Dowcipy o wypadkach samochodowych
Strażak, ratując ludzi z wraku samochodu zagaduje do pasażera:
- Widzi pan? Nie przypiął pan pasów i ma pan połamane żebra co najmniej. A kierowca zapiął pasy i siedzi sobie spokojniutko jak żywy.
- Widzi pan? Nie przypiął pan pasów i ma pan połamane żebra co najmniej. A kierowca zapiął pasy i siedzi sobie spokojniutko jak żywy.
46
Dowcip #24795. Strażak, ratując ludzi z wraku samochodu zagaduje do pasażera w kategorii: „Żarty o wypadkach samochodowych”.
Tusk i Kaczyński mieli wypadek. Na to Kaczyński:
- Donaldzie. Może inaczej to załatwimy.
I wyciąga flaszkę. Tusk się zgodził. Wypił już dziesięć kieliszków i jest już wstawiony. Pyta się Kaczyńskiego, który jeszcze nic nie wypił:
- Leszek. A ty nie pijesz?
- Nie, ja na policję czekam.
- Donaldzie. Może inaczej to załatwimy.
I wyciąga flaszkę. Tusk się zgodził. Wypił już dziesięć kieliszków i jest już wstawiony. Pyta się Kaczyńskiego, który jeszcze nic nie wypił:
- Leszek. A ty nie pijesz?
- Nie, ja na policję czekam.
420
Dowcip #25835. Tusk i Kaczyński mieli wypadek. w kategorii: „Dowcipy o wypadkach samochodowych”.
Wysoko w powietrzu spotykają się dwa płatki śniegu. Pierwszy pyta:
- Gdzie lecisz?
- Lecę w Tatry, na skocznię narciarską.
- A ja na autostradę, zrobię jakiś karambol samochodowy!
- Gdzie lecisz?
- Lecę w Tatry, na skocznię narciarską.
- A ja na autostradę, zrobię jakiś karambol samochodowy!
511
Dowcip #22513. Wysoko w powietrzu spotykają się dwa płatki śniegu. w kategorii: „Śmieszne kawały o wypadkach samochodowych”.
Rozmawia dwóch mężczyzn:
- Podobno Twoja żona rozbiła Twoje nowe Ferrari? Stało się jej coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience ...
- Podobno Twoja żona rozbiła Twoje nowe Ferrari? Stało się jej coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience ...
23
Dowcip #15671. Rozmawia dwóch mężczyzn w kategorii: „Śmieszne dowcipy o wypadkach samochodowych”.
Siostra do pacjenta:
- Jest pan żonaty?
- Tak,ale te obrażenia to z wypadku mam.
- Jest pan żonaty?
- Tak,ale te obrażenia to z wypadku mam.
37
Dowcip #11607. Siostra do pacjenta w kategorii: „Śmieszne żarty o wypadkach samochodowych”.
Lekarz dyżurny podchodzi do kobiety przywiezionej z wypadku:
- Samochód?
- Ahaa...
- Za szybko pani jechała.
- Nie! Za wolno szłam.
- Samochód?
- Ahaa...
- Za szybko pani jechała.
- Nie! Za wolno szłam.
35
Dowcip #11726. Lekarz dyżurny podchodzi do kobiety przywiezionej z wypadku w kategorii: „Śmieszne kawały o wypadkach samochodowych”.
Mąż wchodzi do domu, a pod drzwiami stoi żona i mówi:
- Mam 2 wiadomości.
- Jakie? - pyta ją mąż.
- Dobrą i złą...
- Zacznijmy od dobrej.
- Poduszka powietrzna w twoim samochodzie działa bez zarzutu.
- Mam 2 wiadomości.
- Jakie? - pyta ją mąż.
- Dobrą i złą...
- Zacznijmy od dobrej.
- Poduszka powietrzna w twoim samochodzie działa bez zarzutu.
26
Dowcip #12165. Mąż wchodzi do domu, a pod drzwiami stoi żona i mówi w kategorii: „Humor o wypadkach samochodowych”.
Idzie sobie Rabinowicz ulicą, patrzy - wypadek. Samochody porozbijane, ludzie leżą.
Podszedł bliżej:
- Agent ubezpieczeniowy już był?
- Nie.
- No to się z wami położę.
Podszedł bliżej:
- Agent ubezpieczeniowy już był?
- Nie.
- No to się z wami położę.
59
Dowcip #12453. Idzie sobie Rabinowicz ulicą, patrzy - wypadek. w kategorii: „Dowcipy o wypadkach samochodowych”.
Jasiu mówi do mamy:
- Mamo! Ty jeździsz samochodem jak piorun.
- Tak szybko?
- Nie! Tak walisz po drzewach.
- Mamo! Ty jeździsz samochodem jak piorun.
- Tak szybko?
- Nie! Tak walisz po drzewach.
210
Dowcip #12705. Jasiu mówi do mamy w kategorii: „Żarty o wypadkach samochodowych”.
Mały duszek do mamy ducha:
- Mamusiu, a skąd ja właściwie się wziąłem?
- Z wypadku samochodowego, dziecino!
- Mamusiu, a skąd ja właściwie się wziąłem?
- Z wypadku samochodowego, dziecino!
147