Dowcipy o studentkach
Profesor:
- Załóżmy, że w latach dwudziestych rodzi się pewna liczba blondynów i pewna liczba brunetów. Mając krzywą czasu przebywania możemy obliczyć ilu blondynów i brunetów jest obecnie w społeczeństwie.
- Chyba, że stracili kolor włosów - wtrąca studentka.
- Załóżmy, że w latach dwudziestych rodzi się pewna liczba blondynów i pewna liczba brunetów. Mając krzywą czasu przebywania możemy obliczyć ilu blondynów i brunetów jest obecnie w społeczeństwie.
- Chyba, że stracili kolor włosów - wtrąca studentka.
2713
Dowcip #19308. Profesor w kategorii: „Żarty o studentkach”.
Angielski. Rozmawiamy o problemach pewnej firmy kosmetycznej, a profesor na to:
- Bo trzeba uważać, co się na ryja kładzie.
- Bo trzeba uważać, co się na ryja kładzie.
48
Dowcip #7107. Angielski. w kategorii: „Kawały o studentkach”.
Polonistyka.Na poprawce profesor mówi do studentki, która była średnio przygotowana:
- Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę.
- Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę.
96
Dowcip #19398. Polonistyka. w kategorii: „Humor o studentkach”.
Egzamin ustny. Biedna studentka plącze się w odpowiedziach, nie może wybrnąć, wreszcie płaczliwym głosem stwierdza, że ona to wszystko się uczyła, umiała, a teraz z powodu wielkich nerwów zapomniała. Na to Profesor spokojnym głosem każe jej na głos liczyć do dziesięciu. Ta przekonana, że to jakaś terapia na uspokojenie, posłusznie wykonuje polecenie. Kiedy skończyła - profesor prosi o indeks i wpisując dwa mówi:
- Kiedy coś się umie, to i nerwy nie przeszkadzają.
- Kiedy coś się umie, to i nerwy nie przeszkadzają.
614
Dowcip #6814. Egzamin ustny. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o studentkach”.
Elementy prawa. Wykładowca - na poziomie, szanowany, elegancki człowiek w wieku budzącym szacunek. Prowadzi wykład, gdy wchodzą spóźnione studentki.
Reakcja:
- O, czipsy przyszły.
Reakcja:
- O, czipsy przyszły.
511
Dowcip #3026. Elementy prawa. w kategorii: „Humor o studentkach”.
W akademiku:
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum.
- Nie te ... Te ze sznurka.
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum.
- Nie te ... Te ze sznurka.
28
Dowcip #4250. W akademiku w kategorii: „Śmieszne żarty o studentkach”.
Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. Profesor mówi:
- Proszę państwa, proszę spojrzeć na tablice ... Zwracam się w szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie.
- Proszę państwa, proszę spojrzeć na tablice ... Zwracam się w szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie.
133
Dowcip #31002. Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. w kategorii: „Kawały o studentkach”.
Egzamin z biologii. Profesor pyta studentkę:
- Ile nasienia ma mężczyzna w czasie wytrysku?
- No, tak na pełną buzię.
- Nie, nie. Źle mnie pani zrozumiała, chodziło mi o ilość, nie o objętość.
- To będą w takim razie dwa łyki.
- Ile nasienia ma mężczyzna w czasie wytrysku?
- No, tak na pełną buzię.
- Nie, nie. Źle mnie pani zrozumiała, chodziło mi o ilość, nie o objętość.
- To będą w takim razie dwa łyki.
13
Dowcip #28562. Egzamin z biologii. w kategorii: „Humor o studentkach”.
Studentki zgłosiły zepsute umywalki. Profesor ogłasza przez radiowęzeł:
- Panie, które mają zatkane, niech zejdą na dół. Ten facet już czeka.
- Panie, które mają zatkane, niech zejdą na dół. Ten facet już czeka.
05
Dowcip #15420. Studentki zgłosiły zepsute umywalki. w kategorii: „Śmieszne żarty o studentkach”.
Egzamin z fizyki. Wykładowca mocno wkurzony. Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie:
- Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
- Otwieram okno.
- I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
- Eee,. nie wiem.
Dostał dwa. Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci osiem do zera. Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
- Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
- Ściągam bluzkę.
- Ale jest bardzo, bardzo gorąco!
- To ściągam spodnie.
- Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje.
- To ściągam stanik i majtki, i choćby mieli mnie przelecieć wszyscy faceci w autobusie to okna za nic nie otworzę.
- Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
- Otwieram okno.
- I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
- Eee,. nie wiem.
Dostał dwa. Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci osiem do zera. Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
- Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
- Ściągam bluzkę.
- Ale jest bardzo, bardzo gorąco!
- To ściągam spodnie.
- Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje.
- To ściągam stanik i majtki, i choćby mieli mnie przelecieć wszyscy faceci w autobusie to okna za nic nie otworzę.
18