Dowcipy rymowane
Kiedyś Baca krótkowidz z owieczki korzystał.
Dziwiąc się, że mu ona nie beczy, lecz śwista.
Dopiero na kolegium mu wytłumaczono.
Że wyryćkał świstaka, co był po ochroną.
Dziwiąc się, że mu ona nie beczy, lecz śwista.
Dopiero na kolegium mu wytłumaczono.
Że wyryćkał świstaka, co był po ochroną.
510
Dowcip #10496. Kiedyś Baca krótkowidz z owieczki korzystał. w kategorii: „Żarty rymowane”.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już dobrze.
- Kundziu kto to był Mikołaj Kopernik?
- Mikołaj Kopernik to był stary piernik.
- Źle, pała.
Następnego dnia.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już, dobrze.
- Kundziu kto to była Maria Konopnicka?
- Maria Konopnicka to była taka stara baba bez jednego cycka.
- Źle pała, jutro do szkoły masz przyjść z mamą!
- Mamy nie mam.
- Z tatą!
- Tata wyjechał.
- Z dziadkiem!
- Dziadek nie żyje.
- Z babcią!
- Babcia głucha na dwa ucha.
- Z babcią i już.
Następnego dnia.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Kundzia gdzie masz kapcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po kapcie!
- Dzień dobry już mam kapcie.
- A babcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po babcie!
- Dzień dobry już mam kapcie i babcie.
- Pani wnuczka się źle uczy.
- Co huczy? Gdzie huczy?
- Pani jest bezczelna.
- Szczelna czy nie szczelna to sprawa hydraulika.
- Pani mnie oburza.
- Chodź Kundzia do domu bo Pani mówi, że będzie burza.
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już dobrze.
- Kundziu kto to był Mikołaj Kopernik?
- Mikołaj Kopernik to był stary piernik.
- Źle, pała.
Następnego dnia.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już, dobrze.
- Kundziu kto to była Maria Konopnicka?
- Maria Konopnicka to była taka stara baba bez jednego cycka.
- Źle pała, jutro do szkoły masz przyjść z mamą!
- Mamy nie mam.
- Z tatą!
- Tata wyjechał.
- Z dziadkiem!
- Dziadek nie żyje.
- Z babcią!
- Babcia głucha na dwa ucha.
- Z babcią i już.
Następnego dnia.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Kundzia gdzie masz kapcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po kapcie!
- Dzień dobry już mam kapcie.
- A babcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po babcie!
- Dzień dobry już mam kapcie i babcie.
- Pani wnuczka się źle uczy.
- Co huczy? Gdzie huczy?
- Pani jest bezczelna.
- Szczelna czy nie szczelna to sprawa hydraulika.
- Pani mnie oburza.
- Chodź Kundzia do domu bo Pani mówi, że będzie burza.
520
Dowcip #6447. - Kundzia do tablicy! w kategorii: „Śmieszne dowcipy rymowane”.
Smutno mi Boże, kiedy się spać położę.
Łóżka mego brzegiem idą pchły szeregiem.
I gdy sobie wspomnę, że mnie któraś ugryźć może ...
Smutno mi Boże.
Łóżka mego brzegiem idą pchły szeregiem.
I gdy sobie wspomnę, że mnie któraś ugryźć może ...
Smutno mi Boże.
837
Dowcip #7146. Smutno mi Boże, kiedy się spać położę. w kategorii: „Kawały rymowane”.
Wpadł facet do kanału.
No i koniec kawału.
No i koniec kawału.
17
Dowcip #7287. Wpadł facet do kanału. w kategorii: „Żarty rymowane”.
O północy wokół sracza widać wielki cień Apacza.
- Dokąd pędzisz wojowniku?
- Idę kurna zrobić siku!
- Dokąd pędzisz wojowniku?
- Idę kurna zrobić siku!
815
Dowcip #7432. O północy wokół sracza widać wielki cień Apacza. w kategorii: „Dowcipy rymowane”.
Do księdza Karmelity przychodzi koleś opity.
- Proszę księdza całowałem.
- Ależ chłopcze to rozpusta całowałeś dziewczę w usta.
- Proszę księdza trochę niżej.
- Ależ chłopcze co za gust? Całowałeś dziewczę w biust.
- Proszę księdza trochę niżej.
- Ależ chłopcze to występek całowałeś dziewczę w pępek.
