Dowcipy przyrodnicze
Siedzą sobie trzy starsze panie na werandzie. Jedna z nich jest przygłuchawa. Pierwsza mówi:
- Za moich czasów, za pięć centów można było kupić takiego ogórka.
I tu gestem pokazała od łokcia do końca palców.
Druga mówi:
- Tak, masz rację, pamiętam i takie dwie cebule po trzy centymetry każda.
Tu dłonie splotła w ogromną kulę. Trzecia, ta głuchawa wreszcie zabiera głos i mówi:
- Nie mogę dosłyszeć o czym rozmawiacie, ale pamiętam chłopaka, o którym mowa ...
- Za moich czasów, za pięć centów można było kupić takiego ogórka.
I tu gestem pokazała od łokcia do końca palców.
Druga mówi:
- Tak, masz rację, pamiętam i takie dwie cebule po trzy centymetry każda.
Tu dłonie splotła w ogromną kulę. Trzecia, ta głuchawa wreszcie zabiera głos i mówi:
- Nie mogę dosłyszeć o czym rozmawiacie, ale pamiętam chłopaka, o którym mowa ...
2328
Dowcip #27968. Siedzą sobie trzy starsze panie na werandzie. w kategorii: „Śmieszny humor przyrodniczy”.
Woda słona zawiera w sobie sól, a słodka cukier.
3028
Dowcip #5308. Woda słona zawiera w sobie sól, a słodka cukier. w kategorii: „Humor przyrodniczy”.
Liść ma taką rolę w życiu?
- Że musi cały czas wdychać i wydychać.
- Że musi cały czas wdychać i wydychać.
1512
Dowcip #2507. Liść ma taką rolę w życiu? w kategorii: „Śmieszny humor przyrodniczy”.
Po co blondynka wkłada trawę do kontaktu?
- Bo chce mieć kontakt z przyrodą.
- Bo chce mieć kontakt z przyrodą.
1025
Dowcip #23438. Po co blondynka wkłada trawę do kontaktu? w kategorii: „Śmieszne dowcipy przyrodnicze”.
Kiedy jest symbioza?
- Wtedy, gdy krokodyl żyje z ptaszkiem. On mu wyjada między zębami.
- Wtedy, gdy krokodyl żyje z ptaszkiem. On mu wyjada między zębami.
1315
Dowcip #2521. Kiedy jest symbioza? w kategorii: „Humor przyrodniczy”.
Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani:
- Proszę pani co to jest?
- A widzisz Jasiu to są czarne jagody.
- A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu
- Bo są jeszcze zielone.
- Proszę pani co to jest?
- A widzisz Jasiu to są czarne jagody.
- A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu
- Bo są jeszcze zielone.
810
Dowcip #31788. Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani w kategorii: „Żarty przyrodnicze”.
Pewien pan aktor namawiany przez przyjaciół do przeprowadzki do Wrocławia słuchał przeróżnych argumentów. A, że Wrocław to miasto ludzi młodych, prężnie rozwijające się, a ludność jest mieszanką z wschodu i zachodu. A, że Warszawa to teraz stanowi hermetycznie zamkniętą aglomerację i małomiasteczkową wręcz społeczność, do której dotrzeć jest coraz trudniej. W końcu jeden z przyjaciół reżysera znając, jak mu się zdawało, jego upodobania odwołał się do argumentów odmiennych:
- Słuchaj Franek. Wrocław to miasto zieleni. Park Szczytnicki. Park Południowy. Mnóstwo przydomowych ogródków i trawników ...
Na to zdenerwowany reżyser:
- A co ja, do cholery, mszyca jestem?
- Słuchaj Franek. Wrocław to miasto zieleni. Park Szczytnicki. Park Południowy. Mnóstwo przydomowych ogródków i trawników ...
Na to zdenerwowany reżyser:
- A co ja, do cholery, mszyca jestem?
813
Dowcip #9608. Pewien pan aktor namawiany przez przyjaciół do przeprowadzki do w kategorii: „Śmieszne kawały przyrodnicze”.
Choroby przenoszą się z rośliny na roślinę, a niekiedy nawet z roku na rok.
166
Dowcip #11103. Choroby przenoszą się z rośliny na roślinę w kategorii: „Śmieszny humor przyrodniczy”.
Podczas zapłodnienia plemnik łączy się z komórką jajową i powstają nowotwory.
1115
Dowcip #2510. Podczas zapłodnienia plemnik łączy się z komórką jajową i powstają w kategorii: „Śmieszne dowcipy przyrodnicze”.
Pani od przyrody pyta Jasia:
- Jasiu powiedz co jest dłuższe Wisła czy Buk?
Jasio odpowiada:
- Wisła.
- Jasiu, a wiesz o ile?
- Tak o dwie litery.
- Jasiu powiedz co jest dłuższe Wisła czy Buk?
Jasio odpowiada:
- Wisła.
- Jasiu, a wiesz o ile?
- Tak o dwie litery.
221