Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o staruszkach


Stalin rozpoczął przemówienie. Nagle w absolutnej ciszy rozlega się kichnięcie.
- Kto kichnął? - pyta Stalin.
Milczenie.
- Kto kichnął? - powtarza zniecierpliwiony.
Znowu milczenie.
- Towarzyszu Beria - rzekł Stalin - wyprowadzić cały jedenasty rząd.
Po chwili z zewnątrz dobiega zebranych seria - ta - ta - ta - ta. Stalin kontynuuje przemówienie. Wtem znów przerywa mu głośne kichnięcie.
- Kto kichnął? - pyta Stalin.
I znów odpowiada mu milczenie.
- Towarzyszu Beria, wyprowadzić szesnasty rząd.
Po chwili z zewnątrz znów słychać serię kałasznikowa.
- Ta - ta - ta - ta!
Stalin przemawia dalej i znów kichnięcie.
- Kto kichnął? - gniewnie pyta Stalin.
- To ja.
Wstaje biały jak śmierć staruszek i jąkając się ze strachu przyznaje się:
- To ja kichnąłem.
- Na zdrowie, towarzyszu. - serdecznie odpowiada Stalin.
022

Dowcip #32369. Stalin rozpoczął przemówienie. w kategorii: „Kawały o staruszkach”.

Do wsi słynącej z długowieczności swoich mieszkańców przyjeżdża telewizja.
- W jaki sposób - pyta reporter staruszka - można dożyć tak sędziwego wieku?
- Rano gimnastyka, po południu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
- A ile lat sobie liczycie?
- Dziewięćdziesiąt sześć.
- A wy, dziadku, jaką macie dewizę? - pyta reporter drugiego.
- Rano mleko - odpowiada dziadek - po południu mleko, wieczorem mleko...
- A ile macie lat?
- Sto sześć.
- A wy, dziadku?
- Rano kobietki, po południu kobietki, wieczorem kobietki. - odpowiada rozmówca.
- Coś podobnego! A ile macie lat, dziadku?
- Trzydzieści sześć.
16

Dowcip #32366. Do wsi słynącej z długowieczności swoich mieszkańców przyjeżdża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o staruszkach”.

Przychodzi do lekarza sześćdziesięcioletnia staruszka i mówi:
- Strasznie boli mnie brzuch.
- To niech pani unika wchodzeniu po schodach.
Po miesiącu przychodzi i mówi:
- Czy mogę już chodzić po schodach?
- Tak.
- To chwała Bogu bo wchodzenie na czwarte piętro po rynnie mnie strasznie męczyło.
936

Dowcip #32254. Przychodzi do lekarza sześćdziesięcioletnia staruszka i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o staruszkach”.

Rok 2008. Do żołnierza pilnującego wejścia do kancelarii premiera podchodzi staruszek i prosi:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim...
- Proszę pana, - tłumaczy wojak. - Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- No tak, dziękuje. - mówi staruszek i odchodzi.
Następnego dnia sytuacja się powtarza:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chciałbym się widzieć z premierem Kaczyńskim...
- Proszę pana. Pytał pan już wczoraj, a ja panu odpowiedziałem że pan Kaczyński nie jest już premierem...
Staruszek znów dziękuje i odchodzi. Tak się dzieje przez kilka dni. W końcu po kolejnym pytaniu żołnierz nie wytrzymuje:
- Przychodzi pan tu od tygodnia i za każdym razem tłumacze panu, że pan Jarosław Kaczyński nie jest już premierem.
- Wiem panie oficerze - uśmiecha się staruszek - ale ja tego po prostu uwielbiam słuchać.
Żołnierz salutuje, uśmiecha się i mówi:
- Zatem do zobaczenia jutro!
1468

Dowcip #32245. Rok 2008. w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.

