Dowcipy szkolne
Na lekcji polskiego pani pyta się Jasia:
- Jasiu powiedz nam kiedy używamy dużych liter?
Na to Jasiu:
- Kiedy mamy słaby wzrok!
- Jasiu powiedz nam kiedy używamy dużych liter?
Na to Jasiu:
- Kiedy mamy słaby wzrok!
530
Dowcip #411. Na lekcji polskiego pani pyta się Jasia w kategorii: „Żarty szkolne”.
Przychodzi mała stonoga do mamy stonogi i mówi:
- Mamusiu braciszek nadepnął mi na nogę.
- Na którą nogę? Przecież masz ich sto.
- Nie wiem bo w szkole uczyliśmy się liczyć do dziesięciu.
- Mamusiu braciszek nadepnął mi na nogę.
- Na którą nogę? Przecież masz ich sto.
- Nie wiem bo w szkole uczyliśmy się liczyć do dziesięciu.
1367
Dowcip #523. Przychodzi mała stonoga do mamy stonogi i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.
Dzieciaki bawią się w piaskownicy. Jeden z nich mówi:
- Mój tato, jest taki duży, że sięga głową do pierwszego piętra.
Na to kolejny:
- A mój to taki duży, że sięga głową do ostatniego piętra.
Następny że do najwyższej kamienicy w mieście. Najstarszy z nich, że do chmur no i zakończył tym przechwałki. Ale najmniejszy szkrab pyta tego najstarszego:
- Ej słuchaj no, a jak ten twój tata sięga głową do chmur to czuje coś miękkiego na głowie?
Na to ten odpowiada:
- Tak, czuje.
- No widzisz. To są jaja mojego taty - odparł szkrab.
- Mój tato, jest taki duży, że sięga głową do pierwszego piętra.
Na to kolejny:
- A mój to taki duży, że sięga głową do ostatniego piętra.
Następny że do najwyższej kamienicy w mieście. Najstarszy z nich, że do chmur no i zakończył tym przechwałki. Ale najmniejszy szkrab pyta tego najstarszego:
- Ej słuchaj no, a jak ten twój tata sięga głową do chmur to czuje coś miękkiego na głowie?
Na to ten odpowiada:
- Tak, czuje.
- No widzisz. To są jaja mojego taty - odparł szkrab.
210
Dowcip #569. Dzieciaki bawią się w piaskownicy. w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
Nauczyciel języka polskiego pyta się uczniów:
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika ”niedziela”?
- Wakacje, proszę pani!
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika ”niedziela”?
- Wakacje, proszę pani!
1775
Dowcip #583. Nauczyciel języka polskiego pyta się uczniów w kategorii: „Żarty szkolne”.
Na lekcji chemii nauczyciel pyto Masztalskiego:
- W czym rozpuszczają się tłuszcze?
- W rondlu ...
- W czym rozpuszczają się tłuszcze?
- W rondlu ...
726
Dowcip #643. Na lekcji chemii nauczyciel pyto Masztalskiego w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
Katechetka do dzieci:
- Co robimy kiedy jest post?
- Komentujemy i dajemy lajka!
- Co robimy kiedy jest post?
- Komentujemy i dajemy lajka!
519
Dowcip #655. Katechetka do dzieci w kategorii: „Humor szkolny”.
Jasiu podczas odpowiedzi:
- Jasiu powiedz, w którym roku rozpoczęła się II wojna światowa.
- 1945 - odpowiada.
- Jasiu jak nazywał się przywódca Niemiec?
- Adolf Hitler - odpowiada chłopiec.
- A jak on zginął?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Jasiu wychodzi za drzwi i mówi do Zenka:
Na I pytanie odpowiedz: 1945r.
Na II: Adolf Hitler, a na III naukowcy tego nie stwierdzili.
Zenek wchodzi na sale, a pani się go pyta:
Podaj rok urodzenia:
1945 - odpowiada Zenek.
Jak się nazywasz?
Adolf Hitler.
A gdzie się urodziłeś?
Naukowcy tego nie stwierdzili.
- Jasiu powiedz, w którym roku rozpoczęła się II wojna światowa.
- 1945 - odpowiada.
- Jasiu jak nazywał się przywódca Niemiec?
- Adolf Hitler - odpowiada chłopiec.
- A jak on zginął?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Jasiu wychodzi za drzwi i mówi do Zenka:
Na I pytanie odpowiedz: 1945r.
Na II: Adolf Hitler, a na III naukowcy tego nie stwierdzili.
Zenek wchodzi na sale, a pani się go pyta:
Podaj rok urodzenia:
1945 - odpowiada Zenek.
Jak się nazywasz?
Adolf Hitler.
A gdzie się urodziłeś?
Naukowcy tego nie stwierdzili.
1124
Dowcip #750. Jasiu podczas odpowiedzi w kategorii: „Humor szkolny”.
Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Tato dostałem 3 jedynki.
- Za co.
- No z matematyki pani mnie zapytała ile to jest 2+2 i powiedziałem 4.
- No i dobrze.
- A potem mnie zapytała ile to jest 2 razy 2, a ja na to ze jeden ciul.
- Z polskiego bo napisałem na tablicy suka.
- A przez jakie ”u”
- Otwarte.
