Dowcipy o staruszkach
Babcie klozetowe powołano na egzamin. Pierwszą komisja pyta:
- Co znaczy kółko?
- To ubikacja dla kobiet.
- Trójkąt?
- Ubikacja dla mężczyzn.
- Gwiazdka?
- Ubikacja dla żołnierzy radzieckich.
Po egzaminie babka wychodzi, a reszta pyta:
- O co pytają?
- Stawiają dwa pytania zawodowe i jedno z marksizmu i leninizmu.
- Co znaczy kółko?
- To ubikacja dla kobiet.
- Trójkąt?
- Ubikacja dla mężczyzn.
- Gwiazdka?
- Ubikacja dla żołnierzy radzieckich.
Po egzaminie babka wychodzi, a reszta pyta:
- O co pytają?
- Stawiają dwa pytania zawodowe i jedno z marksizmu i leninizmu.
19
Dowcip #4554. Babcie klozetowe powołano na egzamin. w kategorii: „Żarty o staruszkach”.
W pociągu jedzie grupa dresiarzy. Do przedziału wchodzi konduktor i mówi:
- Bileciki proszę.
Na to łysole drą się:
- Spadówka dziadzie!
Zrezygnowany idzie do przedziału obok, a tam osiemdziesięcioletni, łysy staruszek.
- Bileciki ..
- Nie słyszał pan co mówili koledzy?!
- Bileciki proszę.
Na to łysole drą się:
- Spadówka dziadzie!
Zrezygnowany idzie do przedziału obok, a tam osiemdziesięcioletni, łysy staruszek.
- Bileciki ..
- Nie słyszał pan co mówili koledzy?!
114
Dowcip #4633. W pociągu jedzie grupa dresiarzy. w kategorii: „Żarty o staruszkach”.
Biedna kobieta smaruje chleb kupą. Podchodzi do niej Anglik i mówi:
- Oj bieda. I daje jej sto funtów.
Podchodzi do niej Niemiec i mówi:
- Oj bieda. I daje jej sto euro.
Podchodzi do niej Polak i mówi:
- Oj bieda.
Kobieta mówi:
- Tak, bieda.
A Polak:
- To co tak grubo smarujesz?
- Oj bieda. I daje jej sto funtów.
Podchodzi do niej Niemiec i mówi:
- Oj bieda. I daje jej sto euro.
Podchodzi do niej Polak i mówi:
- Oj bieda.
Kobieta mówi:
- Tak, bieda.
A Polak:
- To co tak grubo smarujesz?
516
Dowcip #4844. Biedna kobieta smaruje chleb kupą. w kategorii: „Kawały o staruszkach”.
Idzie staruszek do ”PZU” i powiada:
- Chciałbym się ubezpieczyć na życie.
- A ile pan ma lat?
- Osiemdziesiąt pięć.
- To pan już za stary! Niestety, ale nie mogę pana ubezpieczyć.
- To się ojciec zmartwi.
- To pan ma ojca?
- Tak. A co?
- A ile ma lat?
- Sto cztery.
- To przyjdź jutro z ojcem.
- To się dziadek ucieszy!
- To ty masz dziadka?
- Tak. A co?
- A ile ma lat?
- Sto dwadzieścia dwa.
- To przyjdź jutro z ojcem i z dziadkiem!
- Jutro nie mogę!
- Dlaczego?
- Dziadek się żeni.
- To mu się jeszcze chce?
- Nie, nie chce, ale musi ...
- Chciałbym się ubezpieczyć na życie.
- A ile pan ma lat?
- Osiemdziesiąt pięć.
- To pan już za stary! Niestety, ale nie mogę pana ubezpieczyć.
- To się ojciec zmartwi.
- To pan ma ojca?
- Tak. A co?
- A ile ma lat?
- Sto cztery.
- To przyjdź jutro z ojcem.
- To się dziadek ucieszy!
- To ty masz dziadka?
- Tak. A co?
- A ile ma lat?
- Sto dwadzieścia dwa.
- To przyjdź jutro z ojcem i z dziadkiem!
- Jutro nie mogę!
- Dlaczego?
- Dziadek się żeni.
- To mu się jeszcze chce?
- Nie, nie chce, ale musi ...
428
Dowcip #4861. Idzie staruszek do ”PZU” i powiada w kategorii: „Śmieszne kawały o staruszkach”.
