Dowcipy matematyczne
Profesor matematyki pyta studenta dając mu ostatnią szansę:
- Proszę mi powiedzieć co to jest różniczkowanie?
- Odejmowanko?
- Proszę mi powiedzieć co to jest różniczkowanie?
- Odejmowanko?
38
Dowcip #9077. Profesor matematyki pyta studenta dając mu ostatnią szansę w kategorii: „Śmieszne dowcipy matematyczne”.
Dzwoni Żyd do swojego przyjaciela:
- Mosze, ile to jest 2x2?
Mosze zamyślił się i pyta:
- A kupujesz czy sprzedajesz?
- Mosze, ile to jest 2x2?
Mosze zamyślił się i pyta:
- A kupujesz czy sprzedajesz?
112
Dowcip #9335. Dzwoni Żyd do swojego przyjaciela w kategorii: „Śmieszne kawały matematyczne”.
Jasiu pyta się nauczyciela:
- Ile jest 2+2?
Nauczyciel odpowiada:
- 4.
Jasiu wyciąga CKM`a i strzela mu w głowę.
Gieniu się pyta Jasia:
- Dlaczego to zrobiłeś?
- Za dużo wiedział.
- Ile jest 2+2?
Nauczyciel odpowiada:
- 4.
Jasiu wyciąga CKM`a i strzela mu w głowę.
Gieniu się pyta Jasia:
- Dlaczego to zrobiłeś?
- Za dużo wiedział.
49
Dowcip #11226. Jasiu pyta się nauczyciela w kategorii: „Humor matematyczny”.
- Jasiu, muszę cię pochwalić. Ostatnio podciągnąłeś się z matematyki. Jak to się stało?
- Po prostu, taty nie było w domu.
- Po prostu, taty nie było w domu.
49
Dowcip #11389. - Jasiu, muszę cię pochwalić. Ostatnio podciągnąłeś się z matematyki. w kategorii: „Śmieszny humor matematyczny”.
Nauczyciel pyta się Jasia:
- Ile otrzymam, jeśli podzielę osiem na pół?
Jaś odpowiada przytomnie:
- To zależy jak podzielimy, jeśli w pionie to dwie trójki, jeśli pozimo to dwa zera.
- Ile otrzymam, jeśli podzielę osiem na pół?
Jaś odpowiada przytomnie:
- To zależy jak podzielimy, jeśli w pionie to dwie trójki, jeśli pozimo to dwa zera.
49
Dowcip #11440. Nauczyciel pyta się Jasia w kategorii: „Kawały matematyczne”.
Nauczycielka matematyki pyta się Jasia, ile jest dwa razy dwa:
- 5 - odpowiada Jasio.
- Źle - mówi.
Cała klasa krzyczy w obronie Jasia:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
Nauczycielka się zgodziła i czeka na kolejną odpowiedź.
- 3 - mówi Jasio.
- Źle - mówi nauczycielka.
- Dać mu szansę, dać mu szansę! - krzyczy znowu klasa.
Jasio po raz kolejny próbuje:
- 4.
Na co cała klasa:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
- 5 - odpowiada Jasio.
- Źle - mówi.
Cała klasa krzyczy w obronie Jasia:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
Nauczycielka się zgodziła i czeka na kolejną odpowiedź.
- 3 - mówi Jasio.
- Źle - mówi nauczycielka.
- Dać mu szansę, dać mu szansę! - krzyczy znowu klasa.
Jasio po raz kolejny próbuje:
- 4.
Na co cała klasa:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
813
Dowcip #11464. Nauczycielka matematyki pyta się Jasia, ile jest dwa razy dwa w kategorii: „Kawały matematyczne”.
Nauczyciel na matematyce zadał dzieciom pytanie:
- Kto jest najlepszym matematykiem na świecie?
Pierwszy zgłasza się Jasio.
- Kobieta!
- Dlaczego? - pyta się nauczyciel.
- Kobieta dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnoży dzieci, dzieli łoże.
- Kto jest najlepszym matematykiem na świecie?
Pierwszy zgłasza się Jasio.
- Kobieta!
- Dlaczego? - pyta się nauczyciel.
- Kobieta dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnoży dzieci, dzieli łoże.
28
Dowcip #11509. Nauczyciel na matematyce zadał dzieciom pytanie w kategorii: „Humor matematyczny”.
Nauczycielka matematyki pyta Jasia:
- Jeśli twój tata wyjdzie z domu o osiemnastej załatwić jakąś sprawę i zajmie mu to dwie i pół godziny, to o której godzinie wróci?
- O czwartej nad ranem.
- Jak to?!
- Bo jak tata załatwia jakąś sprawę, to zaraz musi to oblać!
- Jeśli twój tata wyjdzie z domu o osiemnastej załatwić jakąś sprawę i zajmie mu to dwie i pół godziny, to o której godzinie wróci?
- O czwartej nad ranem.
- Jak to?!
- Bo jak tata załatwia jakąś sprawę, to zaraz musi to oblać!
27
Dowcip #11523. Nauczycielka matematyki pyta Jasia w kategorii: „Dowcipy matematyczne”.
Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo, mamo dziś w szkole na matematyce uczyliśmy się o wódce!
- Jak to o wódce? - pyta mama.
- Tak o jakiś ćwiartkach.
- Mamo, mamo dziś w szkole na matematyce uczyliśmy się o wódce!
- Jak to o wódce? - pyta mama.
- Tak o jakiś ćwiartkach.
110
Dowcip #4825. Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi do mamy w kategorii: „Śmieszne dowcipy matematyczne”.
Pani pyta Jasia ile to jest 2+2. Jasiu licząc na jednej ręce mówi:
- 5.
- Nie... I nie liczy się na palcach. Włóż ręce do kieszeni i powiedz ile to jest 5+5.
Jasio rusza rękoma w spodniach i mówi:
- 11.
- 5.
- Nie... I nie liczy się na palcach. Włóż ręce do kieszeni i powiedz ile to jest 5+5.
Jasio rusza rękoma w spodniach i mówi:
- 11.
1329