postanowiły zrobić mu niespodziankę, i kupić mu prezenty pod choinkę. Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jakiś czas ta sama pani z poczty patrzy, a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Św. Mikołaja, więc znowu wzięła list i z koleżankami czyta:
”Drogi Święty Mikołaju.
Dziękuję Ci bardzo za wspaniałe prezenty. Dziękuję za narty, łyżwy i ten kombinezon którego nie dostałem, ale który na pewno wysłałeś. Nie przejmuj się Św. Mikołaju, to nie twoja wina. Ja wiem pewien, że te wredne baby poczty go wzięły...”.
834
Dowcip #1535. Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Św. w kategorii: „Śmieszne żarty o Świętym Mikołaju”.
- Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy.
- A co, nie chcesz już pociągu?
- Chcę, ale jeden już znalazłem w waszej szafie.
- A co, nie chcesz już pociągu?
- Chcę, ale jeden już znalazłem w waszej szafie.
523