Przychodzi dziadek do burdelu i mówi:
- Chcę żeby mi któraś zrobiła laskę.
- To idzie pan na gore do siedemnastki i tam jest dziewczyna, która zrobi panu extra laskę.
No to gość leci na górę do pokoju, wchodzi i mówi:
- Siemasz mała klękaj i do dzieła.
No to niunia robi mu tą laskę i robi po ponownym czasie mówi.
- Dziadziu ale ten kutas nie staje.
- On nie ma stawać tylko ma być czysty.
- Chcę żeby mi któraś zrobiła laskę.
- To idzie pan na gore do siedemnastki i tam jest dziewczyna, która zrobi panu extra laskę.
No to gość leci na górę do pokoju, wchodzi i mówi:
- Siemasz mała klękaj i do dzieła.
No to niunia robi mu tą laskę i robi po ponownym czasie mówi.
- Dziadziu ale ten kutas nie staje.
- On nie ma stawać tylko ma być czysty.
711
Dowcip #4862. Przychodzi dziadek do burdelu i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.
Przychodzi Jasiu do apteki i prosi o różne smaki prezerwatyw. Wymienia:
- Bananowe, truskawkowe i malinowe.
A za nim stoi 80 - letnia pani i mówi do Jasia:
- Co pan się będzie bzykać czy kompot gotować?
- Bananowe, truskawkowe i malinowe.
A za nim stoi 80 - letnia pani i mówi do Jasia:
- Co pan się będzie bzykać czy kompot gotować?
110
Dowcip #5578. Przychodzi Jasiu do apteki i prosi o różne smaki prezerwatyw. w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.
Jedzie Jasio rowerem:
- Lowelku jedź!
- Lowelku stój!
Pewna pani widząc jego wadę wymowy mówi:
- Taki duży chłopczyk, a nie potrafi poprawnie wymówić ’r’
A Jasio na to:
- Spierrrdzielaj starrra krrrowo! A ty Lowelku jedź.
- Lowelku jedź!
- Lowelku stój!
Pewna pani widząc jego wadę wymowy mówi:
- Taki duży chłopczyk, a nie potrafi poprawnie wymówić ’r’
A Jasio na to:
- Spierrrdzielaj starrra krrrowo! A ty Lowelku jedź.
218
Dowcip #5685. Jedzie Jasio rowerem w kategorii: „Śmieszne kawały o staruszkach”.
Jasio mówi do taty który ma 80 lat:
- Tato mam dla ciebie dwie wiadomości,dobrą i złą.
- Zacznij od dobrej.
- Na twoje urodziny przyjdą striptizerki.
- A zła?
- Będą w twoim wieku.
- Tato mam dla ciebie dwie wiadomości,dobrą i złą.
- Zacznij od dobrej.
- Na twoje urodziny przyjdą striptizerki.
- A zła?
- Będą w twoim wieku.
114
Dowcip #5729. Jasio mówi do taty który ma 80 lat w kategorii: „Dowcipy o staruszkach”.
W poczekalni u lekarza:
- Przeprraszszszam - pyta jeden pacjent drugiego pacjenta siedzącego obok niego - pppan z jjjaką dodolegliiiwośśścią?
- Ja z prostatą - słyszy w odpowiedzi.
- A ccco tto jest tta prrostttata? - dopytuje się pierwszy.
- No, jak by to panu najprościej wytłumaczyć? - mówi drugi pacjent. - Widzi pan, ja tak siusiam, jak pan mówi.
- Przeprraszszszam - pyta jeden pacjent drugiego pacjenta siedzącego obok niego - pppan z jjjaką dodolegliiiwośśścią?
- Ja z prostatą - słyszy w odpowiedzi.
- A ccco tto jest tta prrostttata? - dopytuje się pierwszy.
- No, jak by to panu najprościej wytłumaczyć? - mówi drugi pacjent. - Widzi pan, ja tak siusiam, jak pan mówi.
27
Dowcip #5757. W poczekalni u lekarza w kategorii: „Dowcipy o staruszkach”.
W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę.
On postękując ściska ją za rękę.
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę.
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę.
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta żona.
- Idę po zęby.
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę.
On postękując ściska ją za rękę.
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę.
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę.
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta żona.
- Idę po zęby.
59