- No i prawidłowo.
- I na religii pani mówiła, że ”Bóg Jest Wszędzie”, a ja się pytam czy u Kowalskiego w piwnicy też. Powiedziała, że tak. A ja na to, że taki ciul bo Kowalski nie ma piwnicy.
- Tato dostałem 3 jedynki.
- Za co.
- No z matematyki pani mnie zapytała ile to jest 2+2 i powiedziałem 4.
- No i dobrze.
- A potem mnie zapytała ile to jest 2 razy 2, a ja na to ze jeden ciul.
- Z polskiego bo napisałem na tablicy suka.
- A przez jakie ”u”
- Otwarte.
- No i prawidłowo.
- I na religii pani mówiła, że ”Bóg Jest Wszędzie”, a ja się pytam czy u Kowalskiego w piwnicy też. Powiedziała, że tak. A ja na to, że taki ciul bo Kowalski nie ma piwnicy.
718
Dowcip #827. Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
Idzie Jasiu do szkoły. Pani pyta go:
- Jasiu ile jest gwiazd na niebie?
Jasiu mówi:
- Nie wiem.
- Jasiu ile lat masz?
Jasiu mówi:
- Nie wiem.
- Jasiu jak twoja babcia robi pierogi?
Jasiu mówi:
- Nie wiem.
- Jasiu jak twój tata walczył na wojnie?
Jasiu mówi:
- Nie wiem .
Przychodzi Jasiu do domu i pyta mamy:
- Mamo ile jest gwiazd na niebie?
Mama mówi:
- Tego to już nikt nie wie.
- Mamo ile mam lat?
Mama mówi:
- 9.
- Mamo jak babcia robi pierogi?
- Ciach ciach i gotowe.
- Mamo jak tata walczył na wojnie?
Mama mówi:
- Z krwią.
Jasiu przychodzi na drugi dzień do szkoły i pani pyta go:
- Jasiu ile jest gwiazd na niebie?
Jasiu mówi:
- 9.
-Jasiu ile masz lat?
- Tego to już nikt nie wie
- Jasiu jak twoja babcia robi pierogi?
- Z krwią.
- Jasiu jak twój tata walczył na wojnie?
- Ciach ciach i gotowe.
- Jasiu ile jest gwiazd na niebie?
Jasiu mówi:
- Nie wiem.
- Jasiu ile lat masz?
Jasiu mówi:
- Nie wiem.
- Jasiu jak twoja babcia robi pierogi?
Jasiu mówi:
- Nie wiem.
- Jasiu jak twój tata walczył na wojnie?
Jasiu mówi:
- Nie wiem .
Przychodzi Jasiu do domu i pyta mamy:
- Mamo ile jest gwiazd na niebie?
Mama mówi:
- Tego to już nikt nie wie.
- Mamo ile mam lat?
Mama mówi:
- 9.
- Mamo jak babcia robi pierogi?
- Ciach ciach i gotowe.
- Mamo jak tata walczył na wojnie?
Mama mówi:
- Z krwią.
Jasiu przychodzi na drugi dzień do szkoły i pani pyta go:
- Jasiu ile jest gwiazd na niebie?
Jasiu mówi:
- 9.
-Jasiu ile masz lat?
- Tego to już nikt nie wie
- Jasiu jak twoja babcia robi pierogi?
- Z krwią.
- Jasiu jak twój tata walczył na wojnie?
- Ciach ciach i gotowe.
518
Dowcip #754. Idzie Jasiu do szkoły. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
Pani w szkole kazała narysować dzieciom coś, co kojarzy im się z jakimś utworem Beethovena. Ania narysowała księżyc.
- A z czym Ci się kojarzy ten księżyc? - Pyta nauczycielka.
- Z Sonatą Księżycową proszę Pani. - Odpowiada Ania.
Kasia narysowała kwiatki i słoneczko.
- A to z czym Ci się kojarzy Kasiu?
- Z Sonatą Wiosenną proszę Pani.
- Bardzo dobrze Kasiu, mówi Pani nauczycielka. A Ty Jasiu, pokaż co narysowałeś.
Pani patrzy na kartkę Jasia, a tam narysowany wielki penis.
- Co to ma być? - Pyta oburzona nauczycielka. - To Ci się kojarzy z utworem Beethovena?
- Tak. Odpowiada zadowolony Jaś.
- Niby z jakim? - Pyta nauczycielka.
- Dla Elizy proszę Pani. Dla Elizy.
- A z czym Ci się kojarzy ten księżyc? - Pyta nauczycielka.
- Z Sonatą Księżycową proszę Pani. - Odpowiada Ania.
Kasia narysowała kwiatki i słoneczko.
- A to z czym Ci się kojarzy Kasiu?
- Z Sonatą Wiosenną proszę Pani.
- Bardzo dobrze Kasiu, mówi Pani nauczycielka. A Ty Jasiu, pokaż co narysowałeś.
Pani patrzy na kartkę Jasia, a tam narysowany wielki penis.
- Co to ma być? - Pyta oburzona nauczycielka. - To Ci się kojarzy z utworem Beethovena?
- Tak. Odpowiada zadowolony Jaś.
- Niby z jakim? - Pyta nauczycielka.
- Dla Elizy proszę Pani. Dla Elizy.
05