Dowcipy o synu
Mój syn przyszedł dziś do domu z nową dziewczyną.
- To jest Kasia.
- Miło Cię poznać. Wiele o Tobie słyszałem.
- Serio? Mam nadzieję, że same dobre rzeczy.
- Naturalnie, że tak. Mój syn to szczęściarz, że ma Ciebie. Ja musiałem czekać półtora roku zanim jego matka dała mi od tylca.
- To jest Kasia.
- Miło Cię poznać. Wiele o Tobie słyszałem.
- Serio? Mam nadzieję, że same dobre rzeczy.
- Naturalnie, że tak. Mój syn to szczęściarz, że ma Ciebie. Ja musiałem czekać półtora roku zanim jego matka dała mi od tylca.
315
Dowcip #28738. Mój syn przyszedł dziś do domu z nową dziewczyną. w kategorii: „Kawały o synu”.
Kupiłem synowi w prezencie na święta pieska, niestety kilka dni przed świętami go potrąciłem. Teraz będę się musiał opiekować pieskiem sam.
143
Dowcip #28683. Kupiłem synowi w prezencie na święta pieska w kategorii: „Kawały o synach”.
- Tatusiu, a czemu Ty się ożeniłeś z mamusią?
- Widzisz Jadźka? Nawet dziecko tego nie może zrozumieć.
- Widzisz Jadźka? Nawet dziecko tego nie może zrozumieć.
26
Dowcip #28361. - Tatusiu, a czemu Ty się ożeniłeś z mamusią? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synach”.
Byłem bardzo zdziwiony, kiedy mój syn po powrocie ze studiów oznajmił, że jest gejem. Jak był mały, nienawidził seksu analnego.
134
Dowcip #28397. Byłem bardzo zdziwiony, kiedy mój syn po powrocie ze studiów oznajmił w kategorii: „Śmieszne żarty o synach”.
- Tato, gdzie idą zwierzęta po śmierci?
- To zależy, synku.
- Od tego czy były dobre?
- Nie, od tego czy są smaczne.
- To zależy, synku.
- Od tego czy były dobre?
- Nie, od tego czy są smaczne.
27
Dowcip #28357. - Tato, gdzie idą zwierzęta po śmierci? w kategorii: „Śmieszne żarty o synach”.
- Tato, spójrz. Naszymi nowymi sąsiadami są czarni ludzie.
- Ile razy mam powtarzać, żebyś nie używał w stosunku do nich takich określeń? To nie są, do cholery, żadni ludzie.
- Ile razy mam powtarzać, żebyś nie używał w stosunku do nich takich określeń? To nie są, do cholery, żadni ludzie.
611
Dowcip #28359. - Tato, spójrz. Naszymi nowymi sąsiadami są czarni ludzie. w kategorii: „Śmieszny humor o synach”.
- Tato, co to jest aborcja?
- Zapytaj siostry.
- Ale ja nie mam siostry.
- Zapytaj siostry.
- Ale ja nie mam siostry.
417
Dowcip #28352. - Tato, co to jest aborcja? w kategorii: „Śmieszne żarty o synach”.
- Tato, co to za czapkę masz na głowie?
- To kefija, mój synu. To chroni nas przed nieznośnym słońcem na pustyni.
- Tato, co to za dziwne ubranie?
- To djellaba. To chroni nas przed gorącym wiatrem pustyni.
- Tato, co to za okropne szmaty masz nogach?
- One chronią nas przed rozpalonym piaskiem pustyni.
- Tato, a po kiego nam to wszystko we Frankfurcie nad Menem?
- To kefija, mój synu. To chroni nas przed nieznośnym słońcem na pustyni.
- Tato, co to za dziwne ubranie?
- To djellaba. To chroni nas przed gorącym wiatrem pustyni.
- Tato, co to za okropne szmaty masz nogach?
- One chronią nas przed rozpalonym piaskiem pustyni.
- Tato, a po kiego nam to wszystko we Frankfurcie nad Menem?
311
Dowcip #28353. - Tato, co to za czapkę masz na głowie? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
- Tato, czy to prawda, że mleko pochodzi od krowy?
- Nie do końca. Owszem, to mama je kupuje, ale ja daję pieniądze.
- Nie do końca. Owszem, to mama je kupuje, ale ja daję pieniądze.
26
Dowcip #28355. - Tato, czy to prawda, że mleko pochodzi od krowy? w kategorii: „Żarty o synach”.
Ojciec widzi syna wychodzącego z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?
- Na randkę. - przyznaje się chłopak.
- Ha! Ja w Twoim wieku nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś.
- Dokąd to?
- Na randkę. - przyznaje się chłopak.
- Ha! Ja w Twoim wieku nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś.
38