Dowcipy o synu
Matka znalazla u syna czasopismo ”Sado - maso”, pokazuje ojcu i pyta:
- Co mamy teraz zrobic z naszym synem?
Ojciec na to:
- No chyba go nie zbijesz?
- Co mamy teraz zrobic z naszym synem?
Ojciec na to:
- No chyba go nie zbijesz?
26
Dowcip #4579. Matka znalazla u syna czasopismo ”Sado - maso”, pokazuje ojcu i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.
Mały Indianin pyta ojca:
- Tato dlaczego mój brat nazywa się ”Wschód słońca”?
- Bo robiliśmy go o wschodzie słońca.
- Tato dlaczego moja siostra nazywa się ”Zachód słońca”?
- Bo robiliśmy ją o zachodzie słońca.
- Tato mogę ci zadać jeszcze jedno pytanie?
- Nie ”Pęknięta gumo”!
- Tato dlaczego mój brat nazywa się ”Wschód słońca”?
- Bo robiliśmy go o wschodzie słońca.
- Tato dlaczego moja siostra nazywa się ”Zachód słońca”?
- Bo robiliśmy ją o zachodzie słońca.
- Tato mogę ci zadać jeszcze jedno pytanie?
- Nie ”Pęknięta gumo”!
210
Dowcip #4609. Mały Indianin pyta ojca w kategorii: „Kawały o synu”.
Siedzą w pubie dwa żule i popijają wódkę. Jeden mówi:
- To ja już idę.
- Idę z Tobą. Gdzie mieszkasz?
- Na Kwiatkowskiej.
- Ja też! Który blok?
- Trzynasty.
- Ja też! Która klatka?
- Druga.
- Ja też! Jakie mieszkanie?
- Osiem.
- Zenuś?!
- Tata?!
- To ja już idę.
- Idę z Tobą. Gdzie mieszkasz?
- Na Kwiatkowskiej.
- Ja też! Który blok?
- Trzynasty.
- Ja też! Która klatka?
- Druga.
- Ja też! Jakie mieszkanie?
- Osiem.
- Zenuś?!
- Tata?!
18
Dowcip #4696. Siedzą w pubie dwa żule i popijają wódkę. w kategorii: „Śmieszne kawały o synach”.
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Szef dał mi podwyżkę, kiedy dowiedział się, że swojemu synowi dałam jego imię!
- Mi także dał podwyżkę, kiedy swojemu synowi nie dałam jego nazwiska.
- Szef dał mi podwyżkę, kiedy dowiedział się, że swojemu synowi dałam jego imię!
- Mi także dał podwyżkę, kiedy swojemu synowi nie dałam jego nazwiska.
17
Dowcip #4746. Rozmawiają dwie przyjaciółki w kategorii: „Śmieszne kawały o synach”.
Mama z synkiem jadą rowerem do Włoch. Po chwili Jasiu mówi do mamy:
- Mamo zimno mi.
- To schowaj się pod spódniczkę.
Po chwili mówi znowu:
- Mamo zimno mi.
- To schowaj się pod rajstopki.
Za moment mówi znowu:
- Mamo zimno mi.
To schowaj się pod majteczki.
- Mamo, włochy!
- Nie synku, to dopiero Warszawa.
- Mamo zimno mi.
- To schowaj się pod spódniczkę.
Po chwili mówi znowu:
- Mamo zimno mi.
- To schowaj się pod rajstopki.
Za moment mówi znowu:
- Mamo zimno mi.
To schowaj się pod majteczki.
- Mamo, włochy!
- Nie synku, to dopiero Warszawa.
711
Dowcip #5490. Mama z synkiem jadą rowerem do Włoch. w kategorii: „Śmieszne kawały o synu”.
Młode małżeństwo dorobiło się synka, osobnik ten był normalny tylko nie cierpiał mleka.
Jak każdego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i jak każdego ranka mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko.
Po powrocie pełne zdziwienie! Synek zjadł mleczną zupę.
- Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa, opowiadałem mu różne rzeczy no i zjadł.
- Co mu opowiadałeś?
- No, że jak nie będzie jadł mleka to będzie miał małego członka.
Na to żonka - trzask go w pysk!
- Ty świnio! Dzieciakowi takie świństwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali męża po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy stary.
- Za to, że jak byłeś mały to mleka nie piłeś!
Jak każdego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i jak każdego ranka mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko.
Po powrocie pełne zdziwienie! Synek zjadł mleczną zupę.
- Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa, opowiadałem mu różne rzeczy no i zjadł.
- Co mu opowiadałeś?
- No, że jak nie będzie jadł mleka to będzie miał małego członka.
Na to żonka - trzask go w pysk!
- Ty świnio! Dzieciakowi takie świństwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali męża po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy stary.
- Za to, że jak byłeś mały to mleka nie piłeś!
417
Dowcip #5906. Młode małżeństwo dorobiło się synka w kategorii: „Kawały o synach”.
Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu, a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.
616
Dowcip #5959. Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu w kategorii: „Kawały o synu”.
Ojciec siedzi przed komputerem. Przychodzi syn i krzyczy:
- Tato wróciłem!
- O to dobrze, a gdzie byłeś?
- W wojsku.
- Tato wróciłem!
- O to dobrze, a gdzie byłeś?
- W wojsku.
17
Dowcip #6257. Ojciec siedzi przed komputerem. w kategorii: „Śmieszny humor o synu”.
Przychodzi synek do taty i mówi:
- Tato, mogę zacząć skakać na bungee?
- Synku, twoje życie rozpoczęło się pękniętą gumą i nie chcę żeby tak samo się skończyło.
- Tato, mogę zacząć skakać na bungee?
- Synku, twoje życie rozpoczęło się pękniętą gumą i nie chcę żeby tak samo się skończyło.
310
Dowcip #6319. Przychodzi synek do taty i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
W aptece kolejka. W kolejce stoi mama z synkiem i cały czas się przekomarzają:
- No mama! Kup mi ten samochodzik!
- Mówiłam ci już tyle razy - byłeś niegrzeczny i za karę ci nie kupie!
No i tak przez dłuższą chwilę mama z synkiem się wykłócają.
W końcu synek wali na cały głos w tej aptece z grubej rury:
- Mama! Kup mi ten samochodzik bo powiem babci, ze widziałem jak całowałaś tatę w siusiaka!
- No mama! Kup mi ten samochodzik!
- Mówiłam ci już tyle razy - byłeś niegrzeczny i za karę ci nie kupie!
No i tak przez dłuższą chwilę mama z synkiem się wykłócają.
W końcu synek wali na cały głos w tej aptece z grubej rury:
- Mama! Kup mi ten samochodzik bo powiem babci, ze widziałem jak całowałaś tatę w siusiaka!
512