Dowcipy o staruszkach
Pasażerka w autobusie przeprasza siedzącego obok niej staruszka:
- Tak mi przykro, że usiadłam na pańskich okularach.
- Nic nie szkodzi - odpowiada uprzejmie staruszek - moje okulary nie takie rzeczy widziały.
- Tak mi przykro, że usiadłam na pańskich okularach.
- Nic nie szkodzi - odpowiada uprzejmie staruszek - moje okulary nie takie rzeczy widziały.
520
Dowcip #29481. Pasażerka w autobusie przeprasza siedzącego obok niej staruszka w kategorii: „Śmieszne kawały o staruszkach”.
Siedzą sobie trzy starsze panie na werandzie. Jedna z nich jest przygłuchawa. Pierwsza mówi:
- Za moich czasów, za pięć centów można było kupić takiego ogórka.
I tu gestem pokazała od łokcia do końca palców.
Druga mówi:
- Tak, masz rację, pamiętam i takie dwie cebule po trzy centymetry każda.
Tu dłonie splotła w ogromną kulę. Trzecia, ta głuchawa wreszcie zabiera głos i mówi:
- Nie mogę dosłyszeć o czym rozmawiacie, ale pamiętam chłopaka, o którym mowa ...
- Za moich czasów, za pięć centów można było kupić takiego ogórka.
I tu gestem pokazała od łokcia do końca palców.
Druga mówi:
- Tak, masz rację, pamiętam i takie dwie cebule po trzy centymetry każda.
Tu dłonie splotła w ogromną kulę. Trzecia, ta głuchawa wreszcie zabiera głos i mówi:
- Nie mogę dosłyszeć o czym rozmawiacie, ale pamiętam chłopaka, o którym mowa ...
2833
Dowcip #27968. Siedzą sobie trzy starsze panie na werandzie. w kategorii: „Kawały o staruszkach”.
Zabawa dawno się skończyła, goście wyszli z lokalu, babcia klozetowa owinęła ścierkę wokół szczotki i pucuje podłogę, czyści posadzkę. W pewnym momencie w jednym z boksów widać parę nóg. Babcia więc puka do drzwi, nikt nie odpowiada. Szarpie za klamkę, zamknięte. Przystawia więc sobie stołek, wspina się na niego, zagląda i widzi faceta śpiącego na sedesie. Babcia podważyła haczyk od drzwi szczotką, otworzyła drzwi i krzyczy:
- Halo, panie wstań pan!
Facet otworzył jedno oko i zawołał:
- Ludzie! Litości! Znowu białe tango?
- Halo, panie wstań pan!
Facet otworzył jedno oko i zawołał:
- Ludzie! Litości! Znowu białe tango?
821
Dowcip #23265. Zabawa dawno się skończyła, goście wyszli z lokalu w kategorii: „Śmieszne żarty o staruszkach”.
W domu starców dwaj przyjaciele nie wiedząc już co robić z nudów postanowili zorganizować zawody: który z nich dalej potrafi nasikać. Wyszli więc z budynku do parku, który go otaczał żeby znaleźć odpowiednie do tego celu miejsce. Chodzą dość długo aż w końcu znaleźli odpowiednie drzewo.
- Ty stawaj z jednej strony, a ja stanę z drugiej.- Mówi pomysłodawca zawodów.
Stanęli i sikają.
- Jak ci idzie? - pyta pierwszy - Bo ja tylko troszkę zamoczyłem czubki butów!
- Wygrałeś! - słychać zza drzewa.
- Ty stawaj z jednej strony, a ja stanę z drugiej.- Mówi pomysłodawca zawodów.
Stanęli i sikają.
- Jak ci idzie? - pyta pierwszy - Bo ja tylko troszkę zamoczyłem czubki butów!
- Wygrałeś! - słychać zza drzewa.
1522
Dowcip #29697. W domu starców dwaj przyjaciele nie wiedząc już co robić z nudów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o staruszkach”.
Facet idący ulicą spojrzał w górę i zobaczył w oknie Gościa walącego młotkiem staruszkę uczepioną ostatkiem sił parapetu. Zbulwersowany krzyczy:
- Panie, co pan robisz! Człowieka Pan zabijesz!
- To się pan odsuń.
- Panie, co pan robisz! Człowieka Pan zabijesz!
- To się pan odsuń.
2017
Dowcip #14121. Facet idący ulicą spojrzał w górę i zobaczył w oknie Gościa walącego w kategorii: „Humor o staruszkach”.
Starowinka zaczepia młodego człowieka:
- Na cmentarz jak najszybciej się dostanę? Autobusem, czy tramwajem?
Nastolatek:
- Niech Pani weźmie autobus. Najlepiej czołowo...