- Proszę księdza jeszcze niżej.
- Ależ chłopcze bądź przeklęty całowałeś dziewczę w pięty.
- Proszę księdza trochę wyżej.
- Biorąc wszystko w jedną grupę całowałeś dziewczę w dupę.
- Niechaj będę potępiony całowałem z drugiej strony.
- Proszę księdza całowałem.
- Ależ chłopcze to rozpusta całowałeś dziewczę w usta.
- Proszę księdza trochę niżej.
- Ależ chłopcze co za gust? Całowałeś dziewczę w biust.
- Proszę księdza trochę niżej.
- Ależ chłopcze to występek całowałeś dziewczę w pępek.
- Proszę księdza jeszcze niżej.
- Ależ chłopcze bądź przeklęty całowałeś dziewczę w pięty.
- Proszę księdza trochę wyżej.
- Biorąc wszystko w jedną grupę całowałeś dziewczę w dupę.
- Niechaj będę potępiony całowałem z drugiej strony.
1353
Dowcip #7746. Do księdza Karmelity przychodzi koleś opity. w kategorii: „Kawały rymowane”.
Srała baba w gorcek, aż się w lesie grzmiało.
Zatykała dupę palcem, żeby nie śmierdziało.
Zatykała dupę palcem, żeby nie śmierdziało.
1016
Dowcip #3404. Srała baba w gorcek, aż się w lesie grzmiało. w kategorii: „Śmieszne żarty rymowane”.
Na podwórzu jest kałuża.
Coś z kałuży się wynurza.
Wielkie uszy pełne błota.
- Maaaamo, to jest hipopotam.
- Nie, syneczku! To nasz tata.
Przecież dzisiaj jest wypłata.
Coś z kałuży się wynurza.
Wielkie uszy pełne błota.
- Maaaamo, to jest hipopotam.
- Nie, syneczku! To nasz tata.
Przecież dzisiaj jest wypłata.
717
Dowcip #4786. Na podwórzu jest kałuża. w kategorii: „Dowcipy rymowane”.
Czterdzieści małych pszczółek mieszkało w lesie na drzewie.
A jedna była mizerna. Zostało trzydzieści dziewięć.
Trzydzieści dziewięć pszczółek zaprzyjaźniło się z łosiem.
A jednej łoś nie lubił. Zostało trzydzieści osiem.
Trzydzieści osiem pszczółek klepało jesienią biedę.
I w ten oto sposób. Zostało trzydzieści siedem.
Trzydzieści siedem pszczółek zimą nie miało co jeść.
I, że tak zażartuję zostało trzydzieści sześć.
Trzydzieści sześć pszczółek mieszkało w lesie pod listkiem.
I przyleciała wrona, zadziobała wszystkie!
Być może w tej piosence optymizmu jest mało.
Ale przynajmniej krócej niż się zapowiadało!
A jedna była mizerna. Zostało trzydzieści dziewięć.
Trzydzieści dziewięć pszczółek zaprzyjaźniło się z łosiem.
A jednej łoś nie lubił. Zostało trzydzieści osiem.
Trzydzieści osiem pszczółek klepało jesienią biedę.
I w ten oto sposób. Zostało trzydzieści siedem.
Trzydzieści siedem pszczółek zimą nie miało co jeść.
I, że tak zażartuję zostało trzydzieści sześć.
Trzydzieści sześć pszczółek mieszkało w lesie pod listkiem.
I przyleciała wrona, zadziobała wszystkie!
Być może w tej piosence optymizmu jest mało.
Ale przynajmniej krócej niż się zapowiadało!
615
Dowcip #4801. Czterdzieści małych pszczółek mieszkało w lesie na drzewie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy rymowane”.
Jak Ci smutno idź na cmentarz.
Tam się durniu opamiętasz.
Tam na grobie ujrzysz trupa,
jak mu w słońcu świeci dupa.
Koń go kopał, pies go je*ał,
nikt biedaka nie pogrzebał.
Wiatr naj*bał liści kupę.
śpij biedaku chuj Ci w dupę.
Tam się durniu opamiętasz.
Tam na grobie ujrzysz trupa,
jak mu w słońcu świeci dupa.
Koń go kopał, pies go je*ał,
nikt biedaka nie pogrzebał.
Wiatr naj*bał liści kupę.
śpij biedaku chuj Ci w dupę.
1438