Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy absurdalne


Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupą wołową! HAHAHA! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Jasiu, nie możesz się tak poddać. Musisz jutro jeszcze raz iść do cyrku!
Smutny Jasio poszedł do cyrku i pech chciał, że znów musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Po rozpoczęciu występu znów na arenę wyszedł Klaun Szyderca i widząc Jasia podszedł do niego i mówi:
- Widzę tutaj mojego przyjaciela Jasia! Proszę, powiedz mi, Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupą wołową! HAHAHA! - znów zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca.
Wszyscy ludzie w cyrku zaczęli się śmiać, a Jasio, któremu zrobiło się bardzo przykro wrócił do domu i powiedział o wszystkim tacie. Jego tata na to:
- Jasiu, jutro jeszcze raz pójdziesz do cyrku!
- Ale tato, ja nie chcę! Tam jest Klaun Szyderca, on znowu się będzie śmiał!
- Nie martw się Jasiu, tym razem pójdzie z tobą wujek Staszek mistrz ciętej riposty. No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i wujek Staszek mistrz ciętej riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co wujek Staszek mistrz ciętej riposty:
- Spierdalaj!
933

Dowcip #4920. Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło w kategorii: „Śmieszne kawały bezsensowne”.

Dawno dawno temu kiedy bramy zapinano na guziki, na zdrewniałym kamieniu w słonecznym cieniu siedział piętnastoletnia staruszka. Przyszedł do niej piętnastoletni staruszek, a ona nic nie mówiąc rzekła:
- Widziałam policjanta, który trzymał na smyczy nieżywego pijaka. Poszli do portu, tam były 3 statki. Jeden był cały, drugiego była połowa, a trzeciego wcale nie było. Więc wsiedli na ten trzeci i odpłynęli na bezludną wyspę, gdzie aż roiło się od białych Murzynów. Policjantowi zachciało się jeść więc wszedł na gruszkę trząsł pietruszkę, a cebula leciała. Przychodzi właściciel tego banana i mówi: ”Złaź pan z tego kasztana! Więc zszedł z tego orzecha pozbierał ogórki, a wszyscy się dziwili jakie piękne pomidory.”
1529

Dowcip #966. Dawno dawno temu kiedy bramy zapinano na guziki w kategorii: „Dowcipy absurdalne”.

Pan Mądrala jedzie pociągiem. Jeden z jego współtowarzyszy podróży co pewien czas wyjmuje banana, starannie go obiera, posypuje solą i wyrzuca przez okno.
- Wybaczy Pan, że pytam - nie wytrzymuje pan Mądrala - Dlaczego Pan wyrzuca te owoce przez okno?
- Wie Pan, nie znoszę solonych bananów.
98

Dowcip #26763. Pan Mądrala jedzie pociągiem. w kategorii: „Śmieszne kawały bezsensowne”.

Niemiec poleciał do Afryki. Podczas zwiedzania wioski przyczaił się na niego murzyn i zaczął go gwałcić. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein! Nein!
I przyleciało jeszcze ośmiu murzynów.
28

Dowcip #24056. Niemiec poleciał do Afryki. w kategorii: „Humor absurdalny”.

Jasiu sam został w domu, a rodzice pojechali do kina. Nagle zadzwonił telefon Jasiu odbiera, a tam:
- Na twojej ulicy jest czarna trumna.
Jasiu się nie przejmował. Za chwile znowu dzwoni telefon. Jasiu odbiera, a tam:
- Pod twoim domem stoi czarna trumna.
Jasio znowu się nie przejął. Za pięć minut dzwoni dzwonek do drzwi. Jasio otwiera, a tam leży trumna, a z niej wychodzi zajączek i mówi:
- Myj zęby pastą Colgate.
86

Dowcip #25251. Jasiu sam został w domu, a rodzice pojechali do kina. w kategorii: „Śmieszny humor absurdalny”.