- Na cmentarz jak najszybciej się dostanę? Autobusem, czy tramwajem?
Nastolatek:
- Niech Pani weźmie autobus. Najlepiej czołowo...
3038
Dowcip #33326. Starowinka zaczepia młodego człowieka w kategorii: „Śmieszne kawały o staruszkach”.
Siedzą na ławeczce dwaj emeryci, w pewnym momencie obok nich przechodzi bardzo młoda i atrakcyjna dziewczyna. Obaj popatrzyli na siebie i jeden z nich:
- Wiesz Kaziu, jak widzę takie młode i zgrabne ciałko, to aż mi się krew w żyłach gotuje!
Na co drugi:
- Nie bądź głupi Tadziu, to nie krew Ci się w żyłach gotuje, ale wapno w kościach lasuje!
- Wiesz Kaziu, jak widzę takie młode i zgrabne ciałko, to aż mi się krew w żyłach gotuje!
Na co drugi:
- Nie bądź głupi Tadziu, to nie krew Ci się w żyłach gotuje, ale wapno w kościach lasuje!
1320
Dowcip #29480. Siedzą na ławeczce dwaj emeryci w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.
Rok 2045. Na skrzyżowaniu zamiast policjanta stoi robot i kieruje ruchem.
- Samochody stać! Piesi iść! - mówi robot.
Po chwili:
- Piesi stać! Samochody jechać!
Powtarzał to kilka razy, aż w końcu:
- Samochody stać! Piesi iść! Babka szybciej! Haha, nie zdążyła!
- Samochody stać! Piesi iść! - mówi robot.
Po chwili:
- Piesi stać! Samochody jechać!
Powtarzał to kilka razy, aż w końcu:
- Samochody stać! Piesi iść! Babka szybciej! Haha, nie zdążyła!
2720
Dowcip #9855. Rok 2045. w kategorii: „Dowcipy o staruszkach”.
Pewien turysta wybrał się na wakacje do Szkocji. Pewnego dnia postanowił spędzić wieczór w starym pubie w niewielkiej miejscowości. Siadł przy barze i rozejrzał się dookoła. Niedaleko siedział stary człowiek o pomarszczonej i smutnej twarzy. Turysta poczuł do niego sympatię i postawił mu piwo. Staruszek wypił, otarł usta i przemówił:
- A on widzi tę stodołę tam na wzgórzu? Jam ją wybudował. Sam narysował plany w mojej piwnicy, sam zwiózł materiał i sam ją postawił. I co? Myśli może, że nazywają mnie ”McDonald Budowniczy”? Nie.
I zapadł w zadumę. Po kilku minutach zaczął znowu.
- A widzi to ogrodzenie, tam? Jam je wybudował. W swojej piwnicy nocami plany rysował, kamienie ciężkie zwoził i sam postawił. I co, myśli może, że nazywają mnie ”McDonald budowniczy”? Nie.
Mija chwila i staruszek zaczyna znów.
- A widzi ten most, tam niedaleko? Jam go wybudował. We własnej piwnicy plany nocą robił, materiał zwoził i tymi rękami go zbudował. I co, myśli, że nazywają mnie we wsi ”McDonald budowniczy”? Nie, bo wystarczy, że człowieka raz w życiu, w młodości, słabość najdzie i zabawi się z owieczką?
- A on widzi tę stodołę tam na wzgórzu? Jam ją wybudował. Sam narysował plany w mojej piwnicy, sam zwiózł materiał i sam ją postawił. I co? Myśli może, że nazywają mnie ”McDonald Budowniczy”? Nie.
I zapadł w zadumę. Po kilku minutach zaczął znowu.
- A widzi to ogrodzenie, tam? Jam je wybudował. W swojej piwnicy nocami plany rysował, kamienie ciężkie zwoził i sam postawił. I co, myśli może, że nazywają mnie ”McDonald budowniczy”? Nie.
Mija chwila i staruszek zaczyna znów.
- A widzi ten most, tam niedaleko? Jam go wybudował. We własnej piwnicy plany nocą robił, materiał zwoził i tymi rękami go zbudował. I co, myśli, że nazywają mnie we wsi ”McDonald budowniczy”? Nie, bo wystarczy, że człowieka raz w życiu, w młodości, słabość najdzie i zabawi się z owieczką?
136
Dowcip #16148. Pewien turysta wybrał się na wakacje do Szkocji. w kategorii: „Śmieszne kawały o staruszkach”.
Rozmawiają dwóch starych gejów o swoim koledze:
- Ty, Wiesiek to ma hemoroidy jak ogóry kiszone.
- Takie wielkie?
- Nie, takie kwaśne.
- Ty, Wiesiek to ma hemoroidy jak ogóry kiszone.
- Takie wielkie?
- Nie, takie kwaśne.
2229