Mam psa labradora i właśnie kupowałem worek Pedigree Pal w supermarkecie. Gdy czekałem w kolejce do kasy kobieta za mną zapytała czy mam psa. Bez zastanowienia odpowiedziałem, że nie i właśnie ponownie rozpoczynam dietę Pedigree Pal. Chociaż nie powinienem, bo ostatnio wylądowałem w szpitalu. Ale zdołałem zgubić ponad dwadzieścia kilogramów zanim obudziłem się na oddziale intensywnej terapii z rurami w większości moich otworów i z igłami w obydwu ramionach. Powiedziałem jej, że jest to w sumie idealna dieta i należy mieć zawsze wyładowane kieszenie bryłkami Pedigree Pal i zjadać jedną lub dwie gdy poczujesz głód. Jest to żywność zawierającą wszystkie składniki niezbędne do życia i mam zamiar znowu ja zastosować. Musze zaznaczyć, że teraz wszyscy w kolejce byli oczarowani moją opowieścią, zwłaszcza wysoki facet za tą kobietą. Zszokowana, zapytała, czy dlatego wylądowałem na intensywnej terapii, bo zatrułem się pożywieniem dla psów? Powiedziałem jej, że nie. Usiadłem na ulicy, by wylizać sobie jajka i samochód mnie potrącił. Myślałem, że trzeba będzie pomóc facetowi za nią wyjść ze sklepu, bo zataczał się ze śmiechu.
317

Dowcip #32191. Mam psa labradora i właśnie kupowałem worek Pedigree Pal w w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.

Starsza kobieta wchodząca do autobusu zauważa siedzącego chłopca. Oczekując, że ten ustąpi jej miejsca opiera się o niego znacząco i stuka laską o podłogę. Chłopak spoglądając na starszą kobietę mówi:
- Mogłaby pani naciągnąć sobie gumkę na laskę, wtedy by tak nie stukała.
Starsza kobieta odpowiada:
- Jakby Twój ojciec, synku, naciągnął gumkę miałabym dzisiaj gdzie usiąść!
04

Dowcip #31964. Starsza kobieta wchodząca do autobusu zauważa siedzącego chłopca. w kategorii: „Humor o staruszkach”.

Babcia wysyła dziadka na zakupy.
- Kup trzy rzeczy: chleb, masło i mleko! Zapamiętasz?
- Babka no co Ty?!
- Dziadek Ty sklerotyku pamiętaj: trzy rzeczy! Chleb, masło i mleko!
- Dobra, babka zapamiętam, nie przesadzaj.
- Zapisz sobie, bo zapomnisz!
- Babka, nie rób ze mnie starego dziada, zapamiętam!
Wraca dziadek po dwóch godzinach z puszką farby i rozpuszczalnikiem
- A nie mówiłam Ci stary sklerotyku: Trzy rzeczy!!! Gdzie masz pędzelek?
111

Dowcip #31894. Babcia wysyła dziadka na zakupy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o staruszkach”.

Pewien dziadek stwierdził, że wcale nie jest tak bardzo schorowany widząc, ile tabletek łyka jego wnuczek przed wyjściem na dyskotekę.
25

Dowcip #32088. Pewien dziadek stwierdził w kategorii: „Śmieszne kawały o staruszkach”.

Sposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach:
- USA - butelka whisky i cały dzień na rybach.
- Francja - butelka wina i cały dzień na dziewczynach.
- Polska - butelka moczu i cały dzień w przychodni.
1373

Dowcip #32058. Sposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.

Szedł raz Kowalski przez Piaseczno Warszawską ulicą i nagle zawołała do niego jakaś staruszka:
- Panie radny, niech mi Pan pomoże!
- Proszę pani, proszę nie mówić do mnie ”panie radny”, ja już od dwóch lat nie jestem radnym po tym jak mnie odwołali za łapówki.
- Panie radny, Pan nawet nie wie jak taki tytuł przyrasta do człowieka. Ja już pięćdziesiąt lat pod latarnię nie chodzę, a jeszcze do tej pory mnie ku*wą nazywają...
03

Dowcip #31468. Szedł raz Kowalski przez Piaseczno Warszawską ulicą i nagle zawołała w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.

Śmieszne kawały o staruszkach • Żarty o staruszkach • Śmieszny humor o staruszkach • Kawały o staruszkach • Dowcipy o staruszkach • Śmieszne żarty o staruszkach • Śmieszne dowcipy o staruszkach • Humor o staruszkach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Anonse motoryzacyjne» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Kod alfabetu Morse'a» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki» Słownik rymów do przymiotników» Deklinacja rzeczowników» Zmiana czasu na czas zimowy» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Wyszukiwarka haseł
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost