Dowcipy o tacie
Wraca Jasiu ze szkoły do domu i mówi:
-Mamo, tato dostałem szóstkę.
Następnego dnia znów:
- Mamo, tato znów dostałem szóstkę.
Gdy Jasiu wyszedł tata powiedział:
- To nie możliwe, żeby nas syn codziennie dostawał same szóstki.
Musimy kupić wykrywacz kłamstw. Następnego dnia Jasiu mówi:
-Mamo tato znów dostałem sześć p pięć p cztery p trzy p dwa p jeden.
Mama mówi:
- Kiedy ja chodziłam do szkoły to dostawałam same sześć p pięć p cztery p trzy p dwa p jeden
Tata mówi:
- Kiedy ja chodziłem do szkoły p.
-Mamo, tato dostałem szóstkę.
Następnego dnia znów:
- Mamo, tato znów dostałem szóstkę.
Gdy Jasiu wyszedł tata powiedział:
- To nie możliwe, żeby nas syn codziennie dostawał same szóstki.
Musimy kupić wykrywacz kłamstw. Następnego dnia Jasiu mówi:
-Mamo tato znów dostałem sześć p pięć p cztery p trzy p dwa p jeden.
Mama mówi:
- Kiedy ja chodziłam do szkoły to dostawałam same sześć p pięć p cztery p trzy p dwa p jeden
Tata mówi:
- Kiedy ja chodziłem do szkoły p.
59
Dowcip #22536. Wraca Jasiu ze szkoły do domu i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o tacie”.
Dzwoni chłopak do domu swojej dziewczyny:
- To ty żabciu?
- Nie, właściciel stawu. - odpowiada ojciec.
- To ty żabciu?
- Nie, właściciel stawu. - odpowiada ojciec.
06
Dowcip #22418. Dzwoni chłopak do domu swojej dziewczyny w kategorii: „Śmieszne żarty o tacie”.
Syn chciał dogryźć ojcu, i pyta się:
- Tato, a w tym wieku w tych sprawach, to jeszcze w ogóle dajesz radę?
- Synu, ja ciągle twardszego wyciągam niż Ty wkładasz.
- Tato, a w tym wieku w tych sprawach, to jeszcze w ogóle dajesz radę?
- Synu, ja ciągle twardszego wyciągam niż Ty wkładasz.
95
Dowcip #22309. Syn chciał dogryźć ojcu, i pyta się w kategorii: „Śmieszny humor o tacie”.
Z ”Od przedszkola do Opola”:
Prowadzący:
- Jak masz na imię?
dziewczynka, około sześcioletnia odpowiada:.
- Ania.
- A czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
- Tak.
- A gdzie siedzą?
- Tam. - Pokazuje paluszkiem.
- O brawo, witamy tatę i mamę. A czy masz w domu jakieś zwierzątka?
- Tak, kotka.
- A jak tatuś wola na kotka?
- Sierściuchu zakichany.
Prowadzący:
- Jak masz na imię?
dziewczynka, około sześcioletnia odpowiada:.
- Ania.
- A czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
- Tak.
- A gdzie siedzą?
- Tam. - Pokazuje paluszkiem.
- O brawo, witamy tatę i mamę. A czy masz w domu jakieś zwierzątka?
- Tak, kotka.
- A jak tatuś wola na kotka?
- Sierściuchu zakichany.
918
Dowcip #22206. Z ”Od przedszkola do Opola” w kategorii: „Humor o ojcu”.
Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca się do opiekunki:
- Ale to nie jest moje dziecko.
Na to opiekunka:
- A co to za różnica? I tak pan je jutro tu przyprowadzi.
- Ale to nie jest moje dziecko.
Na to opiekunka:
- A co to za różnica? I tak pan je jutro tu przyprowadzi.
317
Dowcip #22219. Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Tata opowiada Jasiowi:
- Szła żaba przez ulicę, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie:
- Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy. Tata pyta:
- Jaki z tego morał Jasiu?
- Nie należy tracić głowy dla ładnych nóg!
- Szła żaba przez ulicę, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie:
- Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy. Tata pyta:
- Jaki z tego morał Jasiu?
- Nie należy tracić głowy dla ładnych nóg!
431
Dowcip #22055. Tata opowiada Jasiowi w kategorii: „Dowcipy o tacie”.
Rozmowa w pokoju nauczycielskim:
- Wiesz Karol, w tym roku dostałem wychowawstwo w Trzeciej b, bardzo się cieszę.
- Dlaczego? Przecież to nie jest dobra klasa.
- I co z tego? Dwóch ojców dzieci to mechanicy samochodowi, jest też dentysta, hydraulik, malarz pokojowy i elektryk.
- Wiesz Karol, w tym roku dostałem wychowawstwo w Trzeciej b, bardzo się cieszę.
- Dlaczego? Przecież to nie jest dobra klasa.
- I co z tego? Dwóch ojców dzieci to mechanicy samochodowi, jest też dentysta, hydraulik, malarz pokojowy i elektryk.
15
Dowcip #21995. Rozmowa w pokoju nauczycielskim w kategorii: „Dowcipy o tacie”.
Przechwala się dwóch przedszkolaków:
- Mój tato pływa w marynarce.
- A mój w kąpielówkach.
- Mój tato pływa w marynarce.
- A mój w kąpielówkach.
015
Dowcip #22013. Przechwala się dwóch przedszkolaków w kategorii: „Śmieszne kawały o ojcu”.
Ojciec pyta syna wracającego ze szkoły:
- Czego się dzisiaj ciekawego nauczyłeś?
- Właściwie to niczego. Wyobraź sobie, że na lekcji matematyki przez całe czterdzieści minut szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Co ty powiesz? Jak ja chodziłem do szkoły, to też go szukałem. Dziwne, że do pory go nie znaleźli.
- Czego się dzisiaj ciekawego nauczyłeś?
- Właściwie to niczego. Wyobraź sobie, że na lekcji matematyki przez całe czterdzieści minut szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Co ty powiesz? Jak ja chodziłem do szkoły, to też go szukałem. Dziwne, że do pory go nie znaleźli.
217
Dowcip #21930. Ojciec pyta syna wracającego ze szkoły w kategorii: „Kawały o tacie”.
Woła ojciec do niegrzecznych dzieci:
- Zaraz zdejmę pas i zobaczycie co będzie!
- Wiemy, wiemy, spadną ci spodnie!
- Zaraz zdejmę pas i zobaczycie co będzie!
- Wiemy, wiemy, spadną ci spodnie!
010