
Czarny humor
Statek pasażerski zatonął na morzu. Po tygodniu Szkot otrzymuje depeszę:
”Wczoraj zwłoki pańskiej żony pokryte małżami i ostrygami wyłowione zostały z morza”.
Szkot natychmiast depeszuje:
”Małże i ostrygi sprzedać. Stop. Przynętę ponownie zanurzyć”.
”Wczoraj zwłoki pańskiej żony pokryte małżami i ostrygami wyłowione zostały z morza”.
Szkot natychmiast depeszuje:
”Małże i ostrygi sprzedać. Stop. Przynętę ponownie zanurzyć”.
1134
Dowcip #1125. Statek pasażerski zatonął na morzu. w kategorii: „Śmieszny czarny humor”.
Do wojska przyszedł list, że ojciec Kowalskiego umarł. Major poprosił dowódcę kompanii, żeby to powiedział Kowalskiemu. Oczywiście jak najbardziej delikatnie. Następnego dnia dowódca zawołał kompanię, kazał im ustawić się w szeregu i wrzasnął:
- Wszyscy, którzy mają ojców wystąp! Kowalski! Gdzie się pchasz idioto?!
- Wszyscy, którzy mają ojców wystąp! Kowalski! Gdzie się pchasz idioto?!
928
Dowcip #15580. Do wojska przyszedł list, że ojciec Kowalskiego umarł. w kategorii: „Czarny humor”.
Rzecz się dzieje w Afryce, święta Bożego Narodzenia. Pod murem stoją afrykańskie dzieci, które nie jadły nic od tygodnia. W pewnym momencie zjawia się Święty Mikołaj i pyta:
- Dzieci jadły obiadek?
Dzieci patrzą na niego ze zdziwieniem, głodne, jedno z nich się wychyla i odpowiada:
- Nieee, biedne dzieci nie jadły obiadu.
Na co Mikołaj:
- Dzieci obiadu nie jadły! Prezentów nie będzie!
- Dzieci jadły obiadek?
Dzieci patrzą na niego ze zdziwieniem, głodne, jedno z nich się wychyla i odpowiada:
- Nieee, biedne dzieci nie jadły obiadu.
Na co Mikołaj:
- Dzieci obiadu nie jadły! Prezentów nie będzie!
113298
Dowcip #15599. Rzecz się dzieje w Afryce, święta Bożego Narodzenia. w kategorii: „Śmieszny czarny humor”.
Masztalski z kamratami pije piwo pod kioskiem. Nagle przybiega do nich Zyguś ze straszną nowiną:
- Chłopy, Francikowi ręce urwało!
Zaniemówili kamraci, a Ecik trzęsie się ze śmiechu.
- Jak możesz się tak śmiać z czyjegoś nieszczęścia?
- A bo wiecie, on sobie wczoraj motocykl kupił!
- Chłopy, Francikowi ręce urwało!
Zaniemówili kamraci, a Ecik trzęsie się ze śmiechu.
- Jak możesz się tak śmiać z czyjegoś nieszczęścia?
- A bo wiecie, on sobie wczoraj motocykl kupił!
3140
Dowcip #15847. Masztalski z kamratami pije piwo pod kioskiem. w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.

W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna. Było całkowicie oplecione łańcuchami. Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co Pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy. Chciał przepłynąć jezioro, ukradłszy więcej łańcuchów niż mógł unieść.
- Co Pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy. Chciał przepłynąć jezioro, ukradłszy więcej łańcuchów niż mógł unieść.
2637
Dowcip #850. W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna. w kategorii: „Czarny humor kawały”.
Co jest śmieszniejsze od dziecka zamkniętego w nagrzanym samochodzie?
- Dziecko zamknięte w nagrzanym piekarniku.
- Dziecko zamknięte w nagrzanym piekarniku.
4634
Dowcip #16972. Co jest śmieszniejsze od dziecka zamkniętego w nagrzanym samochodzie? w kategorii: „Czarny humor śmieszne kawały”.

Jeśli podzielimy graniastosłup wzdłuż przekątnej podstawy, to otrzymamy dwie trumny.
2430
Dowcip #8049. Jeśli podzielimy graniastosłup wzdłuż przekątnej podstawy w kategorii: „Śmieszny czarny humor”.
Straciłem telefon i każdy miał to w dupie, koleżanka straciła dziecko i wszyscy ją pocieszają. Nienawidzę podwójnych standardów.
2443
Dowcip #28947. Straciłem telefon i każdy miał to w dupie w kategorii: „Czarny humor śmieszne żarty”.

Niewielkie miasteczko w Alabamie. Na środku ulicy leży martwy Murzyn. Rozwalona bejsbolem głowa, osiem ran postrzałowych na tułowiu, połamane ręce i nogi. Szeryf patrzy na zwłoki, kiwa głową i mówi:
- Dwadzieścia lat jestem szeryfem i tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem!
- Dwadzieścia lat jestem szeryfem i tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem!
1777
Dowcip #16795. Niewielkie miasteczko w Alabamie. Na środku ulicy leży martwy Murzyn. w kategorii: „Czarny humor żarty”.
Moja córka miała wypadek samochodowy. Kupiłem jej różowy wózek inwalidzki i okleiłem różnymi wzorami z Barbie. Chodziłem po mieście pchając wózek, odwiedzaliśmy razem sklepy. Uśmiechałem się do każdego przechodnia, aż po dwóch tygodniach ktoś powiedział:
- Robert, myślę, że to czas, by ją pochować.
- Robert, myślę, że to czas, by ją pochować.
3348
Dowcip #16867. Moja córka miała wypadek samochodowy. w kategorii: „Czarny humor śmieszne dowcipy”.
