Dowcipy o psychologach
Do psychologu wchodzi jego stała pacjentka.
- Co słychać? Czy są jakieś zmiany jeśli chodzi o pani kleptomanię?
- Tak, panie doktorze. Wcześniej przynosiłam do domu wszystko, co mi wpadło do rąk, teraz biorę tylko cenniejsze przedmioty!
- Co słychać? Czy są jakieś zmiany jeśli chodzi o pani kleptomanię?
- Tak, panie doktorze. Wcześniej przynosiłam do domu wszystko, co mi wpadło do rąk, teraz biorę tylko cenniejsze przedmioty!
24
Dowcip #6249. Do psychologu wchodzi jego stała pacjentka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psychologach”.
Ilu psychoterapeutów potrzeba do wkręcenia żarówki?
- Wystarczy jeden, ale żarówka musi tego chcieć.
- Wystarczy jeden, ale żarówka musi tego chcieć.
411
Dowcip #7493. Ilu psychoterapeutów potrzeba do wkręcenia żarówki? w kategorii: „Dowcipy o psychologach”.
- O, cześć. Byłeś u tego psychologa?
- Byłem.
- No i co, nie moczysz się?
- Moczę. Ale teraz jestem z tego dumny.
- Byłem.
- No i co, nie moczysz się?
- Moczę. Ale teraz jestem z tego dumny.
215
Dowcip #3768. - O, cześć. Byłeś u tego psychologa? w kategorii: „Dowcipy o psychologach”.
Kto wymyślił pożegnania?
- Do zobaczenia! - okulista.
- Do usłyszenia! - laryngolog.
- Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg.
- Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog.
- Jeszcze się policzymy! - matematyk.
- Do zobaczenia! - okulista.
- Do usłyszenia! - laryngolog.
- Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg.
- Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog.
- Jeszcze się policzymy! - matematyk.
320