Dowcipy o samobójcach
Na wieżowcu w Karolinie Południowej stoi na dachu facet i chce skoczyć. Na dach wchodzi policyjny negocjator.
- Nie skacz, pomyśl o swojej matce!
- Nie mam matki!
- To pomyśl o ojcu!
- Nie mam ojca!
- To pomyśl o generale Lee!
- A kto to jest?!
- To skacz pieprzony jankesie!
- Nie skacz, pomyśl o swojej matce!
- Nie mam matki!
- To pomyśl o ojcu!
- Nie mam ojca!
- To pomyśl o generale Lee!
- A kto to jest?!
- To skacz pieprzony jankesie!
39
Dowcip #7110. Na wieżowcu w Karolinie Południowej stoi na dachu facet i chce w kategorii: „Kawały o samobójcach”.
Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie pamiętają.
628
Dowcip #8032. Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz w kategorii: „Kawały o samobójcach”.
Nocą, na prawie wymarłym polsko- niemieckim przejściu granicznym w Olszynie polscy celnicy odkrywają wisielca. Facet, zimny jak wspomnienie o teściowej, wisi sobie przed samymi oknami Urzędu Celnego. Po krótkiej naradzie postanawiają, w celu uniknięcia niepotrzebnych problemów, podrzucić go na niemiecką stronę. O świcie jeden z niemieckich celników wygląda przez okno i woła przejęty do reszty kolegów:
- Cholera, ten gość znowu wisi u nas.
- Cholera, ten gość znowu wisi u nas.
413
Dowcip #16877. Nocą w kategorii: „Kawały o samobójcach”.
Mama do Jasia:
- Jasiu nie huśtaj dziadka! Jasiu słyszałeś? Jasiu, przestań! Jasiu, nie po to dziadek się wieszał, żebyś go teraz huśtał!
- Jasiu nie huśtaj dziadka! Jasiu słyszałeś? Jasiu, przestań! Jasiu, nie po to dziadek się wieszał, żebyś go teraz huśtał!
1019
Dowcip #23235. Mama do Jasia w kategorii: „Śmieszny humor o samobójcach”.
Witamy w Centrum Zapobiegania Samobójstwom. Niestety, wszyscy konsultanci są w tej chwili zajęci. Proszę zostawić swoje nazwisko i adres, ktoś z nas później przyjedzie i cię odetnie.
121
Dowcip #15342. Witamy w Centrum Zapobiegania Samobójstwom. w kategorii: „Humor o samobójcach”.
Do Kowalskiego przychodzi Zieliński i mówi:
- Chcę się powiesić.
Kowalski na to:
- No to nie wiąż liny w pasie, tylko w około szyi.
- Ba, ale jak wiąże wokół szyi to się duszę!
- Chcę się powiesić.
Kowalski na to:
- No to nie wiąż liny w pasie, tylko w około szyi.
- Ba, ale jak wiąże wokół szyi to się duszę!
49
Dowcip #15567. Do Kowalskiego przychodzi Zieliński i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samobójcach”.
Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis ...
No to wszyscy wielkie ”uff”, a Jasiu kończy:
- ... W piwnicy.
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis ...
No to wszyscy wielkie ”uff”, a Jasiu kończy:
- ... W piwnicy.
416
Dowcip #16742. Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się w kategorii: „Humor o samobójcach”.
Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki:
- Założę się o sto dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku.
Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi:
- Nie mogę wziąć Twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy.
Blondynka na to:
- Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
- Założę się o sto dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku.
Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi:
- Nie mogę wziąć Twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy.
Blondynka na to:
- Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
210
Dowcip #16826. Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki w kategorii: „Żarty o samobójcach”.
Mam już dość życia z moją żoną. Coraz częściej myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie samobójstwo. Tylko jak ją do tego namówić?
211
Dowcip #17002. Mam już dość życia z moją żoną. w kategorii: „Kawały o samobójcach”.
Do pasmanterii przychodzi mrówka i pyta:
- Jest jakaś mocna nitka?
- Jest. - mówi ekspedientka.
- To poproszę odmierzyć dwa centymetry.
- Zapakować?
- Nie, powieszę się na miejscu!
- Jest jakaś mocna nitka?
- Jest. - mówi ekspedientka.
- To poproszę odmierzyć dwa centymetry.
- Zapakować?
- Nie, powieszę się na miejscu!
718