Dowcipy o złotej rybce
Kowalski złowił złotą rybkę.
- Puść mnie, a spełnię jedno Twoje życzenie!
- OK!
- Willę z basenem chcesz?
- Nie.
- Mercedesa chcesz?
- Nie.
- Medal za męstwo może?
- Tak, pewnie!
Hukneło i Kowalski znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy, a na niego nasuwa dziesięć czołgów. Kowalski wysyczał przez zaciśnięte zęby:
- Pośmiertny mi dała!
- Puść mnie, a spełnię jedno Twoje życzenie!
- OK!
- Willę z basenem chcesz?
- Nie.
- Mercedesa chcesz?
- Nie.
- Medal za męstwo może?
- Tak, pewnie!
Hukneło i Kowalski znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy, a na niego nasuwa dziesięć czołgów. Kowalski wysyczał przez zaciśnięte zęby:
- Pośmiertny mi dała!
38
Dowcip #8844. Kowalski złowił złotą rybkę. w kategorii: „Kawały o złotej rybce”.
Baba złapała złotą rybkę.
- Wypuść mnie to spełnię twoje 3 życzenia, ale twój mąż będzie miał wszystkiego 10 razy więcej.
- Dobra. Po 1 chcę mieć duuuży dom.
- Ale twój mąż...
- Nic nie szkodzi po 2 chcę mieć 1000000zł.
- Ale...
- Nie szkodzi. A po 3 chcę przejść lekki zawał serca!
- Wypuść mnie to spełnię twoje 3 życzenia, ale twój mąż będzie miał wszystkiego 10 razy więcej.
- Dobra. Po 1 chcę mieć duuuży dom.
- Ale twój mąż...
- Nic nie szkodzi po 2 chcę mieć 1000000zł.
- Ale...
- Nie szkodzi. A po 3 chcę przejść lekki zawał serca!
1021
Dowcip #7822. Baba złapała złotą rybkę. w kategorii: „Kawały o złotej rybce”.
Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i zapojkę.
- Płaci pan pięć złotych i trzydzieści groszy - mówi kelner.
Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie pięć trzydzieści. Następnego dnia sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi siedemnaście sześćdziesiąt. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.
- Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile wynosi rachunek?
- Aj panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy
zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.
- Ale super - woła kelner zachwycony.- A jakie miał pan drugie życzenie?
Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:
- Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi dupa z długimi nogami.
- Płaci pan pięć złotych i trzydzieści groszy - mówi kelner.
Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie pięć trzydzieści. Następnego dnia sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi siedemnaście sześćdziesiąt. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.
- Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile wynosi rachunek?
- Aj panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy
zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.
- Ale super - woła kelner zachwycony.- A jakie miał pan drugie życzenie?
Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:
- Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi dupa z długimi nogami.
415
Dowcip #6378. Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i zapojkę. w kategorii: „Śmieszne kawały o złotej rybce”.
Dwóch biednych rybaków złowiło złotą rybkę.
- Jeżeli zwrócicie mi wolność spełnię po jednym waszym życzeniu.
- No dobra, to ja chce być bogaty. - mówi pierwszy.
Jego zazdrosny kolega mówi:
- A ja chcę żeby on był biedny!
- Jeżeli zwrócicie mi wolność spełnię po jednym waszym życzeniu.
- No dobra, to ja chce być bogaty. - mówi pierwszy.
Jego zazdrosny kolega mówi:
- A ja chcę żeby on był biedny!
312
Dowcip #3284. Dwóch biednych rybaków złowiło złotą rybkę. w kategorii: „Śmieszne kawały o złotej rybce”.
Rybak złowił złotą rybkę.
- Wypuść mnie, to spełnię twoje dwa życzenia - prosi go rybka.
- Dobrze... - zgadza się rybak - ...ale wiesz mam problem, zawsze chciałem zamieszkać w USA ale nie lubię samolotów ani statków. Wybuduj mi autostradę z Europy do USA.
- No co ty? Wiesz, ile trzeba materiału na to, ile piasku? Nie, nie, wymyśl coś innego.
- No trudno. W takim razie zrób tak, abym potrafił zrozumieć kobiety.
Rybka na to:
- To jaka ma być ta autostrada: jedno czy dwupasmowa?
- Wypuść mnie, to spełnię twoje dwa życzenia - prosi go rybka.
- Dobrze... - zgadza się rybak - ...ale wiesz mam problem, zawsze chciałem zamieszkać w USA ale nie lubię samolotów ani statków. Wybuduj mi autostradę z Europy do USA.
- No co ty? Wiesz, ile trzeba materiału na to, ile piasku? Nie, nie, wymyśl coś innego.
- No trudno. W takim razie zrób tak, abym potrafił zrozumieć kobiety.
Rybka na to:
- To jaka ma być ta autostrada: jedno czy dwupasmowa?
414