Dowcipy o prostytutkach
Pani pyta dzieci w klasie kim są ich rodzice.
Marysia:
- Moja mamusia jest prostytutką. Do pracy wychodzi dopiero kiedy zasnę, popołudnia spędza w domu, ma dużo czasu dla mnie, pieniędzy nam nie brakuje jest fajnie.
Tadziu:
- Mój tata jest policjantem też często pracuje w nocy i dzięki temu ma dużo wolnego dla mnie. Na brak pieniędzy też nie narzekamy.
Karolek:
- A mój tata jest kierowcą tira i gdyby nie te prostytutki i policjanci to też by nam się z mamą dobrze żyło.
Marysia:
- Moja mamusia jest prostytutką. Do pracy wychodzi dopiero kiedy zasnę, popołudnia spędza w domu, ma dużo czasu dla mnie, pieniędzy nam nie brakuje jest fajnie.
Tadziu:
- Mój tata jest policjantem też często pracuje w nocy i dzięki temu ma dużo wolnego dla mnie. Na brak pieniędzy też nie narzekamy.
Karolek:
- A mój tata jest kierowcą tira i gdyby nie te prostytutki i policjanci to też by nam się z mamą dobrze żyło.
111
Dowcip #1622. Pani pyta dzieci w klasie kim są ich rodzice. w kategorii: „Dowcipy o prostytutkach”.
Dlaczego sołtys Wąchocka postawił przed bramą latarnię?
- Żeby córka miała blisko do pracy.
- Żeby córka miała blisko do pracy.
139
Dowcip #1676. Dlaczego sołtys Wąchocka postawił przed bramą latarnię? w kategorii: „Humor o prostytutkach”.
U wejścia do małego kościółka wisi kartka: ”Jeśli jest ci przykro żyć w grzechu, otwórz i wejdź”. Szminką dopisano: ”a jeśli nie, zadzwoń po numer...”
617
Dowcip #1841. U wejścia do małego kościółka wisi kartka w kategorii: „Śmieszny humor o prostytutkach”.
Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają.
Zgłasza się Ola i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Karol i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR- a i gdyby nie prostytutki i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.
Zgłasza się Ola i mówi:
- Moja mama jest prostytutką. Wychodzi do pracy tylko wieczorem, w domu zawsze jest obiad no i mamy kupę kasy.
Następnie zgłasza się Karol i mówi:
- Mój tato jest policjantem. Zawsze może sobie dorobić na boku, więc nie narzekamy na brak kasy.
W końcu zgłasza się Jasiu i mówi:
- Mój tato jest kierowcą TIR- a i gdyby nie prostytutki i policjanci to też mielibyśmy kupę kasy.
222
Dowcip #2589. Pani zapytała dzieci kim są ich rodzice i ile zarabiają. w kategorii: „Śmieszne kawały o prostytutkach”.
Szedłem sobie raz przez wieś.
Jakaś baba do mnie ”cześć”
A ja na to zwięźle, krótko:
- Wypierdaczaj prostytutko.
Ona do mnie:
- Tasi, tasi,
Może se pan przykutasi.
Prędko ściągałem z nogi trep.
Przywaliłem suce w łeb.
Ona w krzyk, a ja w nogi.
No to będzie wyrok srogi.
Dziwka w sądzie trata tata.
Dowalili mi trzy lata.
Siedzę teraz za kratkami.
W ciasnej celi z pedałami.
Jakaś baba do mnie ”cześć”
A ja na to zwięźle, krótko:
- Wypierdaczaj prostytutko.
Ona do mnie:
- Tasi, tasi,
Może se pan przykutasi.
Prędko ściągałem z nogi trep.
Przywaliłem suce w łeb.
Ona w krzyk, a ja w nogi.
No to będzie wyrok srogi.
Dziwka w sądzie trata tata.
Dowalili mi trzy lata.
Siedzę teraz za kratkami.
W ciasnej celi z pedałami.
1021
Dowcip #3173. Szedłem sobie raz przez wieś. w kategorii: „Kawały o prostytutkach”.
Co powstanie jak się połączy słonia z blondynką?
- Dwu tonowa prostytutka, która oddaje się za fistaszki.
- Dwu tonowa prostytutka, która oddaje się za fistaszki.
920