Dowcipy matematyczne
Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest siedem razy sześć, a ja powiedziałem, że to jest czterdzieści dwa!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała mnie ile jest sześć razy siedem.
Tu ojciec zdziwiony:
- Przecież to jeden ch.j!
- No, też tak powiedziałem!
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest siedem razy sześć, a ja powiedziałem, że to jest czterdzieści dwa!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała mnie ile jest sześć razy siedem.
Tu ojciec zdziwiony:
- Przecież to jeden ch.j!
- No, też tak powiedziałem!
211
Dowcip #5702. Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty w kategorii: „Śmieszne kawały matematyczne”.
Ojciec pyta syna:
- Co robiliście dziś na matematyce?
- Szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł.
- Co robiliście dziś na matematyce?
- Szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł.
39
Dowcip #6512. Ojciec pyta syna w kategorii: „Kawały matematyczne”.
Kubuś Puchatek do Prosiaczka:
- Krzyś dał nam dziesięć słoików miodu, po osiem dla każdego.
- Ależ Puchatku! - dziwi się Prosiaczek.- Przecież to wypada po pięć słoików!
- Licz sobie jak chcesz, Prosiaczku. Ja swoje osiem już zjadłem!
- Krzyś dał nam dziesięć słoików miodu, po osiem dla każdego.
- Ależ Puchatku! - dziwi się Prosiaczek.- Przecież to wypada po pięć słoików!
- Licz sobie jak chcesz, Prosiaczku. Ja swoje osiem już zjadłem!
2377
Dowcip #7160. Kubuś Puchatek do Prosiaczka w kategorii: „Kawały matematyczne”.
Jak się liczy po włosku:
- Jeden włosek, drugi włosek ...
- Jeden włosek, drugi włosek ...
211
Dowcip #7229. Jak się liczy po włosku w kategorii: „Śmieszne kawały matematyczne”.
W szkole pani na matematyce:
- Johann, podaj definicje trojkata.
Wstaje Jasio i mowi:
- Dyrektywa UE/12345678/2002/Mat.
- Pala! UE/12345677/2002/Mat!
- UE/12345678/2002/Mat to kwadrat!
- Johann, podaj definicje trojkata.
Wstaje Jasio i mowi:
- Dyrektywa UE/12345678/2002/Mat.
- Pala! UE/12345677/2002/Mat!
- UE/12345678/2002/Mat to kwadrat!
613
Dowcip #4111. W szkole pani na matematyce w kategorii: „Kawały matematyczne”.
Nauczyciel matematyki mówi do uczniów:
- Obie połowy są zawsze równe, ale co ja wam będę mówił, jak i tak większa połowa z was tego nie zrozumie.
- Obie połowy są zawsze równe, ale co ja wam będę mówił, jak i tak większa połowa z was tego nie zrozumie.
211
Dowcip #4463. Nauczyciel matematyki mówi do uczniów w kategorii: „Dowcipy matematyczne”.
Jasiu mówi do mamy:
- Umiem liczyć do pięciu.
- To policz.
- Dwa, trzy, cztery, pięć.
- A gdzie ta jedynka?
- W dzienniczku.
- Umiem liczyć do pięciu.
- To policz.
- Dwa, trzy, cztery, pięć.
- A gdzie ta jedynka?
- W dzienniczku.
413
Dowcip #4517. Jasiu mówi do mamy w kategorii: „Dowcipy matematyczne”.
W szkole na matematyce pani pyta Jasia:
- Jasiu co to jest kąt?
Jasiu na to:
- Kąt to najbrudniejsza część mojego pokoju.
- Jasiu co to jest kąt?
Jasiu na to:
- Kąt to najbrudniejsza część mojego pokoju.
31115
Dowcip #139. W szkole na matematyce pani pyta Jasia w kategorii: „Dowcipy matematyczne”.
Nauczyciel wzywa Jasia do odpowiedzi i pyta:
- Ile jest dwa razy dwa?
- Cztery - odpowiada chłopiec bez zastanowienia.
Wtedy nauczyciel rzuca się na niego, łapie za barki i potrząsając pyta:
- Gadaj kim jesteś i co zrobiłeś z Jasiem?
- Ile jest dwa razy dwa?
- Cztery - odpowiada chłopiec bez zastanowienia.
Wtedy nauczyciel rzuca się na niego, łapie za barki i potrząsając pyta:
- Gadaj kim jesteś i co zrobiłeś z Jasiem?
120
Dowcip #945. Nauczyciel wzywa Jasia do odpowiedzi i pyta w kategorii: „Żarty matematyczne”.
Matematyczka chwali się koleżance, że umówiła się przez net na wieczór z fantastycznym facetem. Wiek, stan konta, ”rozmiar” - wszystko idealne. Na drugi dzień koleżanka pyta, jak było.
- Daj spokój, szkoda nawet gadać ... To były liczby urojone.
- Daj spokój, szkoda nawet gadać ... To były liczby urojone.
48