Dowcipy o samobójcach
Z dachu wieżowca w Ameryce skacze zdesperowany samobójca. Leci, leci, aż tu wiatr nagle zaczyna go znosić nad wody oceanu.
- Do diabła! - mamrocze pod nosem - Jeszcze tego brakowało żebym się utopił!
- Do diabła! - mamrocze pod nosem - Jeszcze tego brakowało żebym się utopił!
17
Dowcip #4752. Z dachu wieżowca w Ameryce skacze zdesperowany samobójca. w kategorii: „Humor o samobójcach”.
Psycholog wraca nocą przez most. Nagle widzi człowieka stojącego na poręczy i szykującego się do skoczenia w nurt rzeki celem popełnienia samobójstwa. Krzyczy więc:
- Stop! Niech Pan tego nie robi - porozmawiajmy!
Mężczyźni siadają więc na przęśle mostu i długo rozmawiają.
Po godzinie obaj wstają z miejsca, wchodzą na poręcz i rzucają się w dół.
- Stop! Niech Pan tego nie robi - porozmawiajmy!
Mężczyźni siadają więc na przęśle mostu i długo rozmawiają.
Po godzinie obaj wstają z miejsca, wchodzą na poręcz i rzucają się w dół.
413
Dowcip #5841. Psycholog wraca nocą przez most. w kategorii: „Żarty o samobójcach”.
Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić. Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów.
- O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów.
- O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać!
623
Dowcip #1146. Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić. w kategorii: „Śmieszny humor o samobójcach”.
Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i tylko w nią patrzy. Siedzi tak godzinę. Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie.
Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
- Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo. Przygotowałem sobie truciznę i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!
Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
- Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo. Przygotowałem sobie truciznę i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!
220
Dowcip #1334. Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. w kategorii: „Humor o samobójcach”.
Facet z depresją chce popełnić samobójstwo. Wiesza linę na gałęzi drzewa, które rośnie nad jeziorem i zakłada ją sobie na szyję. Nagle gałąź pęka i facet ląduje w jeziorze. Macha rękami łyka wodę, ale wychodzi wreszcie na brzeg i mówi:
- No cholera jasna, przez to wieszanie byłbym się utopił!.
- No cholera jasna, przez to wieszanie byłbym się utopił!.
114
Dowcip #1730. Facet z depresją chce popełnić samobójstwo. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samobójcach”.
Pewien Baca postanowił popełnić samobójstwo nad rzeką. Idąc tam wziął ze sobą gruby sznur.
Przywiązał go do grubej gałęzi i uwiązał na szyi.
Następnie zeskoczył z gałęzi ze sznurem na szyi.
Po skoku gałąź się ułamała, a Baca wpada do rzeki. Ledwie się ratując wychodzi z rzeki i mówi:
- Cholera, przez to gałąź prawie żem się utopił!
Przywiązał go do grubej gałęzi i uwiązał na szyi.
Następnie zeskoczył z gałęzi ze sznurem na szyi.
Po skoku gałąź się ułamała, a Baca wpada do rzeki. Ledwie się ratując wychodzi z rzeki i mówi:
- Cholera, przez to gałąź prawie żem się utopił!
214
Dowcip #1825. Pewien Baca postanowił popełnić samobójstwo nad rzeką. w kategorii: „Dowcipy o samobójcach”.
Jakie były ostatnie słowa Majakowskiego, zanim popełnił samobójstwo?
- Towarzysze, nie strzelajcie.
- Towarzysze, nie strzelajcie.
18
Dowcip #16166. Jakie były ostatnie słowa Majakowskiego, zanim popełnił samobójstwo? w kategorii: „Dowcipy o samobójcach”.
Czy czołowy działacz partii politycznej może popełnić samobójstwo?
- Tak, ale tylko w samoobronie!
- Tak, ale tylko w samoobronie!
13
Dowcip #16276. Czy czołowy działacz partii politycznej może popełnić samobójstwo? w kategorii: „Humor o samobójcach”.
Jaki jest szczyt kultury?
- Wyskoczyć przez okno zamykając je za sobą.
- Wyskoczyć przez okno zamykając je za sobą.
14
Dowcip #16389. Jaki jest szczyt kultury? w kategorii: „Kawały o samobójcach”.
Jaki jest szczyt szczęścia?
- Kiedy facet wypadając z dziesiątego piętra w próbie samobójczej ląduje na pięknej sąsiadce, łapę ma pod jej majtkami, głowę między cyckami, a palce w dupie.
- Kiedy facet wypadając z dziesiątego piętra w próbie samobójczej ląduje na pięknej sąsiadce, łapę ma pod jej majtkami, głowę między cyckami, a palce w dupie.
48