Dowcipy o reklamie
Tesco: ”Wsie jaja”
Carrefour: ”Świeże jaja z zielonych płuc Polski”.
Carrefour: ”Świeże jaja z zielonych płuc Polski”.
57
Dowcip #26788. Tesco w kategorii: „Śmieszne kawały o reklamie”.
Matka miała trzy córki i ponieważ była wścibska, za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby napisała do niej o życiu płciowym. Pierwsza z córek napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno słowo:
”Nescafe”.
Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie:
”Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.”.
I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo:
”Marlboro”.
Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie:
”Marlboro - Extra Long, King Size”.
I znowu była szczęśliwa. Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było napisane:
”British Airways”.
Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane:
”British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.
”Nescafe”.
Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie:
”Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.”.
I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo:
”Marlboro”.
Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie:
”Marlboro - Extra Long, King Size”.
I znowu była szczęśliwa. Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było napisane:
”British Airways”.
Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane:
”British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.
19
Dowcip #27614. Matka miała trzy córki i ponieważ była wścibska w kategorii: „Żarty o reklamie”.
Dlaczego blondynka zmarła porażona prądem?
- Bo przeczytała reklamę: Bądź z nami w kontakcie.
- Bo przeczytała reklamę: Bądź z nami w kontakcie.
30
Dowcip #18892. Dlaczego blondynka zmarła porażona prądem? w kategorii: „Kawały o reklamie”.
Pewna firma produkująca w USA musztardy puściła w TV reklamę swego produktu, gdzie lektor namiętnie recytował:
- Nasze musztardy są bardzo ostre, tak ostre jak języki teściowych!
Tydzień później wpłynął do sądu pozew Stowarzyszenia Amerykańskich Teściowych przeciwko firmie, która niestety po wielu bojach prawnych sromotnie przegrała i musiała jeszcze do tego wypłacić stowarzyszeniu spore odszkodowanie. Po pewnym czasie w TV pojawiła się nowa, już zmieniona reklama:
- Nasze musztardy są bardzo ostre, ale nie tak ostre jak języki teściowych!
- Nasze musztardy są bardzo ostre, tak ostre jak języki teściowych!
Tydzień później wpłynął do sądu pozew Stowarzyszenia Amerykańskich Teściowych przeciwko firmie, która niestety po wielu bojach prawnych sromotnie przegrała i musiała jeszcze do tego wypłacić stowarzyszeniu spore odszkodowanie. Po pewnym czasie w TV pojawiła się nowa, już zmieniona reklama:
- Nasze musztardy są bardzo ostre, ale nie tak ostre jak języki teściowych!
02
Dowcip #33586. Pewna firma produkująca w USA musztardy puściła w TV reklamę swego w kategorii: „Kawały o reklamie”.
Idzie Fąfara ulicą i spotyka Kowalskiego, który jest z siebie bardzo zadowolony.
- A Ty z czego jesteś taki dumny?
- Bo będę występował w reklamie!
- Ale co Ty właściwie możesz reklamować? Przecież Ty jesteś paskudny!
- Jak to co? Maski przeciwgazowe!
- A Ty z czego jesteś taki dumny?
- Bo będę występował w reklamie!
- Ale co Ty właściwie możesz reklamować? Przecież Ty jesteś paskudny!
- Jak to co? Maski przeciwgazowe!
04
Dowcip #31470. Idzie Fąfara ulicą i spotyka Kowalskiego w kategorii: „Śmieszne kawały o reklamie”.
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża go rower, podnosi zegarek, pokazuje. Zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”. Potem kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, zegarek OK. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”. Ponownie kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg, podnosi - zegarek bez żadnej skazy. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”. Znowu kładzie zegarek na kamieniu i wali w niego młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: ”To jest młotek firmy Bosch”.
37
Dowcip #13987. Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża go rower, podnosi zegarek w kategorii: „Dowcipy o reklamie”.
Slogan reklamowy z okazji uruchomienia połączenia concorde Paryż - Nowy Jork.
- Śniadanie w Paryżu, kolacja w Nowym Jorku.
Jakiś złośliwiec dopisał:
- A bagaż w Nairobi.
- Śniadanie w Paryżu, kolacja w Nowym Jorku.
Jakiś złośliwiec dopisał:
- A bagaż w Nairobi.
25
Dowcip #15065. Slogan reklamowy z okazji uruchomienia połączenia concorde Paryż - w kategorii: „Dowcipy o reklamie”.
Żyd z Łodzi wyemigrował do Nowego Jorku i założył tam zakład krawiecki, robiąc konkurencję stojącemu naprzeciwko zakładowi Włocha. Już następnego dnia Włoch wywiesił kartkę z napisem:
- Tu uszyjesz marynarkę za dwadzieścia dolarów.
Na to Żyd wywiesił swoją kartkę:
- Tu uszyjesz marynarkę za piętnaście dolarów.
Włoch na drugi dzień:
- Tu uszyjesz marynarkę za dziesięć dolarów.
Na to Żyd:
- Tu uszyjesz marynarkę za pięć dolarów.
Włoch stracił cierpliwość. Idzie do Żyda i mówi:
- Jak pan będzie tak dalej obniżać ceny, to obaj splajtujemy!
Na to Żyd:
- Co znaczy obaj? Pan splajtujesz. W moim zakładzie ja nie szyję marynarek, tylko spodnie!
- Tu uszyjesz marynarkę za dwadzieścia dolarów.
Na to Żyd wywiesił swoją kartkę:
- Tu uszyjesz marynarkę za piętnaście dolarów.
Włoch na drugi dzień:
- Tu uszyjesz marynarkę za dziesięć dolarów.
Na to Żyd:
- Tu uszyjesz marynarkę za pięć dolarów.
Włoch stracił cierpliwość. Idzie do Żyda i mówi:
- Jak pan będzie tak dalej obniżać ceny, to obaj splajtujemy!
Na to Żyd:
- Co znaczy obaj? Pan splajtujesz. W moim zakładzie ja nie szyję marynarek, tylko spodnie!
325
Dowcip #16140. Żyd z Łodzi wyemigrował do Nowego Jorku i założył tam zakład w kategorii: „Żarty o reklamie”.
Reklama TV
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”.
Facet kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”.
Facet kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg, facet go podnosi - zegarek jak nowy. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”.
Facet kładzie zegarek na kamieniu i wali młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: ”To jest młotek firmy Bosch”
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”.
Facet kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”.
Facet kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg, facet go podnosi - zegarek jak nowy. Głos zza kadru: ”To jest zegarek firmy Sony”.
Facet kładzie zegarek na kamieniu i wali młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: ”To jest młotek firmy Bosch”
39
Dowcip #7334. Reklama w kategorii: „Śmieszne dowcipy o reklamie”.
Żona do męża:
- Stefan w tych reklamach mówią prawdę: Twoja koszula po praniu rzeczywiście stała się śnieżnobiała.
- No cóż, ja wolałem jak była w kratkę.
- Stefan w tych reklamach mówią prawdę: Twoja koszula po praniu rzeczywiście stała się śnieżnobiała.
- No cóż, ja wolałem jak była w kratkę.
12