Dowcipy o randce
Żona mówi zalotnie do męża:
- Wkrótce czeka cię romantyczny wieczór i super seks z piękną kobietą.
Mąż na to zdziwiony:
- A ty co? Znowu w delegację jedziesz?
- Wkrótce czeka cię romantyczny wieczór i super seks z piękną kobietą.
Mąż na to zdziwiony:
- A ty co? Znowu w delegację jedziesz?
115
Dowcip #33803. Żona mówi zalotnie do męża w kategorii: „Żarty o randce”.
- Synu, jak ci poszła randka? - pyta mama.
- Nie doszło do niej wcale...
- Jak to? - dziwi się mama.
- Mówię do niej, żeby poszła ze mną na kawę. A ona - nie! Więc ja, że nie każdej to proponuję. A ona na to - że nie każdemu odmawia!
- Nie doszło do niej wcale...
- Jak to? - dziwi się mama.
- Mówię do niej, żeby poszła ze mną na kawę. A ona - nie! Więc ja, że nie każdej to proponuję. A ona na to - że nie każdemu odmawia!
010
Dowcip #33793. - Synu, jak ci poszła randka? - pyta mama. w kategorii: „Śmieszne żarty o randce”.
Pewnemu studentowi bardzo podobała się koleżanka z roku. Postanowił więc, że doprowadzi ”do konsumpcji tego rodzącego się uczucia”. Wymyślił zatem plan.
Po pierwsze: kolacja w dobrej restauracji.
Po drugie: wizyta u niego na stancji.
No i na koniec: konsumpcja właściwa.
Zaczął wprowadzać plan w życie. Zaprosił dziewczynę do renomowanej restauracji, siedli przy stoliku, kelner przynosi menu. Tu następuje lekki szok u chłopaka, gdyż dziewczyna wybiera kilka przekąsek, danie właściwe, jakieś wino i to wszystko z ”górnego przedziału cenowego”. No ale czego się nie robi, żeby zdobyć kobietę. ”Odbiję to sobie u mnie na stancji” - myśli student. Gdy kelner dostarcza potrawy i stolik jest już prawie cały zastawiony, chłopak pyta:
- Czy ty zawsze tak dużo jesz?
- Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy, gdy mam okres...
Po pierwsze: kolacja w dobrej restauracji.
Po drugie: wizyta u niego na stancji.
No i na koniec: konsumpcja właściwa.
Zaczął wprowadzać plan w życie. Zaprosił dziewczynę do renomowanej restauracji, siedli przy stoliku, kelner przynosi menu. Tu następuje lekki szok u chłopaka, gdyż dziewczyna wybiera kilka przekąsek, danie właściwe, jakieś wino i to wszystko z ”górnego przedziału cenowego”. No ale czego się nie robi, żeby zdobyć kobietę. ”Odbiję to sobie u mnie na stancji” - myśli student. Gdy kelner dostarcza potrawy i stolik jest już prawie cały zastawiony, chłopak pyta:
- Czy ty zawsze tak dużo jesz?
- Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy, gdy mam okres...
622
Dowcip #33785. Pewnemu studentowi bardzo podobała się koleżanka z roku. w kategorii: „Kawały o randce”.
Facet pisze z blondynką na czacie.
- Piszemy do siebie już od dwóch tygodni, moglibyśmy spotkać się w realu? - pyta mężczyzna.
- Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w Biedronce?
- Piszemy do siebie już od dwóch tygodni, moglibyśmy spotkać się w realu? - pyta mężczyzna.
- Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w Biedronce?
714
Dowcip #26837. Facet pisze z blondynką na czacie. w kategorii: „Śmieszny humor o randce”.
Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię!
- To znaczy?
- Hmm, a może przytul jak Abelard swa Heloizę ...
- Czyli jak?
- Jak?! Jak?! Srak! Czytałeś coś w życiu?
- Tak! Naszą Szkapę. Ugryźć Cię w dupę?
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię!
- To znaczy?
- Hmm, a może przytul jak Abelard swa Heloizę ...
- Czyli jak?
- Jak?! Jak?! Srak! Czytałeś coś w życiu?
- Tak! Naszą Szkapę. Ugryźć Cię w dupę?
315
Dowcip #24081. Para zakochanych spaceruje po parku w kategorii: „Śmieszny humor o randce”.
Spotyka się chłopak z dziewczyną już od pewnego czasu, ale bojąc się spłoszyć dziewczynę nie wykonuje żadnych pożądanych gestów, co bardzo ją martwi. W końcu, kiedy odprowadza ją pod dom, ona postanawia przejąć inicjatywę i mówi do chłopaka:
- Zimno mi ...
- No cóż, listopad! - odpowiada on.
- Zimno mi ...
- No cóż, listopad! - odpowiada on.
911
Dowcip #14769. Spotyka się chłopak z dziewczyną już od pewnego czasu w kategorii: „Dowcipy o randce”.
- Co robisz jutro?
- Nic nie planowałam.
- A pojutrze?
- Mam wolny wieczór.
- A w piątek?
- Nic nie robię.
- A w sobotę?
- W sobotę jestem zaproszona na przyjęcie.
- Jaka szkoda! Właśnie w sobotę chciałem Cię zaprosić na randkę.
- Nic nie planowałam.
- A pojutrze?
- Mam wolny wieczór.
- A w piątek?
- Nic nie robię.
- A w sobotę?
- W sobotę jestem zaproszona na przyjęcie.
- Jaka szkoda! Właśnie w sobotę chciałem Cię zaprosić na randkę.
715
Dowcip #14435. - Co robisz jutro? w kategorii: „Żarty o randce”.
Para poznała się przez Internet, umawia się na pierwszą randkę. Facet pyta kobietę:
- Jak cię rozpoznam?
- No przecież wiesz, metr sześćdziesiąt pięć wzrostu, pięćdziesiąt cztery kilogramy wagi, będę w niebieskich dżinsach.
- Świetnie. Ja będę miał próbnik kolorów, miarkę i wagę.
- Jak cię rozpoznam?
- No przecież wiesz, metr sześćdziesiąt pięć wzrostu, pięćdziesiąt cztery kilogramy wagi, będę w niebieskich dżinsach.
- Świetnie. Ja będę miał próbnik kolorów, miarkę i wagę.
414
Dowcip #23589. Para poznała się przez Internet, umawia się na pierwszą randkę. w kategorii: „Śmieszne kawały o randce”.
Dostałeś numer telefonu od dziewczyny? Zapisz go na kartce. Wyciągnij pierwiastek piątego stopnia z liczby, która powstanie z odjęcia od tego numeru liczby będącej ciągiem cyfr notacji RGB koloru jej włosów. Zaokrąglij do pełnej. Podziel przez dwa. Wyszukaj kod błędu systemowego o takim numerze. Złóż wyraz z pierwszych liter słów komunikatu błędu. Przyporządkuj literom odpowiadające im pozycje w alfabecie. Weź ostatnich dziewięć cyfr. Dostałeś kolejny numer. I co? Fajna zabawa co nie? Prawda, że fajniejsza niż jakieś głupie randki z dziewczynami?
914
Dowcip #27266. Dostałeś numer telefonu od dziewczyny? Zapisz go na kartce. w kategorii: „Śmieszny humor o randce”.
Późnym wieczorem rodzice przyłapują Jasia, jak wymyka się z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to? - pyta ojciec.
- Na randkę.
- Ja w Twoim wieku chodziłem na randki bez latarki.
- No i popatrz na co trafiłeś.
- Dokąd to? - pyta ojciec.
- Na randkę.
- Ja w Twoim wieku chodziłem na randki bez latarki.
- No i popatrz na co trafiłeś.
326