Poszedł facet do lekarza z próbka moczu. Lekarz odkręcił słoiczek, pociągnął spory łyk. Facet zbladł, a lekarz popłukał trochę w ustach, zadarł głowę do góry i zrobił tak: glugluglu, po czym połknął.
Uśmiechnął się i powiedział:
- Mocz w porządku. Proszę jutro przynieść kał.
Na drugi dzień facet przychodzi z próbką kału, podaje lekarzowi. Ten wyjmuje z szuflady łyżeczkę, otwiera słoik ... Pacjent znowu blednie. Lekarz miesza łyżeczką w słoiku, wyciąga porcję, ogląda wącha ... Facet robi się zielony ... Wtedy lekarz wkłada łyżeczkę do ust, mlaska, uśmiecha się. Facet ma już żołądek w gardle. Nagle lekarz przełyka i podsuwa łyżeczkę pacjentowi z pytaniem:
- Poczęstuje się pan?
Pacjent energicznym ruchem głowy zaprzecza. Wtedy lekarz rzuca z triumfem:
- Mamy pierwszy objaw!
Po czym zapisuje w zeszycie: ” Brak łaknienia.”
29

Dowcip #11660. Poszedł facet do lekarza z próbka moczu. w kategorii: „Śmieszne kawały bezsensowne”.

Blondynka wsiada do autobusu. Wyjęła bilet i podeszła do kasownika. Nagle autobus ruszył. Blondynka straciła równowagę i upadła siedzącemu obok facetowi na kolana mówiąc:
- Przepraszam, ale myślałam, że zdążę, kiedy jeszcze stał.
210

Dowcip #7916. Blondynka wsiada do autobusu. Wyjęła bilet i podeszła do kasownika. w kategorii: „Śmieszne żarty absurdalne”.

Urodziło się dziecko geniusz. Ledwo wyszło na świat i już podaje definicje matematyczne. Pytają go o pierwiastek z 4. Odpowiada, ze 2. Pytają ile jest 45 * 23 odpowiada że 1035. Lekarze stwierdzają że trzeba wyciąć lewą półkulę mózgu. Wycieli. Budzi
się niemowlę i znowu:
- Ile jest pierwiastek z 81.
Odpowiada, że 9. Pytają ile jest 5 do kwadratu. Odpowiada że 25. Lekarze wycinają mu prawą półkulę mózgu. Niemowlak budzi się po operacji. Sypie tępymi oczkami na wszystkich i mówi po pewnym czasie:
- Dokumenciki do kontroli!
614

Dowcip #8231. Urodziło się dziecko geniusz. w kategorii: „Śmieszne kawały bezsensowne”.

Pewien góral z żoną i siedmioletnim synem przechodzili w bród Dunajec. Na środku rzeki gdy woda sięgała im już do piersi, żona zaniepokojona zapytała:
- A gdzie Jontek?
- Nie bój się - odpowiedział chłop - ja go za rękę prowadzę!
47

Dowcip #10453. Pewien góral z żoną i siedmioletnim synem przechodzili w bród Dunajec. w kategorii: „Śmieszne dowcipy absurdalne”.

Jedna z blondynek kupuje nowe mieszkanie. Zaprasza do niego swoją koleżankę, też blondynkę i mówi:
- Mam tu taki fajny przycisk. Jak pstrykam to raz jest światło, a raz go nie ma.
Obie blondynki przyglądają się z zaciekawieniem nowemu zjawisku. Nagle jedna zadaje pytanie:
- A gdzie to światło jest, jak go nie ma?
Druga na to:
- Choć, to ci pokażę.
Udaje się do kuchni, otwiera drzwi lodówki i mówi:
- Tu się chowa.
29

Dowcip #10718. Jedna z blondynek kupuje nowe mieszkanie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy absurdalne”.

Kawały bezsensowne • Dowcipy bezsensowne • Humor bezsensowny • Dowcipy absurdalne • Śmieszny humor absurdalny • Śmieszny humor bezsensowny • Śmieszne dowcipy bezsensowne • Śmieszne żarty bezsensowne • Kawały absurdalne • Śmieszne żarty absurdalne • Śmieszne kawały bezsensowne • Śmieszne kawały absurdalne • Żarty absurdalne • Humor absurdalny • Żarty bezsensowne • Śmieszne dowcipy absurdalne




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Wyliczanki rymowanki» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Odmiana imion męskich przez przypadki» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Zmiana czasu - informacje» Kod alfabetu Morse'a» Zagadki edukacyjne dla dzieci do drukowania» Słownik rymów imiona» Stopniowanie przysłówków
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost