Dowcipy z podtekstem erotycznym
Podchodzi Jasiu do taty i pyta:
- Tato, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu patrzy pod piankę i pyta:
- Tato, a co to jest?
- Wąż. - odpowiada tata.
Potem Jasiu podchodzi do mamy i pyta:
- Mamo, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu znów patrzy pod piankę i pyta:
- Mamo, a co to jest?
- Dżungla. - odpowiada mama.
Tym razem Jasiu podchodzi do babci i pyta:
- Babciu, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze wnuczku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu spojrzał i pyta:
- Babciu, a co to jest?
- Reflektory. - odpowiada babcia.
Nadchodzi wieczór i Jasiu pyta rodziców:
- Mamo, tato, mogę z wami spać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod kołdrę. - opowiadają rodzice.
Jasiu patrzy pod kołdrę i nagle krzyczy:
- Babciu, babciu! Zapal reflektory, bo wąż zakrada się do dżungli!
- Tato, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu patrzy pod piankę i pyta:
- Tato, a co to jest?
- Wąż. - odpowiada tata.
Potem Jasiu podchodzi do mamy i pyta:
- Mamo, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu znów patrzy pod piankę i pyta:
- Mamo, a co to jest?
- Dżungla. - odpowiada mama.
Tym razem Jasiu podchodzi do babci i pyta:
- Babciu, czy mogę się z Tobą wykąpać?
- Dobrze wnuczku, tylko nie patrz pod piankę.
Jasiu spojrzał i pyta:
- Babciu, a co to jest?
- Reflektory. - odpowiada babcia.
Nadchodzi wieczór i Jasiu pyta rodziców:
- Mamo, tato, mogę z wami spać?
- Dobrze synku, tylko nie patrz pod kołdrę. - opowiadają rodzice.
Jasiu patrzy pod kołdrę i nagle krzyczy:
- Babciu, babciu! Zapal reflektory, bo wąż zakrada się do dżungli!
1118
Dowcip #27796. Podchodzi Jasiu do taty i pyta w kategorii: „Humor erotyczny”.
Kowalski mówi do żony:
- Żono, wyjeżdżam na krucjatę! Założę Ci pas cnoty, abyś była mi wierna!
- To jak ja będę jeść?!
- Żono, wyjeżdżam na krucjatę! Założę Ci pas cnoty, abyś była mi wierna!
- To jak ja będę jeść?!
716
Dowcip #32187. Kowalski mówi do żony w kategorii: „Humor erotyczny”.
Co łączy Viagrę z wiarą chrześcijańską?
- Zmartwychwstanie.
- Zmartwychwstanie.
1118
Dowcip #29137. Co łączy Viagrę z wiarą chrześcijańską? w kategorii: „Śmieszne kawały erotyczne”.
Co to jest: tańczy, śpiewa, recytuje, daje dupy i gotuje?
- Koło gospodyń wiejskich!
- Koło gospodyń wiejskich!
139
Dowcip #10932. Co to jest: tańczy, śpiewa, recytuje, daje dupy i gotuje? w kategorii: „Żarty erotyczne”.
Baba do lekarza:
- Doprawdy, nie wiem jak się panu odwdzięczyć ...
- Bez przesady. Dobrze pani wie ...
- Doprawdy, nie wiem jak się panu odwdzięczyć ...
- Bez przesady. Dobrze pani wie ...
511
Dowcip #11680. Baba do lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty erotyczne”.
Trzy żony założyły się, która ma największą pochwę i pierwsza położyła pomarańcza na fotelu kucnęła ”jest pomarańcz nie ma pomarańcza”. Druga żona położyła ananasa kucnęła ”jest ananas nie ma ananasa”. trzecia żona położyła arbuza kucnęła ”jest arbuz nie ma fotela”.
1511
Dowcip #29513. Trzy żony założyły się w kategorii: „Śmieszne kawały erotyczne”.
Dlaczego Wedel nie miał dzieci?
- Bo cały interes wpakował w kakao.
- Bo cały interes wpakował w kakao.
914
Dowcip #17622. Dlaczego Wedel nie miał dzieci? w kategorii: „Śmieszne żarty erotyczne”.
Mały chłopiec ocalił księdzu życie. Wymacał mu guza na jajach.
1817
Dowcip #28697. Mały chłopiec ocalił księdzu życie. Wymacał mu guza na jajach. w kategorii: „Śmieszne kawały erotyczne”.
Żona nalegała żebym przestał się onanizować.
- Dlaczego? - spytałem - Przecież to naturalne.
- Bo dzieci próbują zjeść obiad.
- Dlaczego? - spytałem - Przecież to naturalne.
- Bo dzieci próbują zjeść obiad.
138
Dowcip #28236. Żona nalegała żebym przestał się onanizować. w kategorii: „Śmieszne kawały erotyczne”.
Uciekł goryl z ZOO. W końcu dwóch facetów z tegoż ZOO go odnaleźli i mieli przyjemność przechadzać się z nim po ulicy, na której mieszkały same napalone kobiety. Kobiety te miały zwyczaj zaznaczać kredą ile kto wytrzymał.
Słyszą wołanie:
- Ogiery!
No to jeden gość poszedł. Po dziesięciu minutach wraca zmachany i spełniony:
- Ile wytrzymałeś?
- Stary. Siedem krech!
- Dobry!
Ida dalej i to samo wołanie. No to idzie drugi.
- Ile?
- Dziesięć!
Idą dalej i znowu wołanie. Narada:
- Ja nie idę.
- Ja też nie. A może goryl?
No i poszedł goryl i nie ma go godzinę, dwie. W końcu słyszą przeraźliwy krzyk:
- Ogiery. Dajcie kredy.
Słyszą wołanie:
- Ogiery!
No to jeden gość poszedł. Po dziesięciu minutach wraca zmachany i spełniony:
- Ile wytrzymałeś?
- Stary. Siedem krech!
- Dobry!
Ida dalej i to samo wołanie. No to idzie drugi.
- Ile?
- Dziesięć!
Idą dalej i znowu wołanie. Narada:
- Ja nie idę.
- Ja też nie. A może goryl?
No i poszedł goryl i nie ma go godzinę, dwie. W końcu słyszą przeraźliwy krzyk:
- Ogiery. Dajcie kredy.
912