Dowcipy o samolotach
Samolotem leci Polak, Niemiec, i rusek. Nagle samolot zaczyna spadać. Polak powiedział wyrzućmy coś bo wszyscy zdechniemy. Niemiec wyrzuca dzieła sztuki.
- Czemu to zrobiłeś?
- Bo mamy tego dużo.
Rusek wyrzucił złoto.
- Czemu to zrobiłeś?
- Bo mamy tego dużo.
W końcu przyszła pora na Polaka.
Polak wyrzucił Ruska.
Niemiec na to .
- Czemu to zrobiłeś?
- Bo mamy ich za dużo.
- Czemu to zrobiłeś?
- Bo mamy tego dużo.
Rusek wyrzucił złoto.
- Czemu to zrobiłeś?
- Bo mamy tego dużo.
W końcu przyszła pora na Polaka.
Polak wyrzucił Ruska.
Niemiec na to .
- Czemu to zrobiłeś?
- Bo mamy ich za dużo.
411
Dowcip #2662. Samolotem leci Polak, Niemiec, i rusek. Nagle samolot zaczyna spadać. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samolotach”.
Dwóch myśliwych z Teksasu polowało na łosie nad jeziorem na Alasce. Obaj upolowali piękne sztuki. Wrócili do samolotu, którym przylecieli, a pilot mówi, że nie ma mowy, żeby wystartowali z dwoma upolowanymi łosiami, jeden musi zostać.
- Bzdury - krzyczy jeden z myśliwych - Kiedy byliśmy tu w zeszłym roku pilot zabrał nas stąd a wcale nie miał większego samolotu niż twój. Tamten miał jaja i nie bał się polecieć!
Pilot się zdenerwował i powiedział:
- Jeżeli on to zrobił, to ja też potrafię. Nie latam gorzej niż inni!
Załadowali się, silnik na pełną moc i startują. Niestety nie wznieśli się nad drzewa na końcu jeziora. Zahaczyli o wierzchołki, samolot spadł i rozbił się. Żywi ale trochę połamani wyczołgują się z krzaków, a pilot potrząsnął głową i pyta:
- Gdzie jesteśmy?
Jeden z myśliwych podnosi się z ziemi i mówi:
- Powiedziałby, że przynajmniej sto metrów dalej niż w zeszłym roku...
- Bzdury - krzyczy jeden z myśliwych - Kiedy byliśmy tu w zeszłym roku pilot zabrał nas stąd a wcale nie miał większego samolotu niż twój. Tamten miał jaja i nie bał się polecieć!
Pilot się zdenerwował i powiedział:
- Jeżeli on to zrobił, to ja też potrafię. Nie latam gorzej niż inni!
Załadowali się, silnik na pełną moc i startują. Niestety nie wznieśli się nad drzewa na końcu jeziora. Zahaczyli o wierzchołki, samolot spadł i rozbił się. Żywi ale trochę połamani wyczołgują się z krzaków, a pilot potrząsnął głową i pyta:
- Gdzie jesteśmy?
Jeden z myśliwych podnosi się z ziemi i mówi:
- Powiedziałby, że przynajmniej sto metrów dalej niż w zeszłym roku...
832
Dowcip #2797. Dwóch myśliwych z Teksasu polowało na łosie nad jeziorem na Alasce. w kategorii: „Kawały o samolotach”.
- Halo wieża? Tu lot czterysta trzy. Mamy awarię dwóch silników.
- Lot czterysta trzy? Tu wieża. Zrozumiałem. Skreślam.
- Lot czterysta trzy? Tu wieża. Zrozumiałem. Skreślam.
25
Dowcip #14630. - Halo wieża? Tu lot czterysta trzy. Mamy awarię dwóch silników. w kategorii: „Kawały o samolotach”.
Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.
- Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka. Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot:
- Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.
Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik ... Za chwilę jednak znów głos:
- Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka.
Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę.
- Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie.
Panika zaczyna wybuchać na pokładzie.
- A teraz proszę spojrzeć w dół.
Wszyscy przylepili się do okienek.
- Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika, mówiła dla państwa załoga samolotu.
- Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka. Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot:
- Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.
Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik ... Za chwilę jednak znów głos:
- Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka.
Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę.
- Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie.
Panika zaczyna wybuchać na pokładzie.
- A teraz proszę spojrzeć w dół.
Wszyscy przylepili się do okienek.
- Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika, mówiła dla państwa załoga samolotu.
320
Dowcip #3207. Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota. w kategorii: „Żarty o samolotach”.
- Hej, co jutro robisz, stary?
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec, będziemy puszczać w powietrze takiego ogromnego smoka! A ty?
- No w sumie prawie to samo, odprowadzam teściową na lotnisko.
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec, będziemy puszczać w powietrze takiego ogromnego smoka! A ty?
- No w sumie prawie to samo, odprowadzam teściową na lotnisko.
314
Dowcip #21707. - Hej, co jutro robisz, stary? w kategorii: „Śmieszny humor o samolotach”.
Dwie jaskółki obserwują odrzutowiec.
- Ale szybko leci!
- Nie ma się co dziwić. Jak by tobie palił się tyłek, też byś tak leciała!
- Ale szybko leci!
- Nie ma się co dziwić. Jak by tobie palił się tyłek, też byś tak leciała!
38
Dowcip #15024. Dwie jaskółki obserwują odrzutowiec. w kategorii: „Śmieszny humor o samolotach”.
Samolot AEROFLOT uległ katastrofie, spadł na ziemie i rozbił się na terenie cmentarza. Ekipy ratunkowe odnalazły do tej pory dziesięć tysięcy tys ofiar. Akcja ratunkowa wciąż trwa.
27
Dowcip #15293. Samolot AEROFLOT uległ katastrofie w kategorii: „Dowcipy o samolotach”.
W samolocie lecącym do Rio de Janeiro rozlega się głos stewardessy.
- Czy wśród pasażerów jest lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika odbywa się głos stewardessy.
- Czy wśród pasażerów jest pilot?
- Czy wśród pasażerów jest lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika odbywa się głos stewardessy.
- Czy wśród pasażerów jest pilot?
05
Dowcip #15646. W samolocie lecącym do Rio de Janeiro rozlega się głos stewardessy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samolotach”.
Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi.
Podchodzi do niego mila stewardessa i pyta:
- Życzy pan sobie obiad?
- A jaki jest wybór?
- Tak lub nie.
Podchodzi do niego mila stewardessa i pyta:
- Życzy pan sobie obiad?
- A jaki jest wybór?
- Tak lub nie.
38
Dowcip #12793. Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. w kategorii: „Żarty o samolotach”.
Stewardesa proponuje księdzu kieliszek czegoś mocniejszego.
- A jak wysoko lecimy? - pyta ksiądz.
- Około dziesięciu tysięcy metrów nad ziemią.
- O nie! Dziękuję! Mam tu blisko swojego szefa ...
- A jak wysoko lecimy? - pyta ksiądz.
- Około dziesięciu tysięcy metrów nad ziemią.
- O nie! Dziękuję! Mam tu blisko swojego szefa ...
413