Dowcipy o słoniu
Spotkali się przedstawiciele trzech wywiadów: amerykańskiego, żydowskiego, rosyjskiego. Aby sprawdzić, który z nich jest najlepszy, postawili sobie zadanie - kto najszybciej przyprowadzi Wielbłąda.
Po godzinie pojawia się MOSAD z wielbłądem.
Po drugiej godzinie pojawia CIA z wielbłądem, a ruskich jak nie widać tak nie widać.
Po trzeciej godzinie, dalej nic.
Po czwartej godzinie idą ruskie ze słoniem. Ale słoń wyglądał fatalnie. Złamane zęby, urwana trąba, połamana noga.
Wtedy CIA i MOSAD, mówią:
- Zaraz, zaraz, przecież to miał być wielbłąd?
A na to słoń:
- Panowie, uwierzcie, ja na prawdę jestem wielbłąd.
Po godzinie pojawia się MOSAD z wielbłądem.
Po drugiej godzinie pojawia CIA z wielbłądem, a ruskich jak nie widać tak nie widać.
Po trzeciej godzinie, dalej nic.
Po czwartej godzinie idą ruskie ze słoniem. Ale słoń wyglądał fatalnie. Złamane zęby, urwana trąba, połamana noga.
Wtedy CIA i MOSAD, mówią:
- Zaraz, zaraz, przecież to miał być wielbłąd?
A na to słoń:
- Panowie, uwierzcie, ja na prawdę jestem wielbłąd.
315
Dowcip #3906. Spotkali się przedstawiciele trzech wywiadów w kategorii: „Dowcipy ze słoniem”.
Słoń i mrówka bawią się w chowanego. Mrówka pierwsza szuka. Wreszcie znalazła słonia. Przyszła kolej na słonia. No więc słoń szuka, szuka, szuka ... Po trzech godzinach szukania odechciało mu się i mówi:
- A mrówko mam cię w dupie.
Na to mrówka:
- Skąd wiedziałeś.
- A mrówko mam cię w dupie.
Na to mrówka:
- Skąd wiedziałeś.
311
Dowcip #26434. Słoń i mrówka bawią się w chowanego. Mrówka pierwsza szuka. w kategorii: „Śmieszny humor ze słoniem”.
Dwie mrówki stoją się kłócą. Pod gałęzią leży słoń i mówi im żeby przestali się kłócić. Nie przestały. Słoń się zdenerwował i potrząsa gałęzią. Jedna mrówka spadła na słonia, a druga mówi:
- Uduś go, uduś go!
- Uduś go, uduś go!
05
Dowcip #25526. Dwie mrówki stoją się kłócą. w kategorii: „Humor o słoniu”.
Mrówek zapina słonicę od tyłu. W pewnym momencie podchodzi lew i gryzie słonia w łapę. Słonica drze się z całych sił. Na to mrówek:
- Tak jest, poczuj go szmato!
- Tak jest, poczuj go szmato!
38
Dowcip #18086. Mrówek zapina słonicę od tyłu. w kategorii: „Dowcipy ze słoniem”.
Idzie mamut przez pustynię. Nagle tratuje go stado słoni. Mamut wstaje z trudem, otrzepuje się, i rozgoryczony wzdycha:
- Ach, ci skinheadzi!
- Ach, ci skinheadzi!
04
Dowcip #18154. Idzie mamut przez pustynię. Nagle tratuje go stado słoni. w kategorii: „Śmieszne żarty ze słoniem”.
Złapano mrówkę na gorącym uczynku jak zabijała słonia. Za swój czyn stanęła wkrótce przed sądem. Sędzia pyta ją:
- Dlaczego to zrobiłaś?
Na to mrówka:
- Cóż, takie są prawa dżungli.
- Dlaczego to zrobiłaś?
Na to mrówka:
- Cóż, takie są prawa dżungli.
312
Dowcip #13360. Złapano mrówkę na gorącym uczynku jak zabijała słonia. w kategorii: „Śmieszne żarty ze słoniem”.
Pewien student miał za tydzień egzamin z zoologii. Nie miał zamiaru uczyć się całego tematu więc dowiadywał się o ulubiony temat profesora, który go egzaminował. Były to robaki. Nadszedł dzień egzaminu. Wchodzi pierwszy student. Po chwili wychodzi. Koledzy go pytają:
- O co cię pytał?!
- O lwa!
Wchodzi i wychodzi następny.
- O co cię pytał?! - pytają znowu pozostali studenci.
- O wieloryba!
I tak nadeszła kolej naszego studenta. Bardzo przestraszony na chwiejących się nogach wchodzi na salę. Profesor:
- Dzień dobry! Proszę opowiedzieć mi o słoniu!
A student na to:
- Hmh... No więc słonie mają duuuże uszy s,ą duuuże i baaardzo ciężkie ... I ... Wiem! Mają trąbę w kształcie robaka, a robaki dzielą się na ...!
- O co cię pytał?!
- O lwa!
Wchodzi i wychodzi następny.
- O co cię pytał?! - pytają znowu pozostali studenci.
- O wieloryba!
I tak nadeszła kolej naszego studenta. Bardzo przestraszony na chwiejących się nogach wchodzi na salę. Profesor:
- Dzień dobry! Proszę opowiedzieć mi o słoniu!
A student na to:
- Hmh... No więc słonie mają duuuże uszy s,ą duuuże i baaardzo ciężkie ... I ... Wiem! Mają trąbę w kształcie robaka, a robaki dzielą się na ...!
38
Dowcip #13640. Pewien student miał za tydzień egzamin z zoologii. w kategorii: „Śmieszny humor ze słoniem”.
Dzwonek do państwa Słoni. Otwiera Słoń, nikogo nie ma. Tuż po zamknięciu drzwi kolejny dzwonek. Słoń pomyślał, że może się włącznik zepsuł. Otworzył drzwi, spojrzał, a na pstryczku siedzi Mrówek i odzywa się grubym głosem:
- Dobry wieczór. Czy jest Słonica?
- Nie ma.
- To proszę przekazać, że był Ryszard.
- Dobry wieczór. Czy jest Słonica?
- Nie ma.
- To proszę przekazać, że był Ryszard.
97
Dowcip #13974. Dzwonek do państwa Słoni. Otwiera Słoń, nikogo nie ma. w kategorii: „Humor o słoniu”.
Idą dwie mrówki nad przepaścią, nagle jedna się potknęła. Spadła na śpiącego słonia, ten się zrywa i próbuje ją zrzucić, nagle mrówka z góry krzyczy:
- Leon, uduś chama!
- Leon, uduś chama!
410
Dowcip #14559. Idą dwie mrówki nad przepaścią, nagle jedna się potknęła. w kategorii: „Humor ze słoniem”.
Jedzie słoń na rowerze za nim mrówka na motorku. Nagle mrówka wpada na słonia i powoduje wypadek:
- Mrówko, czemu mnie nie ominęłaś? - pyta słoń.
- Chciałam, ale bałam się, że zabraknie mi benzyny.
- Mrówko, czemu mnie nie ominęłaś? - pyta słoń.
- Chciałam, ale bałam się, że zabraknie mi benzyny.
211